Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Wesoły Autobus!

Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 3]

1 Wesoły Autobus! on Sob 04 Kwi 2015, 00:15

Kurs:
Old Whiskey - Santa Barbara
Santa Barbara - Old Whiskey

Biuro Podróży może nie jest najbardziej prestiżowym biurem podróży, ale dba o swoich klientów. Srebrno-granatowy autokar sygnowany literkami BiuPod ma zaledwie dziesięć lat i jest sprawny w prawie stu procentach. Działa w nim zarówno klimatyzacja jak i hamulce. Niekoniecznie toaleta, która znajduje się na samym tyle. Atrakcją są dwa telewizorki - jeden na przedzie, drugi w połowie pojazdu. Wyświetlane są na nich filmy ze starych płyt DVD, chyba że jaki pasażer weźmie ze sobą coś nowszego niż pierwszego Shreka.
Dwa równe rzędy podwójnych siedzeń obite są lekko drapiącym czerwonym materiałem. Można na nim znaleźć plamy po jedzeniu i napojach poprzednich podróżników. Jeśli nie lubi się osoby za sobą można odchylić siedzenie - wcale nie robi się dzięki temu wygodniej, jedynie zabiera się przestrzeń osobistą pasażera z tyłu.

A dlaczego autobus jest wesoły? Głównie ze względu na kierowcę, Edmunda. Pięćdziesięciolatek pracuje w zawodzie od trzydziestu lat - teoretycznie powinno mu się to już dawno znudzić, jednak znalazł sposoby na rozerwanie się podczas kursów: zabawianie pasażerów zabawami i piosenkami, jaranie trawy w przerwach na siusiu, ściganie się z tirami i słuchanie Shreka, którego puszcza w trakcie każdego kursu. Nie ma jednak co obawiać się o swoje życie - w trakcie trzydziestu lat pracy Edmund spowodował tylko jeden wypadek. Jeden oficjalny.

Dwa pozostałe rozeszły się po kościach, a to wgniecenie z przodu autokaru zrobił ktoś na parkingu!

Zobacz profil autora

2 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 19:29

/dom Betty Jou

Liluye pojawiła się przy autobusie ze swoimi walizkami na kółkach. Miała nadzieję że wszystko ładnie się zmieści w luku bagażowym. Na plecach miała niewielki plecak a w nim coś do picia i przegryzienia. I kilka innych rzeczy takich jak wilgotne chusteczki, chusteczki higieniczne, gumy do żucia i kilka innych. Zapakowano jej rzeczy do autobusu a ona sama zajęła juz swoje miejsce w środku. Na samym przodzie! Po prawej stronie. I zaklepala miejsce kolo siebie dla Evy.



Ostatnio zmieniony przez Liluye dnia Pon 06 Kwi 2015, 20:13, w całości zmieniany 2 razy




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

3 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 19:42

/ z domu 21.07.13 siódma rano.

Jonathan przyszedł na czas, oczywiście. Władował walizkę do bagażnika, a Sophie w swoim małym transporterze i swoją torbę na ramię władował koło swojego siedzenia. Również na samym przodzie, bo tam więcej miejsca w nogach... troszeczkę.
- Hej Lilu. Jak samopoczucie?





Zobacz profil autora

4 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 19:56

- Hej - uśmiechnęła się do Jonathana - Dobrze. Twoje? Jak lola? - zainteresowała się bo w końcu wyszła wcześniej. Usadowila się wygodniej i rozlozyla póki nikt kolo niej nie siedział.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

5 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 19:59

- To świetnie. Przyda się, bo będziemy w tym autobusie wieczność. A świetnie, dzięki. Nawet się wyspałem. Mam nadzieję, że Lola będzie miała przy sobie swoje mazidła, bo się zaoferowała, że mi to - tu wskazał na oko - zakryje.
Sophie gryzła swojego kurczaka marudząc piskliwie. Pewnie zła była na transporter.





Zobacz profil autora

6 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 20:03

/21.07, z domu

Niesiony niczym na skrzydłach,  pojawił się  również sam Lionel. Cieszył się jak małe dziecko. Wpakował swoją torbę do bagażnika i, zanim usiadł, pewnie zagadał kierowcę podekscytowanymi tekstami typu: "to moja pierwsza wycieczka", "nigdy nie byłem poza Cochise" i "ej, , gościu,  zatrzymasz się jak będzie mi niedobrze,  bo mam chorobę lokomocyjną,  co nie, a trochę lipa, bym ci się schawtał na plecy". Wyposażony w energetyki i baloniki kaloryczne, a także sporą michę sałatki z kurczakiem. Usiadł na samym końcu czekał na ruszenie.
Udał,  że nie widzi Jonathana. Tak było łatwiej.  Zwłaszcza w obliczu tego,  co działo się podczas ich ostatniego spotkania.



Zobacz profil autora

7 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 20:03

- Na pewno weźmie. Choćby dla siebie - stwierdziła - A w sumie czemu chcesz to zakrywać? Wiesz, to bardziej męskie niż makijaż! - uśmiechnęła się mrugajac do niego.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

8 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 20:31

/21.07, z domu

W końcu pojawiła się też sama, wcześniej już wspomniana Lola. Podwiózł ją Juan, który wystawił na zewnątrz jej uroczą walizkę na kółkach w groszki i kokardki, zapakować jej bagaż do bagażnika, pożegnał córkę, a samej policjantce zostawił transporter z Rodrigo. W siadła do busa, uśmiechając się od początku do Jona.
-Jeju, jak super!-pisała, podekscytowana. -O , hej, Liluye!
Brunetka wręcz tryskała radością.
-O czym gadacie?-dopytała, siadając obok koronera.



Zobacz profil autora

9 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 20:35

Jonathan nie tak znowu subtelnie odwrócił głowę do okna gdy w autokarze pojawił się Lionel. Oblizał a potem zacisnął usta skrzywiony. To będzie interesująca wycieczka, nie ma co.
I jeszcze się łysol nie raczył przywitać! To było jak liść w twarz!
- Co? Ah, no wiesz - skoncentrował znowu swoją uwagę na Liluye - Uwmierz mi, jestem ostatnią osobą która się przejmuje tym co jest męskie czy nie męskie - wyszczerzył się - Szwarcenigger też miał w swoim zyciu nie raz tapetę na twarzy i nikt się nie czepia, a to limo jest okropne. Hej Lola - płynnie przeszedł do przywitania się z dziewczyną. Nawet jej dał całusa w czoło.
- O twojej nowej posadzie jako mojej osobistej wizażystce.
Sophie zapiszczała i wystawiła nosek przez kraty gdy poczuła swojego kolegę.





Zobacz profil autora

10 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 20:47

Spojrzała na Lionela ale tylko przelotnie.
- No jak chcesz. Tylko mówię że to nie jest tragedia, takie limo. Dodaje charakteru - uśmiechnęła się. - Ale jak chcesz. Hej Lola. - spojrzała na kobietę.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

11 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 20:51

<--- dom

Gabrielle pojawiła się przed autobusem, oddając narzeczonemu swą walizkę na kółkach. Chyba ją schowa, prawda? Uśmiechnęła się do niego i weszła do autobusu pierwsza, witając przyjaciół. No dobra, reszte też, ale tylko skinieniem głowy.
Minęła pierwsze miejsca i ruszyła na sam koniec, zapewne chcąc mieć na wszystko oko. Hehe.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

12 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 20:57

Chciał lecieć samolotem, ale Gabrielle się uparła. Ech, nie miał przez to zbyt dobrego nastroju, ale zacisnął zęby. Wsadził walizki do bagażnika, po czym zasiadł z Gabrielle na tyłach.
Od razy wyciągnął książkę "Ojciec chrzestny' i zaczął czytać.
Oczywiście, przywitał się z poróżnimy i skrzywił się nieco, widząc, ze n te wakacje jednak Jon bierze psa. Fifi została z siostrą Coopera, no przecież jego jeszcze nie pogrzało by ciągnąć suczkę na takie wyprawy.

Zobacz profil autora

13 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 21:00

Uśmiechnęła się jeszcze szerzej słysząc swój tytuł.
-Jestem gotowa!
Rodrigo,  gdy tylko usłyszał Sophie,  rozpoczął koncert. I Lola nie miała wyjścia jak tylko otworzyć szybko transporter suki i wpakować tam swojego pluszaka. Razem są szczesliwsze.
Nie pozwoliła Gabrielle przejść obojętnie i wysciskała ją,  piszcząc jej gratulacje do ucha.

Lionel udawał,  że nie słyszy własnych myśli i próbował nie patrzeć na koronera. Rumienił się.



Zobacz profil autora

14 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 21:00

/ Z domu

Eva przybiegła z domu pod pachą niosąc sporą sportową torbę i mniejszą na drugim ramieniu. Wrzuciła jedną do Luku i wskoczyła do busa.
- Czołem - przywitała się z kierowcą i zgłupiała trochę widząc tyle psów w środku. I tych rzeczywistych i tych metaforycznych. M=Na szczęscie była też Lilu, więc szybko posadziła tyłek koło niej.
- Yoł. Dzień dobry - przywitała się najpierw z dziewczyną a potem kiwnęła tylko koronerowi i policjantce, z którymi Lilu rozmawiała.



Evangelia Auguste

Zobacz profil autora

15 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 21:46

Jonathan kiwnął Gabrielle i Cooperowi, a Sophie w końcu się uspokoiła i chyba zaczęła drzemać.
- No to świetnie. Liczę na ciebie - odpowiedział Loli.
Zapowiadała się długa i oby spokojna droga. Chociaż biorąc pod uwagę skład autokaru... różne rzeczy mogą się zdarzyć. Kiwnął też czarnej koleżance Lilu, ale jakoś się nią nie zainteresował.
- A jak trojaczki? Masz ze sobą tonę jedzenia?





Zobacz profil autora

16 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 21:47

<--- Dom

Tammy wbiegła do autobusu i uśmiechnęła się wesoło. Jeszcze zerknęła za ojcem, który pewnie nie nadążał i rzucając głośne Dzień Dobry, ruszyła między siedzeniami. Gdzieś na środku wybrała miejsce i usiadła obok okna, by móc podziwiać widoki.
Z torebki wyciągnęła mp3 i wcisnęła słuchawki w uszy, by nastroić się muzyką.
Przecież nie będzie z ojcem całą podróż gadać, nie?!



Zobacz profil autora

17 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 21:50

/ z domu

Jasne, że nie będzie gadać całą drogę z ojcem, to ten usiadł gdzieś tam i po prostu poszedł w kime. Nie miał zamiaru być wesołym uczestnikiem przejazdu. Nie dość, że widzi te same twarz co przez większość w Old Whiskey. Jak dojedzie to gdzieś wybyje. Niczym wolny ptak. Bez żony na karku. Nie żeby narzekał! Tak planował luźno.





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

18 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 22:28

W końcu autobus ruszył! I po chwili na telewizorkach pojawiły się pierwsze sceny kultowego "Shreka".
Zbakany kierowca podkręcił dźwięk, by wszystko było słychać, a to było trudne, bo silnik straaaszliwie hałasował. 
Brum, brum, ruszamy do Kalifornii!

Zobacz profil autora

19 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 23:41

/początek, 21.07.13

Trish biegłą podekscytowana przez zakurzone ulice Old Whiskey, ciągnąc za sobą wielgachną walizkę na kółkach i wciąż poprawiając wielką, plażową torbę na ramieniu. Nie było to łatwe, bo parę razy puknęła przy tym ręką kapelusz, który miała na głowie, lub musiała wsunąć ciemne pilotki dalej na nos.
- Ka-li-for-nia! Ka-li-for-nia! - Mówiła do siebie cicho, wsiadając do autobusu, skacząc na wysokich koturnach. Razem z nią skakały jej cycki w ciasnej, kanarkowożółtej sukience. - Omg, cześć Liluye! - Zawołała i pomachała do współpracownicy, któa zapewne miała ochotę wyżygać swój mózg na sam widok Levy. - Cześć! Cześć! - Mówiła Trish po kolei do każdej osoby, którą kojarzyła. W końcu zauważyła Lionela i postanowiła zająć podwójne siedzenie po drugiej strony korytarza.
- Hejka, Lionel! - Pisnęła i rzuciła torbę na fotel.
- Siedzimy przy sraczu! - Stwierdziła radośnie, patrząc na znaczek WC. - I puszczają Shreka, totalnie kocham Shreka, omg, Shrek! - Krzyknęła podekscytowana. - Zainwestuj w tic-taci, bo ci JEDZIE! - Zaśmiała się perliście, po czym wyjęła cytrynówkę z torebki i zaoferowała ją Koksiowi z uśmiechem na twarzy.



Zobacz profil autora

20 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 23:53

Na tyle najbardziej trzęsło. Dodatkowo widoki za oknem mijały tak szybko, że zrobiło mu się niedobrze. Z zamyślenia i choroby lokomocyjną wyrwała go Trish. Wyglądał nieco zielono.
- No cześć, lalka. Wygląda na to, że będziemy się razem baczyć na plaży, co? Masz jakieś seksi bikini?
On nie mógł patrzeć w telewizor, bo go musiało. Uśmiechnął się więc tylko.
-Ooo, a co to, Lemoniada? -chwycił oferowaną butelkę i przyssał się do niej.
-Ale gorąco. ?.



Zobacz profil autora

21 Re: Wesoły Autobus! on Pon 06 Kwi 2015, 23:59

/21.07.2013, początek/
Joan pojawiła się odpowiednio wcześniej, wpakował swoją torbę do luku. Na nosie miała okulary przeciwsłoneczne, zajęła miejsce, gdzieś w połowie, strategicznie z dala od zwierzyńca oraz Koksa, Trish, Evy. Plecak zrzuciła pod nogi, które zresztą starała się jakoś ułożyć (mission impossible 1,85). Ze słuchawkami w uszach i nosem w książce była gotowa na nieprzejmowaniem się resztą świata.



karta

Zobacz profil autora

22 Re: Wesoły Autobus! on Wto 07 Kwi 2015, 00:06

- No rejczel, że mam. - Trish wypięła się do Lionela. - Chociaż najchętniej opalam się bez niczego. Wiesz jak totalnie dziwnie potem wyglądają takie białe trójkąty? - Wzniosła wzrok do sufitu i pokręciła głową. Problemy pierwszego świata.
- Lemoniada... Z prądem! - Dodała ciszej, puszczając do Koksia oczko. - To się rozbierz! Albo... Albo czekaj... - Trish oparła kolano o siedzenie Koksia i siegnęła do pokręteł nad jego głową. Zrobiła to nagle, więc twarz mężczyzny została wręcz zaatakowana przez piersi Patricii. Jej sutek pewnie dźgnął go w oko.
- No, powinno być lepiej! - Opadła z uśmiechem na swoje siedzenie po zwiększeniu zimnego nawiewu na Lionela.



Zobacz profil autora

23 Re: Wesoły Autobus! on Wto 07 Kwi 2015, 00:57

Przywitala sie z Evą i kto tam jeszcze był do przywitania. Spojrzala na tył autobusu i westchnęła ciężko.
- Masz jakąs muzykę czy jedziesz na sucho calą drogę? - spojrzała na Evę. Wyciagnela telefon i wysmarowała smsa.




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

24 Re: Wesoły Autobus! on Wto 07 Kwi 2015, 10:34

Koksu zamarł, słysząc, co mówi Patricia. Przełknął wolno ślinę, drętwiejąc. Bez niczego. Niczego.
-He, he...-zaśmiał się nerwowo.-To, tego, lala, znajdziemy ci... jakiś cichy zakątek, co nie. Te trójkąty, to, tego, pewnie straszna sprawa.-powiedział, starając się wyglądać pewnie.
Zmarszczył czoło.
-Jak... jak z prądem?-przestraszył się, ale po chwili umilkł i znieruchomiał, gdy blondynka zaatakowała jego twarz swoimi piersiami.
Sztywno, dosyć mechanicznym ruchem napił się więcej lemoniady, bo ona coś tak dziwnie rozluźniała.
-No, lalka, ty to zdolna jesteś. Od razu lepiej.-wymamrotał, nie patrząc na nią.
Dobra, koleś. Zbierz się w sobie. To super laska! Mod samca alfa włączony! Gdzie on będzie się.. oglądać na jakiegoś... (Lionel w tym momencie wypalał wzrokiem plecy Harpera)
Bez sensu.
-Cho no tu.-odezwał się nagle, ciągnąc za rękę Trish, by po chwili wpakować ją sobie na kolana i objąć wielkimi ramionami.-Masz, dobre.-podetknął jej butelkę pod usta i przechylił, by mogła się napić.-To co mówiłaś o tym Shreku?-zagadnął, wgapiając się w jej przedziałek.
Cycki były magnetyczne.



Zobacz profil autora

25 Re: Wesoły Autobus! on Wto 07 Kwi 2015, 10:41

// z domu 20.07.2013//
Carmalita oczywiście biegła na swoich obcasach w letniej sukieneczce ciągnąc za sobą jedną walizkę, ale ewidentnie większą od niej. Było to nie lada wyzwanie wyglądać tak ładnie i jeszcze poruszać się tak zgrabnie, a do tego taszczyc wielka walizkę. Na jej ramieniu jeszcze spoczywała torebka ze wszystkim ważnymi dokumentami. Dotarła do autobusu spakowano ją i weszła do środka. Wybrała wolne miejsce, gdzieś z tyłu autokaru. uśmiechnęła się do swojej sisotry i Liluye bo tylko je znała. Resztę kojarzyła z pracy, i tak dziwnie było się przytulać i w ogóle na przywitanie, a co dopiero spędzić wakacje. Carmalita sobie tego nie spodziewałą. Usiadła za Koksiem i Trish. Po czym wyjęła kolorowe, plotkarskie magazyny i zaczęła pilnie je studiować.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 3]

Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach