Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Old Whiskey - Apache Road

Idź do strony : 1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 17]

1 Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 19 Maj 2014, 16:22

Dwupasmowa droga szybkiego ruchu, która prowadzi przez bezkresy pustyni. Droga jest dość kręta, ale zdarza się, że również odcinki całkiem proste ciągną się przez parę mil. Tablice odmierzają odległość do miasteczka. 
Łączy sie ona z Apache Road, która prowadzi z Old Whiskey do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

2 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 03 Sie 2014, 19:28

Magazyn w Appoloosa, nieco przed południem --->

Morti skończył rozmawiać przez telefon ze swoją prawniczką i wyciągnął z uszu słuchawki. Odruchowo sięgnął do pokrętła głośności i ustawił muzykę na maxa. Wziął głęboki oddech, a później powolutku wypuścił ustami ciepłe powietrze. No ciekawe czy Indiana zdoła wyciągnąć, za tą całą sprawę, jakieś pieniądze. Byłoby miło. Ale kurwa... najważniejsze to ujebać tego psa. Nie będzie mi jakiś sierściuch bronią groził... a jak się uda... ha, nawet jeśli nie, to i tak się później jeszcze inaczej z nim zabawimy. Ale to przyjdzie jeszcze właściwy czas.
Wypełniająca kabinę muzyka powoli zaczynała dominować w umyśle Czachy, kojąc jego nerwy i sprowadzając nieznaczny uśmiech na jego zazwyczaj wykrzywioną w grymasie twarz. Nawet wszechotaczający go krajobraz pustki, którą co jakiś czas przecinały jakieś kaktusy, czy widoczne w oddali góry, wydał mu się jakiś taki ładniejszy niż zawsze.
- "We're taking down the zog machine jew by jew by jew, The white man marches oooon..." - Zaryczał wraz z głosem z głośników i z radością w sercu dodał więcej gazu, mknąc pustą o tej porze drogą.

---> Magazyn w OW

Zobacz profil autora

3 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 03 Sie 2014, 23:39

Gość


Gość

4 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 08:46

/biuro szeryfa

Zanim wyjechali, Lola wydawała się bardzo niezadowolona z faktu, że nie mogła rozpieszczać małego Caesara. Uznała jednak, że co oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
Klasnęła w dłonie, gdy Mikaelson postanowił wybrać motory. Jednak gdy wyszli z budynku, a na podjeździe zobaczyła Forda Mustanga, nie była już taka wesoła. Poza tym na motorze nie mogli wspólnie wyłożyć kopyt i zajadać się pączkami!
Gdy jednak poczuła wiatr we włosach, zaraz o tym zapomniała.
Zatrzymała swój dwukołowiec niedaleko tego, na którym jeździł Charles. Oparła się o niego, wujmując suszarkę i nastawiając ją na pustą drogę, w nadziei, że coś ją przetnie.
Zachichotała.
-Jeżeli Old Whiskey nie zmieniła się za mocno przez te kilka lat, to raczej sama praca nam tej płyności nie załatwi, partnerze!-wyyszczerzyła się głupio przy ostatnim słowie.
Po chwili warknęła pod nosem, zdając sobie z czegoś sprawę.
-To jednak mogłam wziąć te pączki! Wiedziałam, że tak będzie.-mruknęła.

/piszę z kom., także sorry za tempo/błędy



Zobacz profil autora

5 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 14:26

<< http://arizona-saints.forumpolish.com/f20-centrum [względnie]

Szedł przed siebie, poboczem. Ale tym razem już nie sam, a z wózkiem z supermarketu, który przez ten jeden dzień zdążył stać się jego kompanem niedoli. Całe dnie nic nie robił, toteż postanowił zamiast siedzieć- ruszyć w drogę, a potem wrócić, bo bał się, że się jeszcze gdzieś zgubi. Nie, żeby jedno z drugim się jakoś wiązało. Zgubić się mógł i w większym koszu na śmieci. Martwiło go trochę, że jeszcze nie zdążył niczym tego swojego wózka zapełnić. Siatka z Searsa dyndała przewieszona przez metalowy haczyk.

Zobacz profil autora

6 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 14:54

Gość


Gość

7 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 15:03

Pociągnął nosem. Chyba dostał kataru. A niech to gęś kopnie. Widział, że zbliża się do policjantów, ale liczył na to, że będzie mógł przejść obok nich spokojnie. A jednak!
- Ech - westchnął sobie i posłusznie się zatrzymał. Oby tylko nie skonfiskowano mu tego wózka, bo będzie musiał ukraść nowy, a wtedy już na pewno trafi do kryminału. No, a ukraść taki wózek to nie lada wyzwanie.

Zobacz profil autora

8 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 15:10

Znała trochę Charlesa z widzenia, jak była jeszcze małą dziewczynką. Tatuś jednak nigdy nie był zbyt zażyły z policjantami, toteż nie poznała go zbyt dobrze. No cóż.
Uśmiechnęła się.
-Masz rację... Charles.-stwierdziła zgodnie.-Nie możemy w końcu niczegoprzeoczyć!-gdyby mogła, to by pewnie zacisnęła palce w pięści, wyrosłaby na jakiejś górze i trwałaby na chwilę w tej majestatycznej pozie.
Oczywiście fakt, że spostrzegawczość Lali była na poziomie minusowym, był kompletnie nieważny. Ona mogła na coś wpaść i tego nie zauważyć. Także pies wcale nie był przeszkodą.
Trwała dzielnie na posterunku, zastanawiając się, kiedy ręka zdąży jej się zmęczyć. Po chwili przekonała się, że już.
Postanowiła ją opuścić. I tak przecież nic tu na razie nie przejeżdża, prawda?
-Przynajmniej jest czas na kawę.-stwierdziła spokojnie, wzruszając ramionami.-I pączki.-dodała, dalej nie mogąc sobie wybaczyć, że ich nie ma.
Klekotanie wózka niestety nie wmieszało się w zestaw odgłosów naturalnych, toteż blondynka powędrowała powoli wzrokiem ku nadchodzącemu.
Zamrugała kilka razy.
-Czy to nie wózek z tego... marketu?-spytała, mówiąc dosyć wolno, po czym spojrzała na swojego partnera.



Zobacz profil autora

9 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 15:18

Gość


Gość

10 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 15:27

John popatrzył na ładną dziewczynę i pomyślał, że gdyby nie był rudy, bezdomny i doktorem kulturoznawstwa, to może mógłby ją poderwać jakimś błyskotliwym tekstem. Mógłby na przykład zapytać czy ma mapę, ponieważ zgubił się w jej oczach. Albo czy ma na imię Google, ponieważ ma wszystko, czego szukał.
- Ybmgh... - to było jedyne, to wypadło z jego ust. No, tak.
Popatrzył zaraz na Mikaelsona i zamrugał oczami. Serio? Naprawdę? Przecież dopiero co go ukradł!
- Oddam go - skłamał. Wcale nie chciał go oddawać. Zrobiło mu się źle. Nie dość, że był złodziejem, to jeszcze kłamcą.

Zobacz profil autora

11 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 15:32

Przytaknęła smutno.
Mieliby, gdyby je wzięła. Nie to, że była głodna. Była znudzona. A jedzenie to najlepszy sposób na nudę! Cóż, oczywiście, że wizja pościgów była ekscytująca, ale było tu tak cicho, że było słychać świerszcze!
-Dzień dobry panie John!-pomachała mu, niepewna, co powinna w takiej sytuacji zrobić.
To zdecydowanie wyglądał na kradziony wózek.
Skupiła na nim wzrok.
To podchodziło pod paragrafy. To było czyjeś mienie!
Ale to był tylko wózek, prawda? A ten pan - sądząc po zapachu - nie brał prysznica od kilku miesięcy i pewnie wyjadał resztki ze śmietników. To było takie smutne! Myślała, że te 5 dolarów, które przelewała co miesiąc na konto tych fundacji sprawi, że zbawi świat od głodu...
Jej światopogląd legł w gruzach.
Skoro formalności z załatwieniem sprawy z wózkiem zostały załatwione, musiała jeszcze uspokoić swoje sumienie.
-Kupić panu bułkę... czy coś?-zapytała, mrugając tymi swoimi jelenimi oczyma.
Rzuciła szybkie spojrzenie na Charlesa.
-I oczywiście powinien pan oddać wózek, tak.-dodała, kiwając głową z mega poważną miną, po czym położyła ręce na biodrach, jakby próbowała sobie tym samym dodać pewności siebie.



Zobacz profil autora

12 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 16:02

Gość


Gość

13 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 16:15

Bez przesady! Mył się! Tydzień temu.
Potarł ręką kark i kichnął. Dobrze, że się nie opluł, bo byłby wstyd. Już mu było wstyd, ale wtedy by było jeszcze bardziej. Dał się złapać na niemalże gorącym uczynku. Aż mu uszy poczerwieniały. Spuścił głowę, jakby był "okay-memem". Zastanawiał się, czy ma ochotę na bułkę. Był tak niezdecydowany, że zanim cokolwiek powiedział, Mikaelson odezwał się za niego.
Wziął od policjanta butelkę z kawą i popatrzył na niego z wdzięcznością. Dawno nie pił kawy. Kiedyś wszedł do Starbucksa i nawet udało mu się tam chwilę postać- sprzedawcy pomylili go z hipsterem.
- Dziękuję - skinął głową. Jak mu kazano, tak zamierzał zrobić. Zaczął oddalać się od policjantów, by po chwili przypomnieć sobie, że polazł już za daleko, i że powinien zawrócić. Minął więc ich jeszcze raz. Przebierał nogami szybko bojąc się, że ukradną mu ukradziony wózek.

zt >> nie wiem gdzie.

Zobacz profil autora

14 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 16:22

To nie tak, że Lola była miękka. Po prostu aktualnie przeżywała osobistą tragedię w środku swego wielkiego JA. Poza tym była tylko trochę miękka. Ociupinkę. Wystarczająco, by nie mieć z serca twardej bryły lodu, o!
Postanowiła pozostać w swojej pozie, podczas gdy Charles postanowił zająć się mówieniem; przy okazji popracowała nad miną nieugiętego i praworządnego policjanta. Wchodziło w to marszczenie brwi, dziwny grymas na twarzy i spięcie.
Powinna mieć jakąś pelerynę, by dodatkowo powiewała za nią. To by zdecydowanie dodało efektu. Ale policjanci raczej nie biegali z pelerynami po mieście. Szkoda.
Kiwnęła głową na zgodę, gdy jej partner wypracował takie rozwiązanie. Miała tylko nadzieję, że zaraz nie zgarną go Skwarek i Ramirez, bo mieliby problem, gdyby bezdomny się wygadał, że go widzieli!
Przez chwilę rozważała pomoc John'owi w przemalowaniu wózka, jednak szybko go porzuciła.
-Niech pan da znać, jak się pan namyśli, dobrze?-rzuciła jeszcze za nim.
Rozbawienie nie pojawiło się na jej twarzy, gdy drugi raz ich minął. Odprowadziła go wzrokiem.
-Mam tylko nadzieję, że ktoś inny z naszych się na niego nie nawinie. Szeryf raczej nie lubi takich sytuacji, co?-spytała, ponownie opierając się o swój motor.



Zobacz profil autora

15 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 16:32

Gość


Gość

16 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 16:49

Przytaknęła powoli.
Ciągle w myślach rozważała problem biedy, swoich pięciu dolarów i UNICEF'u.
Może powinna przelewać dziesięć?
-Co?-spytała instynktownie, zbyt pochłonięta myślami, by przetrawić ich sens za pierwszym razem.
Wyciągnięty kubek i termos jednak rozjaśnił sprawę.
-Od kofeiny robię się nadpobudliwa, dzięki.-wyjaśniła, wolno rozciągając usta w uśmiechu.
Westchnęła, zakładając ręce na klatce piersiowej.
-Oby.-podchwyciła jego myśl i rozciągnęła się, ziewając.
Wsunęła swoją pupę bardziej na siodełko, by jednak bardziej usiąść niż się opierać.
-Papierki?-spytała, rozbawiona.-Oooo nie! Od siedzenia w zamkniętym pomieszczeniu dostaje bólów głowy.-zaśmiała się.
Zaczęła rysować w ziemi tęczę.
-Choć inaczej wyobrażałam sobie prace w terenie. Jakieś pościgi, strzelaniny, wybuchy... No, takie rzeczy.-wytłumaczyła, kończąc wymownym machnięciem rąk, co pewnie miało coś oznaczać.



Zobacz profil autora

17 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 17:33

Gość


Gość

18 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 17:53

Zamazała podeszwą nieudaną tęczę po czym rozpoczęła tworzenie jednorożca.
-Umarlibyśmy z nudów, gdybyśmy mieli czekać na idiotę, który postanowi jechać nieprzepisowo widząc nas z daleka.-wzruszyła ramionami.-Rutynowa kontrola, tak?-wyszczerzyła się głupio.
Poza tym, ej... Trzeba trochę nałapać kontaktu z ludźmi, nie? Posprawdza sobie plakietki, popatrzy kto jakim autem jeździ...
Charles miał dużo wspólnego z jej ojcem. Matka zwinęła się rok po porodzie i podobno robi karierę w Las Vegas jako striptizerka. Z tym, że jej tato nie miał prawa nikogo legitymować. Ale... Jakoś sobie radził z trzymaniem ręki na pulsie.
-Ja?-zapytała rozbawiona.-Nigdy!-pokręciła na potwierdzenie głową.-Myślałam, że będę przez całe życie pracować u Betty Jou... Ale...-przerwała na chwilę, zagryzając wargę.
Chyba niekoniecznie powinna mówić z jakich powodów wyjechała z miasta.
-Trzeba było iść do colleagu i tam jakoś... Wpadłam na to.-zakończyła niezgrabnie, wzruszając ramionami.-Nie mam rodzinnych tradycji w tej sprawie.-dodała szybko, na dopełnienie.-Po prostu... tak wyszło. Tak sądzę.-mruknęła cicho, przez chwilę próbując sobie przypomnieć powody wybrania szkoły policyjnej.
Myślała, że tato będzie dumny. Że jego córka będzie na straży porządku. Prawa i cudowna. Tylko z jakiegoś powodu nie tryskał entuzjazmem.



Zobacz profil autora

19 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 18:10

Oni tu gadu gadu, a tymczasem:

Rzut na ślepy los:
parzyste - po ulicy śmignął jakiś wóz. tak szybko, że ledwo go zauważyli. a może to struś pędziwiatr?
nieparzyste - jakiś rzęch toczy się na ostatnich oparach. gość się zatrzymuje przy patrolu i pyta, ile do stacji benzynowej, bo nie wie, czy dojedzie.

Zobacz profil autora

20 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 18:20

Gość


Gość

21 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 18:37

Zamrugała dwukrotnie.
-Spok...-zaczęła lekko, ale zaraz się zamknęła, gdy ogarnęła, o co chodzi.
Odwróciła wzrok i zaczęła bardziej intensywnie szurać butem w ziemi.
-Tajest, partnerze!-zasalutowała, rozbawiona.
Poczęła więc wypatrywać tego pierwszego auta, ale przynajmniej na razie było głucho. Musiała się wykazać, no!
Wysłuchała go. Nie była pewna co powiedzieć, bo sama ledwo co przeszła przez ten okres.
-To minie.-stwierdziła tylko.-...chyba.-dodała cicho, marszcząc brwi.
Bo jej minęło, prawda? Wyszła w końcu na tą "prostą".
Ciężko było przegapić ryk silnika, choć czas reakcji Lali był wolniejszy od Charlesa. Zapięła pasek od kasku i prawie potknęła się o swoje nogi, próbując jak najszybciej znaleźć się na motorze. Podtrzymała się jednak go i po chwili już go odpalała, włączając syreny.
Wyszczerzyła się głupio.
Na to czekała!



Zobacz profil autora

22 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 20:04

Samochód zatrzymał się, chociaż nie od razu kierowca się na to zdecydował.
Ze środka rozbrzmiewała głośna muzyka rockowa, a wewnątrz siedział osiemnastoletni chłopak i jego roześmiana towarzyszka. Musieli się bawić bardzo dobrze!

Zobacz profil autora

23 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 20:30

Lola wzięła słowa swego partnera na serio, ale jeszcze upewniła się ostatnim spojrzeniem, czy na pewno ona ma się tym zająć.
Wow! Była taka podekscytowana! Jej pierwsze zatrzymanie!
Powstrzymywała się usilnie przed podskakiwaniem, w trakcie, jak dochodziła do pojazdu. Zagryzła wargę, by nie wyginać ust w głupim wyszczerzu.
Myśl o czymś nieprzyjemnym... Pająki, obrzydliwe, grube, straszne pająki...!
Udało jej się nieco zmusić kąciki ust do opadnięcia na dół.
Pochyliła się i zapukała w szybkę, by kierujący łaskawie ją opuścił.
-Dzień dobry, gołąbeczki.-zaczęła, wyjmując notesik.-Proszę o prawo jazdy i dokumenty.-zaświergotała, ściskając z przejęcia plik kartek.-Zdajecie sobie sprawę z istnienia czegoś takiego jak limit prędkości?-spytała słodko, przyglądając się uważniej owej dwójce.
Zupełnie tak, jakby widziała siebie sprzed kilku lat. To było dziwne. Zdecydowanie.



Zobacz profil autora

24 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 21:35

Gość


Gość

25 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 04 Sie 2014, 22:59

- Dzień dobry, śliczna pani... policjantko!
Chłopak się wyszczerzył, drąc się przez muzykę, której ani myślał ściszać. Wyciągnął dokumenty i podał je Loli, odwracając się znowu do koleżanki. Ta chichotała, zupełnie nie przejmując się zatrzymaniem.
Pociągnęła chłopaka za koszulkę i wpiła się mu w usta.
Zabawa trwa!

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 17]

Idź do strony : 1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach