Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Old Whiskey - Apache Road

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 17]

1 Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 19 Maj 2014, 16:22

First topic message reminder :

Dwupasmowa droga szybkiego ruchu, która prowadzi przez bezkresy pustyni. Droga jest dość kręta, ale zdarza się, że również odcinki całkiem proste ciągną się przez parę mil. Tablice odmierzają odległość do miasteczka. 
Łączy sie ona z Apache Road, która prowadzi z Old Whiskey do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

26 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Wto 05 Sie 2014, 17:49

No to chłopak dmuchnął w aparacik i zaraz wyświetlacz pokazał 0.5 promila. Aż nastolatek spuścił oczy ze skruchą.
Dziewczyna zaś założyła ręce na piersi wielce obrażona - Kate Tomson - odpowiedziała z fochem.

Zobacz profil autora

27 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Wto 05 Sie 2014, 23:41

Westchnęła cicho.
-No to, kochanieńki, mandacik i chyba wieczór zamiast na jarmarku, to na areszcie.-stwierdziła na wydechu, odbierając dmuchawkę.
Uniosła wzrok na Mikaelsona, by się upewnić, czy wszystko jest ok. Było. Stary "wyga" w akcji.
Popukała długopisem w swój notesik, skrobiąc to, co napisała.
Zmarszczyła lekko brwi, zastanawiając się tylko, jak odeskortują ową dwójkę. Cóż, chyba będą musieli wezwać Ramirez i Skwarka, by podjechali radiowozem? Bo przecież na pewno im auta nie oddadzą, a wieźć ich na tylnym siedzeniu motora... To chyba niezbyt po policyjnemu.



Zobacz profil autora

28 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 06 Sie 2014, 12:43

Lola już zmierzała w kierunku swojego starszego stażem partnera, który kompletnie przejął kontrolę nad sytuacją. A jej to kompletnie nie przeszkadzało, o ile nie miał zamiaru kierować każdym jej ruchem. Głęboko ceniła swoją kolorową indywidualność, a bycie pionkiem zdecydowanie godziłoby w jej dumne jestestwo.
Poklepała chłopaka po ramieniu, gdy jej kolega wypisywał mandat.
-Jak chcesz, to mogę pokazać ci listę rzeczy, które są legalne, a można się przy tym super bawić, wiesz?-powiedziała tak apropo, przypominając sobie o stworzonej przez siebie akcji pt.: "Prawa wiksa".-Co prawda nie ma tego dużo... A część na początku nie brzmi zachęcająco... ALE przynajmniej zaoszczędzi się kilka stówek w kieszeni!-zakończyła wesoło, ciągle klepiąc młodego.
Ale z niej była super wporzo policjantka, nie ma co!
-Tak jest, pół!-potwierdziła energicznie.
Lala nie była dobrą słuchaczką, także reszty monologu Charles'a słuchała piąte przez dziesiąte. Potrafiła jednak nieźle wyłapywać momenty, w której chodziło o nią.
Przekazała mu dane, po czym chwyciła swój telefon oblepiony milionem cyrkonii. Wystukała numer i już po chwili połączona została z posterunkiem. Po niedługim czasie oczekiwania pojechał radiowóz, uroczy młody "przestępca" został przewieziony, razem ze swoim autkiem.
Gdy sprawa była skończona, tleniona blondynka podeszła do motoru.
-To co? Wracamy? Jarmark trwa w najlepsze i raczej nie będzie już zbyt wielkiego ruchu...-stwierdziła, wzruszając ramionami.



Zobacz profil autora

29 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 08 Sie 2014, 23:20

Chata Lonniego --->

Strzelba wystrzeliła, jednak zamiast głowy, pozbawiła Lonniego bocznej szyby w samochodzie. Zaraz jednak wystrzeli po raz drugi.

Kostki na REFLEKS + mistrza kierownicy, próg 56. Jeśli przekroczysz próg, w porę naciskasz pedał hamulca, dzięki czemu udaje Ci się ominąć kolejne kule. Jeśli Ci się nie uda, w panice wjeżdżasz w rów.

Zobacz profil autora

30 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 08 Sie 2014, 23:39

55 :/

Lonnie tak się skupił na pościgu i całej tej jego wściekłości, że nieco się w tym zagalopował. Gdy spostrzegł wymierzoną w swoją stronę lufę z tego wszystkiego aż przez moment nie wiedział co robić. A wiadomo... przy takiej prędkości chwila zawahania może sporo kosztować. Samochód Lonniego otarł się o pojazd duszków, po czym bezładnie odbił w bok, wpadając do biegnącego wzdłuż drogi rowu. Nie była to jednak byle jaka maszyna, a prawdziwy amerykański potwór! Morti zresztą też nie miał zamiaru tak wcześnie rezygnować i kończyć w ten sposób. Tym bardziej, że pojazd napastników, z powodu uszkodzenia, do najszybszych nie należał. Czacha będzie chciał wyjechać z rowu, a jeśli mu się uda, pokazać Duszkom kto jest prawdziwym królem tych szos.

Zobacz profil autora

31 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 08 Sie 2014, 23:50

Kiedy Mort wjechał w rów, oba Duszki parsknęły głośno śmiechem, by potem znowu zająć się przeklinaniem nad swoim sypiącym się samochodem.
Mimo  średniej prędkości, Bękarty powoli znikają Ci z oczu. Jeśli uda Ci się wyjechać z rowu będziesz miał jeszcze szansę ich dogonić.

Wysiadasz z samochodu i pchasz! Kostki na KONDYCJĘ + SIŁA, próg 75. Jeśli przekroczysz próg, udaje Ci się wypchnąć samochód z rowu i kontynuować przygodę. Jeśli nie - rozważyłabym skapitulowanie. Jeśli jednak Lonnie okaże się być uparty - może spróbować raz jeszcze, ten sam próg. Jednak wtedy od strony Old Whiskey słychać dźwięk silnika, a w ciemności pojawia się znajome światełko.

Zobacz profil autora

32 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sob 09 Sie 2014, 00:08

65 i 80

Lonie wyskoczył, jakby go dupa paliła, z samochodu i zaparł się o maskę, pchając zawzięcie. Mięśnie, jak ze stali, napięły się, a łysinkę przyozdobiły pulsujące żyły. Już miał się poddać, już miał dać sobie spokój... ale jak sobie przypomniał, że te fiuty zdemolowały mu chałupę, to tak mu ciśnienie skoczyło, że niczym obdarzony nadludzką mocą Posępnego Czerepu He-Man, zaparł się raz jeszcze i wreszcie uwolnił z potrzasku swojego mechanicznego rumaka.
Słysząc w oddali dźwięk silnika, oraz jakieś światełka, które niby powinien znać, choć nie przypominał sobie by z jakimiś ostatnio się bratał, postanowił nie czekać, a ruszyć z kopyta, chcąc dorwać skurwysynów, którzy mu podpadli. W ostateczności miał jeszcze jednego asa w rękawie.

Zobacz profil autora

33 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sob 09 Sie 2014, 00:23

Nieustraszony Lonnie Mortimer ruszył więc z kopyta, w wielkim szale goniąc za Duszkami, które całkowicie zniknęły za horyzontem, podczas, gdy mężczyzna wydobywał swoje auto z rowu. Z wściekłością równą barbarzyńcy plądrującego wioski rybackie wciskał gaz do dechy, a chęć mordu spływała wraz z potem po jego łysej glacy.
Za to znajome światełko zbliżało się coraz bardziej, aż w końcu ogień buchnął na pace pojazdu Mortimera. W powietrzu rozległy się krzyki i gwizdy, a te Duszki, które dogoniły Mortimera, będąc pewne, że ten numer zniechęci naziola do dalszej podróży - postanowiły  wykręcić się z imprezy. Zawróciły i czmychnęły czym prędzej przed siebie. Zapewne nie zdawały sobie sprawy że tuż za horyzontem znajduje się samochód ich kolegów, który całkowicie odmówił posłuszeństwa i stanął na środku drogi.

...ale nic już z tego - Lonnie musiał ratować własne auto i własne dupsko. Zapewne gaśnica podręczna poszła w ruch, a po skończonej akcji zapewne porzucił nadzieję, że dogoni łobuzów i ruszył w kierunku swojego nowo przyozdobionego domu.

zt

Zobacz profil autora

34 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 12:43

< - karawan, Main Street, koło godziny 9-10

Karawan pana Browna jechał główną drogą prowadząca do Tuscon. Samochód nie był już pierwszej młodości, silnik się dusił – ale kierowca wciskał gaz do dechy.
- Szybciej, puta! - Warczał bandyta siedzący na miejscu pasażera.
Niestety, pędzenie przed siebie nie było dobrą decyzją. Kierowca stracił panowanie nad samochodem, a hamulce nie chciały zadziałać. Karawan zjechał na przeciwległy pas i pech chciał, że zderzył się czołowo z innym samochodem, który jechał zdecydowanie szybciej.
To była chwila. Oba samochody skończyły ze skasowanymi przednimi maskami i trupami w środku. Samochód grabarza odbił się jeszcze na pobocze – tylne drzwi się uchyliły i z wnętrza wysunęła się trumna.
W pobliżu nie było jednak na razie widać nikogo, kto by mógł wezwać pomoc.


Każdy gracz ma dostęp do tego tematu i może przyuważyć wypadek na drodze wyjazdowej z miasta.

Zobacz profil autora

35 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 14:29

/Viva maria

Wsiadła zaraz za Maro i ruszyła za nim. Przejażdżka? Niech będzie. Uśmiechnęła się lekko do siebie i ruszyli.

Na pewno nie to spodziewali się zostać. Gdy Jesień zobaczyla dwa samochody, zwolniła i spojrzała na Salinasa. Tak czy siak, odpowiadała przed nim teraz, skoro był tu jedyny ze Świętych.

Zobacz profil autora

36 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 14:39

---> Viva Maria

Oczywiście że pozwoliłem sie od czasu do czasu wyprzedzić w końcu z tyłu też było na co popatrzeć.
Zwolniłem gdy tylko dojechaliśmy do rozbitych samochodów. W końcu zatrzymałem maszynę. Spojrzałem na Autumn.
- Trzeba to sprawdzić - mruknąłem pochodząc bliżej - to grabarza - rzuciłem podchodząc powoli bliżej.



Zobacz profil autora

37 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 14:41

Zatrzymała się też, zsiadla z motocykla i podeszła do mężczyzny. Serce zaczęło jej walić, na pewno nie była przyzwyczajona do widoku trupów. A tutaj wyglądało jakby miały być jakieś trupy.. Powoli podchodziła bliżej, jednak pół kroku za Salinasem.




Zobacz profil autora

38 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 14:44

Autumn i Maro mogli dostrzec mężczyzn w karawanie. Oboje się nie ruszali i mieli rozbite głowy. Byli też zakleszczeni w samochodzie, który miał skasowaną maskę.
Tak samo jak kierowca drugiego samochodu.

Zobacz profil autora

39 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 14:51

- sprawdź tamten - wskazałem na drugi samochód, a sam podszedłem bliżej karawanu, zajrzałem przez szybę jednego byłem pewien grabarza w nim nie było. Jeśli szyba nie była wybita zapewne wybiłem ją kamieniem leżącym tuż obok, na szyi ani jednego ani drugiego nie wyczułem tętna.
- Nie żyją! - rzuciłem w kierunku Autumn podbiegając do drugiego wozu.
- A ci? Sprawdzałaś?



Zobacz profil autora

40 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 14:58

Brzydziła się i śniadanie i obiad i kolacje z ostatnich trzech dni podeszły jej do gardła. ale zebrała się w sobie i sprawdziła tętno tamtego kierowcy.
Hm. Raczej nic.
- Nic nie czuję. - powiedziała do Maro, odsuwajac sie od samochodu od razu, jakby martwy mogl wstac i zlapac ja za szyje.




Zobacz profil autora

41 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 15:07

Kostki na spostrzegawczość, próg 30. Jeśli ktoś z was przekroczy, zauważacie, ze spod uchylonego wieka trumny widać... jakaś paczkę. 
Możecie oboje rzucać.

Zobacz profil autora

42 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 15:15

10+2*5=20<30

- Kurwa, a miałem mieć randkę - mruknąłem nie zbyt zadowolony. Podszedłem do karawanu.
- Znasz ich, oni nie są z miasta, a to karawan starego Browna, nie raz robiłem tego grata, dzwonie do Sue coś mi tu śmierdzi.
Sięgnąłem po telefon Sue miałem wpisanego pod AAASue, zawsze był pierwszy, wybrałem, numer. Czekałem chwilę.
- Nie odbiera kurwa - wykikałem smsa "Sue oddzwoń. Pilne!"



Zobacz profil autora

43 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 15:19

41

Usłyszała to o randce i jak rasowa idiotka prawie zapytała "z kim". Dopiero po chwili doszło do niej z kim. Chyba widok tych ciał ją tak zidiocił. Przeszła na tył karawanu, stąd nie było widać ciał.
- Hej, zobacz.. - podeszla do trumny, zauwazajac tam coś. Dobrze, ze miala rekawiczki na dloniach, jesli chcialaby cos dotknac. - widzisz te paczke? - obrocila sie na Maro.




Zobacz profil autora

44 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 15:52

Paczka była owinięta w papier pakowy, ale Autumn czuła, że jest w niej coś na kształt proszku. Mąka, cukier puder?
Może warto sprawdzić?

Zobacz profil autora

45 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 15:59

Pochylila sie i podniosla paczke. Hm. Wyciagnela z kieszeni kurtki scyzoryk i zrobila w paczuszce malutką dziurkę, nabrala proszku na palec i najpierw go powąchala. Pachnie jakos?




Zobacz profil autora

46 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 16:06

Proszek był biały i bezwonny. Było go około 2 kilo w pakunku.

Zobacz profil autora

47 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 16:10

Spojrzała na Saro i podeszła do niego z pakunkiem. Rozglądając się. Czyzby to byly narkotyki? Sprobowala proszku. No, rozne glupie rzeczy sie roilo to wiedziala jak to i owo smakuje. Rozejrzala sie czy nikt nie nadjezdza.




Zobacz profil autora

48 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 18 Sie 2014, 16:15

Niewielka ilość proszku spowodowała, że część języka Autumn chwilowo zdrętwiała.

Zobacz profil autora

49 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Wto 19 Sie 2014, 08:44

Zapewne gdy Autumn grzebała w trumnie ja próbowałem dodzwonić się do Sue. Nie odbierał, zapewne obracał jakąś pannę, albo miał ważniejsze sprawy, naprawdę ważne.
- To prochy - rzuciłem podchodząc bliżej - sprawdźmy tych z karawanu póki nie ma nikogo wychyliłem się przez szybę i zacząłem przeszukiwać denatów, interesowały mnie jakiekolwiek dokumenty. Czy coś jeszcze?
- Musimy stąd znikać...



Zobacz profil autora

50 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Wto 19 Sie 2014, 09:38

Maro miał rację. Znaleźli właśnie dwa kilo kokainy. Tylko czyje one były?
Maro zaczął przeszukiwać mężczyzna. Znalazł 1000$, dwa glocki i dwa magazynki, oraz nóż.
Jeśli rzuci kostka na spostrzegawczość, próg 30. To może zaważy na szyi denata znak "P". Jeśli nie, nic więcej nie znajduje. Żadnych dokumentów. 

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 17]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 9 ... 17  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach