Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Old Whiskey - Apache Road

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 15, 16, 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 16 z 17]

1 Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 19 Maj 2014, 16:22

First topic message reminder :

Dwupasmowa droga szybkiego ruchu, która prowadzi przez bezkresy pustyni. Droga jest dość kręta, ale zdarza się, że również odcinki całkiem proste ciągną się przez parę mil. Tablice odmierzają odległość do miasteczka. 
Łączy sie ona z Apache Road, która prowadzi z Old Whiskey do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

376 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 14 Maj 2015, 23:15

-I potem znowu mnie o coś prosisz!!!!-odpowiedział, zirytowany.

45

...a zaraz potem wpakował się w kolczatkę, która poprzebijała opony, a ich wyrzuciło na pobocze. Sasha dostał palpitacji serca.
-Ja pierdole!-wykrzyknął, jakby to miało poprawić sytuację.
I co tu robić...?!
-Spierdalamy na nogach?-zapytał, spanikowany.



Zobacz profil autora

377 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 10:48

41

Kask, rzucony przez Ennisa, wpadł prosto plna szybę samochodu pana Mostoviacka i ten musiał gwałtownie zjechać z drogi.
- Taaak! - zawołał z satysfakcją chłopak. Nie cieszył się jednak długo; zza auta staruszka wyjechał wóz policyjny, z którego padła groźba o strzelaniu.
- Co?! Nie ma prawa przecie-
Nie do kończył. Sasha i Regina olali jego prośbę, żeby się na chwilę zamknąć o ich problemach, i tym sposobem nikt nie zauważył zagrożena z przodu. Rzuciło nimi i samochód, już z przecietymi oponami, wylądował na poboczu.
Ennis miał serce w gardle.
- Wszyscy cali? - Zapytał słabo. A potem usłyszał pytanie Sashy. Aż poczerwieniał na twarzy.
- Uciekać? Niby dokąd? Jesteśmy na pieprzonej pustyni!
Rozejrzał się jednak gorączkowo, jakby jednak gdzieś czaiła się droga na wyjście z tej kabały.



Zobacz profil autora

378 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 11:07

Regina prawie rozbiła sobie nos, a Sabrina prawie wypadła z samochodu. Duck ledwo się trzymał siedzenia - tak zarzuciło tym starym Chevroletem. Dobrze, że mieli zapięte pasy, inaczej skończyłoby się źle.
Niestety, nawet gdyby się rzucili do ucieczki nie mieliby szans. Środek pustyni, a za nimi policja, która mogłaby ich dogonić sprawnymi radiowozami. 
- Ja się nigdzie stąd nie ruszam! - krzyknęła wściekła Sabrina. Teraz role jakby się odwróciły; młodsza Smithówna była wkurzona, wrzeszczała i krzyczała po Reginie, która po prostu płakała. 
- To twoja wina!
- Zamknij się!

Gdy dzieciaki obmyślały plan w samochodzie, Harry i Marv zatrzymali się z piskiem opon tuż przed kolczatką. Zaczęli wycofywać, chcąc jak najszybciej uciec. 
Niestety...
Z naprzeciwka jechała niewielka ciężarówka, która na swoje pace wiozła klatki z kurami. Jako, ze policja nie zawiadomiła kierowców o kolczatce, Kierowca Jerry nie miał pojęcia co się dzieje. Spokojnie jechał pustynną droga, jedząc Big Maca. Kawałek cebuli spadł mu na krocze. Zaklął soczyście i skupił się na zdejmowaniu sosu z gaci.
W ostatniej chwili zauważył radiowóz, Impalę i mercedesa. Wjechał w kolczatkę i wjechał w auto Harry'ego I Marva. Na szczęście, była to lekka stłuczka, a nikomu nic się nie stało... Tylko klatki z paki pospadały i kury były na wolności.

Helikopter telewizyjny zrobił zbliżenie. Niedługo potem na drodze pojawił się też wóz TeFałEnu i dziennikarka z operatorem łapali kadry z groźnymi przestępcami.



Zobacz profil autora

379 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 11:18

Ramirez az zmruzyla oczy, gdy opony trzasnela na dziesiatkach malych kolcow. Obserwowala jak pojazdem zarzuca na boki, szykujac sie do ruszenia jego sladem. Stojac przy otwartych drzwiach, zaraz zrobila krok do przodu. W chwili gdy pojazd zaszural o sucha ziemie, Gabrielle szybkie spojrzenie rzucila w strone nadjezdzajacych pozostalych samochodow. Sekunde zajelo jej podjecie decyzji. Dwojka policjantow to za malo na trzy scigajace sie pojazdy. Dlatego zlapala za radio, by nadac prosbe o wsparcie.
- Ramirez. Jeden samochod na poboczu. Ruszam do niego. Przyslijcie kogos!
Zawolala i przygotowala bron na najgrosza ewentualnosc. Ruszyla w strone samochodu, probujac przebic szum helikoptera i nadjezdzajacych aut.
- Wysiadac z rekami nad glowa! Juz!
Stluczka za plecami na moment odwrocilajej uwage, ale Ramirez predko spojrzeniem przed siebie wrocila.
- Wysiadac!



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

380 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 11:26

Gdy samochód zjechał i w końcu się zatrzymał oraz gdy cała reszta się wydarzyła i Tom mógł bezpiecznie zjechać, by ogarnąć auto, które goniło Impalę. Było w nim chyba dwóch facetów. Gabrielle zajęła się dzieciakami.
- Wysiadać. Ręce na głowę skurwysyny i na kolana, albo dojebię wam w kolana po kulce! - krzyknął. Wyglądał na naprawdę wkurwionego i po prostu marzył, by zaryć ich twarzami o glebę.
Zauważył Gabrielle.
A kurczaki latały w około gdacząc i takie tam.





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

381 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 11:40

Gdyby Ennis miał witki, to by mu właśnie opadły. Kradziony samochód. Ucieczka przez drogę stanową. Za plecami dwóch bandziorów Smitha i jeden podkurwiony właściciel pensjonatu. A teraz jeszcze oficer Ramirez z gnatrm wyciągniętym w ich stronę. Szum helikoptera na górze też nie pomagał.
Ennis westchnął, położył dłoń na ramieniu wrzeszczącej Sabriny.
- Ej, tyle. To na nic. Złapali nas. Musimy wysiadać, bo jak nie to nam jeszcze dojebią za utrudnianie aresztowania.
Spojrzał w gore, na telewizyjny helikopter. Mamo, jestem w telewizji! Pomyślał,  a potem ostrożnie podniósł ręce.



Zobacz profil autora

382 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 11:44

Regina podniosła ręce do góry i zapłakała.
- O boże, oni zabiją Ducka! On jest czarny, Sasha, oni go zabiją!
Sabrina, słysząc to, rzuciła się w stronę Jacoba i go przytuliła, jakby chcąc go chronić własną piersią.

W tym czasie Harry i Marv wyszli z samochodu... nie, nie uciekali, wiedzieli, ze mają przejebane... Unieśli ręce do góry, a Harry nawet klęknął, gotowy przyjąć kajdanki.

Tylko pan Mostoviack wyszedł z auta i zaczął biec ku policji, wrzeszcząc na nich.



Zobacz profil autora

383 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 12:21

Tomaszek zaraz podszedł do posłusznych Harrego i Marva i skuł tego co był już na kolanach. Drugi nie był aż tak posłuszny, zatem Tom chciał go doprowadzić do poziomu.
Jednak nie zdążył, bo jakiś Mostoviak biegł w ich stronę, wrzeszcząc. Tom westchnął i spojrzał z ponurą miną na gostka. Wyciągnął z powrotem spluwę i wycelował w piach tuż przed Mostoviakiem. Strzelił.
- Zamknij jadaczkę, albo strzelę ci w ten głupi ryj.





muza Tomaszka
Zobacz profil autora

384 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 12:30

Gowniarze. Pomyslala Gabrielle, widzac dzieciaki wylazace z samochodu. A gdzie sa rodzice? Przyleca potem do biuta, lamentujac ze ich dzieci takie nie sa? Gabrielle wskazala jakis punkt na ziemi.
- Odwrocic sie tylem do mnie. Rece na glowe! SZYBKO MALA!
Wrzasnela na Sabrine, tulaca sie do Ducka.
- Ustawic sie!
Pierwsza w kajdanki poszla Sabrina, potem Duck, Sasza, Regina i Ennis.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

385 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 12:46

Ennis miał zamiar spokojnie dać się zaaresztować, ale wtedy oficer czepiła się Sabriny i Ducka. Zacisnął zęby. Dalej miał ręce w górze, ale rzucił podirytowanym tonem:
- Bez przesady, to jeszcze dzieciak! Nie trzeba tak agresywnie!
Podał ręce do skucia. Zerknął na Sabrinę. Uśmiechnął się do niej blado, próbując przekazać, że wszystko będzie dobrze... Ale wiedział, że dopiero teraz mieli naprawdę przesrane.



Zobacz profil autora

386 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 12:50

Sabrina była wściekła. Naprawdę. Nie czuła już tak wielkiego strachu, ale gniew w niej buzował. 
- No ale... przecież nie stawiamy oporu! -zawołała. Spojrzała na Ennisa i dopiero wtedy zrobiła rozżaloną minę. Przeniosła wzrok na Ducka.
- On ma dopiero czternaście lat, nie musi pani go skuwać!
Regina płakała głośno, wręcz histerycznie.
- Boże, chcę do mamy! 

Pan Mostoviack podskoczył i upadł na ziemię.
- Ja was wszystkich pozwę! - Zawołał.

Kury zaczęły szaleć, a Jerry nie umiał sobie prowadzić z ich wyłapaniem.



Zobacz profil autora

387 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 13:36

Sasha dopiero, gdy się jeszcze raz rozejrzał, zdał sobie sprawę, jak bardzo są w dupie. Zanim wysiadł z samochodu, oparł czoło o kierownicę, kompletnie ignorując krzyki Sabriny, płacz Reginy, słowa Ennisa czy panikującego Duck'a. Buzowało mu w głowie.
Ja pierdole.
Nie miał pojęcia, jak kończyli ludzie, którzy brali udział w pościgu policyjnym i ukradli czyjeś auto. Sasha był za młody na więzienie. On nie chciał tutaj przyjeżdżać, by zostać przestępcą, ale by w końcu zrobić coś ze swoim życiem i... może sprawić, by sam z siebie zaczął być dumny. Bo jasne, fajnie, imprezki, ciągłe wakacje, prosta, niewymagająca praca, zero planów... ale chciał mieć coś swojego, nie? Chciał być kimś, za kogo mogliby być dumni jego rodzice. Bo przecież Andel był naprawdę dobrym chłopakiem. Nigdy nie dokuczał słabszym, zawsze był pomocny, pozytywnie nastawiony do życia, zatrzymujący się na każdym stopie, nie przechodzący na czerwonym świetle... a potem spotkał Reginę.
I nici z jego stypendium, z jego planów, bo resztę życia skończy w kiciu tylko dlatego, że zachciało mu się puknąć nie tą laskę co trzeba.
I przez chwilę bardziej przejmował się swoją chujową sytuacją niż emocjami obecnymi tutaj dziewczyn lub młodszego chłopaka. Z rezygnacją wysiadł, ignorując agresywność policji. Spuścił głowę i pozwolił swoim włosom zakryć twarz. Zapłakałby, gdyby nie fakt, że nie był sam. Ale poczuł naprawdę ogromny żal.
Bo on wiedział, że to tak będzie.



Zobacz profil autora

388 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 15 Maj 2015, 13:49

W końcu policja skuła wszystkich, łącznie z panem Mostoviackiem. Przyjechał kolejny patrol, którzy zajęła się łapaniem kurczaków. Technicy zaś skupili się na samochodach. 

/zt wszyscy - posterunek w Old Whsikey



Zobacz profil autora

389 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 20 Maj 2015, 20:01

/ 26/27.08.2013, z Domu państwa Smith

Regina nie przekraczała prędkości - mimo to, panikowała. Jechała bez prawa jazdy i do miasta, którego nie zna. W dodatku... nie ma pojęcia, gdzie miesza Sasha. Nic nie wiedziała.
- O ja pierdolę - mówiła, odrzucając do tyłu swoje mokre włosy.

/zt - Old Whiskey



Zobacz profil autora

390 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 18:31

/ 27.08.2013, przed pierwszą w nocy, z domu Kenny'ego i Sashy

Ennis pozwolił Reginie nic nie mówić przez całą drogę przez Old Whiskey. W końcu jednak zaczęła mu doskwierać ta cisza i odezwał się:
- Mmm, Regi? Nie poszukałabyś w schowku, czy twój ojciec ma tam jakąś muzykę? Zasnę tu jak tak będziemy jechać w ciszy - poprosił, wskazując na schowek od strony pasażera. Zerknął przy okazji na Reginę, próbując ocenić jej stan psychiczny.



Zobacz profil autora

391 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 18:34

/ 27.08.2013, z domu Kenny'ego i Sasy, między pierwszą a drugą w nocy.

Siedziała w ciszy i oglądała widoki za oknem, które mało kiedy się zmieniały. Nie miała ochoty nic mówić. Chciała iść spać. To był najgorsza noc jej w życiu. Tak, była nawet gorsza od tej, kiedy spali z Sabriną i Duckiem w jakiejś szopie w Nowym Meksyku. 
Bez słowa sięgnęła do schowka i wyciągnęła ulubioną płytę ojca.



Zobacz profil autora

392 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 18:41

Ennis miał wrażenie, że już gdzieś to słyszał.
Pewnie w samochodzie Smitha. To było w sumie całkiem prawdopodobne.
Droga była całkowicie pusta i prosta jak drut, więc w zasadzie mógł popruwać z dość dużą szybkością, ale wolał nie zwracać na siebie uwagi policji po raz kolejny, na tej samej szosie. Tego by już było za wiele. Spojrzał znowu na Reginę.
- Jesteś pewna, że nie chcesz pogadać? - zapytał ostrożnie. Miał zmartwioną minę. - Sabrina mówiła, że kiepsko się trzymasz.
Uchylił trochę okno, żeby wpuścić do samochodu nieco nocnego powietrza.



Zobacz profil autora

393 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 18:56

- A o czym mamy pogadać? Nie ma o czym - odpowiedziała, znowu patrząc się za okno. 
- Sprawa załatwiona. Teraz będzie święty spokój... - westchnęła i przymknęła oczy, opierając głowę o szybę auta. 
- Zresztą, lepiej martw się sobą i Sabriną, a nie mną.



Zobacz profil autora

394 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 19:22

Ennis patrzył chwilę na Reginę, po czym z powrotem skupił wzrok na drodze. Westchnął.
- Martwię się po prostu, wiesz? No i nie jestem tylko chłopakiem twojej siostry, wydaje mi się, że możesz mnie też traktować jako kumpla - przerwał, żeby przełączyć światła w samochodzie na długie.
- No ale ok, nie zmuszam cię do mówienia. Tylko, jak coś, kiedyś, jednak, to możesz ze mną pogadać. Tyle chciałem powiedzieć.
Wyciągnął lewą rękę przez okno, pozwalając palcom powalczyć z pędem wiatru za szybą.
- A Sabrina i ja to osobny temat - dodał jeszcze, trochę niechętnie. Ciągle w głowie miał to, co palnął na koniec ich rozmowy. Świetna robota, Enderman. Mogłeś jeszcze jej się oświadczyć, żeby bardziej się ciebie przestraszyła. Szesnastolatki lubią romantyzm, ale nie w TAKIM wydaniu, ty idioto! mówił sobie w głowie.



Zobacz profil autora

395 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 20:09

- Wiem - burknęła.
- Ale co mam ci powiedzieć? Że jest tak jak zwykle? Boże... - wzruszyła ramionami.
- Co z tego, ze wiem, że jestem emocjonalnie upośledzonaa najpierw robię a potem myślę... co z tego, że to wiem, jak kurwa, nie umiem tego zmienić.No to mam, no. Nie będę rozdrabiać, nie? Nie, dobra, nie ważne. teraz powinnam się zająć czymś innym. Bo, kurde bele, moje studia chyba też szlag trafił i w ogóle...
Wciąż miała zamknięte oczy.
- Musze chyba rodzicom się przyznać, do tego co zrobiłam. No... Jezu, nie wiem.



Zobacz profil autora

396 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 20:18

Ennis słuchał Reginy, ale w pewnym momencie parsknął suchym śmiechem. Z takich, które wcale nie wyrażają rozbawienia.
- Upośledzona emocjonalnie? Jezu, Regi, gdybyś tylko wiedziała... - pokręcił głową. Kto tu był upośledzony? Ennis przystawił płaczącemu kolesiowi gnata do głowy i strzelił, a potem skopał jego ciało do szybu w kopalni. Miał dziwne podejrzenie, że z dwójki jadącej samochodem, to on miałby ciekawsze rozmowy z psychiatrą. - Jak dla mnie to z tobą wszystko w porządku. Może czasem masz kretyńskie pomysły, ale masz też talent do znajdywania idiotów, którzy się na nie zgadzają. Wszyscy jesteśmy siebie warci.
Zgarnął włosy do tyłu, żeby mu do oczu nie wpadały. Popatrzył znowu na Reginę, tym razem bez uśmiechu.
- Powiedzieć rodzicom? Ale o czym?



Zobacz profil autora

397 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 20:28

Pokręciłą głową.
- Ta, nie wiem. Może - burknęła, ale w sumie, sama nie wiedziała, czego te słowa miały się tyczyć - nie idioci, boże. Boże.
Potarła oczy.
- Sasha nie jest idiotą - mruknęła, splatając ręce pod piersiami. 
- O tym, ze ukradłam auto ojca i pojechałam do Old Whiskey i ty za mną jechałeś... chyba... wolę się przyznać. Samobiczowanie, wiesz.



Zobacz profil autora

398 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 20:33

Jasne, Sasha nie jest idiotą. Tak samo jak Ennis. Wszyscy byli mędrcami, dlatego dali się w to wszystko wciągnąć. Wolał jednak tego nie mówić - widać, że Reginie zależało na chłopaku, nie było sensu się w to wtrącać.
- Ok, pewnie nie jest - przyznał więc. Uśmiechnął się blado. - A jeśli nie jest, to wie, że nie chciałaś żeby to wszystko się stało. Więc powinno być dobrze.
Przed nimi pojawił się znak zjazdu do Appaloosa. Ennis skręcił na odpowiedni pas.
- Jesteś pewna? To mogłoby być dolanie oliwy do ognia. Jeśli się nie zorientują... To czy jest sens się jeszcze bardziej podkładać? Komu to pomoże?



Zobacz profil autora

399 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 21 Maj 2015, 20:46

Wzruszyła ramionami. Przypomniała sobie to, co powiedział Sasha - że Regina ciągle zwala na kogoś winę, ze się usprawiedliwia i ciągle mówi "że przecież nie chciała". I miał rację - taka była. Kimś lub czymś się zasłaniała, byleby nie mówić o sobie, jako winowajcy.
- Nie wiem... chcę się położyć spać... - mruknęła, zmęczona. Nie miała nawet sił oddychać, a co dopiero myśleć, co powie rodzicom.
- Może masz rację - szepnęła, gdy samochód wjechał do Appaloosa.

/zt - dom Smithów.



Zobacz profil autora

400 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 24 Cze 2015, 20:18

/18.09, popołudnie

Salina właśnie jechała do Appaloosa na zajęcia jogi. Przełączyła radio na OWWWR i... zatrzymała się na nim, gdy usłyszała miły głos. Gdy poleciał znany hit Madonny, pewnie podśpiewywała sobie do niego. Już zapomniała, jak lubiła tą wokalistkę! A gdy pan radiowiec wspomniał o teleskopie Hubble'a i zaczął o nim mówić jakby naprawdę się na tym znał... to serce zabiło jej szybciej. Czyżby ktoś, kto w końcu interesował się czymś więcej jak zapijaniem pały w barze?!
Do końca drogi wsłuchiwała się w głos tego objawienia, nie mogąc przestać się do siebie uśmiechać. Była pod wrażeniem. Wniebowzięta. Chyba musi sobie odnaleźć ichniejsze radio na telefonie...!

/zt => kompleks sportowy



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 16 z 17]

Idź do strony : Previous  1 ... 9 ... 15, 16, 17  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach