Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Strzelanina na kurzej fermie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 1]

1Strzelanina na kurzej fermie  Empty Strzelanina na kurzej fermie on Sro 22 Lip 2015, 10:34

Prowadzący: Roy Harper, Vincent Vega
Data rozpoczęcia: 15.10.2013
Zebrane dowody: siekiera, zwłoki zamordowanego (Gary McRory), nagranie z monitoringu.
Zeznania świadków:
> Bob (pracownik fermy):
twierdzi, że nic nie widział; znalazł nieprzytomnego Franka;
> Frank (pracownik fermy):
"- No co... ktoś się do ans włamał! Obezwładniłem kolesia i... zamknąłem go w szopie, na czas aż wy nie przyjedziecie. Ale nim zdążyłem zawiadomić kogo trzeba to... od się wydostał stamtąd i mnie ogłuszył siekierą! Straciłem przytomność a jak się obudziłem to tamten już uciekł.";
"- Frank raczył powiedzieć, że ich nocnym gościem był jeden z Daltonów, ze Świętych. Starszy, z wąsem."; broń Winchester;
>Brian Dalton.

"- I bardzo dobrze - rzucił, jak policjant stwierdził, że rozmowa jest nagrywana. - Nie mam nic do ukrycia, zostałem napadnięty i zmuszony do bronienia życia. Zdrowia tyż. Taa. - Brian odchylił się do tyłu, rozparł się wygodnie. Na razie jego twarz wyrażała pustkę.
- Popołudniem, 14. października zajechałem na kurzą fermę. Tą na obrzeżach, nie. Nie ukrywam chciałem zakupić alkohol, co go tam pędzą te wsioki. To dobry i tani alkohol, głownie dlatego dobry, bo tani - zaśmiał się gardłowo.
- Od wejścia Frank - przy wymowie jego imienia skrzywił się, jakby mówił o czymś obrzydliwym - suczysyn w ogrodniczkach kazał mi się pierdolić. Ja mam swoją dumę, nie dam się obrażać. Zresztą na coś myśmy się umawiali - brakowało, żeby dodał "panowie, ze mną takie numery?!"
- Wyjaśniłem mu, dosadnie, żeby nie podskakiwał. Umowa, to umowa, nie? No i powiedział, że skrzynki są w stodole. Frank się zmył, a ja zajołem się swoimi sprawami.  Kończyłem pakować butelki, to mnie musiał zaskoczyć. Ogłuszył i ocknąłem się związany w szopie czy gdzie. Uwolniłem się, chciałem zwiać, bo co ten skurwiel ze mną chciał robić?!
Teraz Brian pochylił się nad stołem: - szemrani są, wiadomo, co oni tam jeszcze wyrabiają - spojrzał znacząco i z powrotem się odchylił na oparcie krzesła.
- Ale przylazł z powrotem, to już przecież nie dam się z powrotem przymknąć. Zaszedłem go, zabrałem mu swoje rzeczy. Wsiok, no jeszcze mnie okradł! Mogę zapalić? - wyjął swojego robionego papierosa, jak nie protestował, to zapalił.
- Potem usłyszałem kolejne nawoływania, ogłuszyłem frajera, nie jestem za zabijaniem, grzech ciężki. Już dobiegłem do bramy. I kurwa, co? Zamknięta, próbowałem rozwalić kłódkę, a tam nadbiegło kolejnych dwóch suczysynów w ogrodniczkach! Z giwerami. Powystrzelać mnie chcieli. Mierzyli do mnie. To obrona konieczna, zabić mnie chcieli, to było jasne zagrożenie, mhm - skinął głowa.
- To strzeliłem w jednego, a drugiego chybiłem, ale ten mnie trafił, potem trafiłem go w kolano, znowu strzelił do mnie, ale mu nie pykło. To go postrzeliłem. Odkopnąłem broń, żeby nic nie kombinował dalej. Potem usłyszałem kolejne krzyki i już nie czekałem, rozwaliłem kłódkę i się zwinąłem stamtąd, bo żywy bym nie wyszedł. - Cała przemowę ukończył rozłożeniem obu dłoni wewnętrzną stroną do Roy'a, co złego, to nie Brajanek. Pokiwał głowa, no tak było.
- Wsioków trza przymknąć!"
Podejrzani: Brian Dalton.



Ostatnio zmieniony przez Roy Harper dnia Czw 23 Lip 2015, 12:40, w całości zmieniany 3 razy



Strzelanina na kurzej fermie  007Strzelanina na kurzej fermie  LicrandkiStrzelanina na kurzej fermie  KonieczpStrzelanina na kurzej fermie  Urodziny1
Zobacz profil autora

2Strzelanina na kurzej fermie  Empty Re: Strzelanina na kurzej fermie on Sro 22 Lip 2015, 12:15

Zeznanie pracownika fermy - Frank Jakiśtam

No dobra, to był jeden z tych... Świętych. Nie kojarzę imienia, ale to chyba jedne z tych braci Daltonów. Wysoki, chudy... w wąsami i takimi mysimi włosami.

Pozostałe dowody zabezpieczone na miejscu zdarzenia:
- odcisk buta
- dokumentacja fotograficzna: położenie i stan ciała, ślady butów, ślady ciągnięcia, szopa - drzwi i wnętrze, siekiera

Ciało McRory'ego przewiezione do prosektorium.



Strzelanina na kurzej fermie  007Strzelanina na kurzej fermie  PiknikStrzelanina na kurzej fermie  GoryStrzelanina na kurzej fermie  TreningStrzelanina na kurzej fermie  DuszkiStrzelanina na kurzej fermie  PpomocStrzelanina na kurzej fermie  KonieczpStrzelanina na kurzej fermie  Urodziny1
Zobacz profil autora

3Strzelanina na kurzej fermie  Empty Re: Strzelanina na kurzej fermie on Sro 22 Lip 2015, 16:38

Raport biura koronera napisał:Akt zgonu - fragmenty

Dane zmarłego:
Imię i nazwisko: Gary McRory
Wiek: lat 28
Wzrost: 168 cm
Waga 90 kilo
Znaki szczególne - rude włosy i piegi
Kartoteka: Niekarany.


Przyczyna zgonu: Strzał w klatkę piersiową. Zgon na miejscu, przebite płuco

Uwagi dodatkowe: 
- czas zgonu między 22:00-23:00
- zabezpieczono kulę z klatki piersiowej. (pistolet)
- strzał z bliskiej odległości
- strzelec miał około 180-185cm wzrostu


podpisano
  Jonathan Harper, 
 Koroner Old Whiskey
[/size]



Strzelanina na kurzej fermie  Jonsyg
Strzelanina na kurzej fermie  Jonodznaki
Strzelanina na kurzej fermie  Jonod2
Strzelanina na kurzej fermie  PpomocStrzelanina na kurzej fermie  LicrandkiStrzelanina na kurzej fermie  Urodziny1Strzelanina na kurzej fermie  006
Zobacz profil autora

4Strzelanina na kurzej fermie  Empty Re: Strzelanina na kurzej fermie on Sro 22 Lip 2015, 23:12

Raport Biura Koronera napisał:
Analiza daktyloskopijna
Data wykonania: 16.10.2013r.
Wyniki: Zabezpieczone odciski palców na stylisku siekiery znalezionej w szopie na terenie kurzej fermy dn. 15.10.2013r. zostały zidentyfikowane, jako należace do Briana Daltona (powiązanie ze Świętymi z Arizony).

Analiza dowodów
Data wykonania: 16.10.2013r.
Materiał: odlew odcisku zabezpieczonego dn. 15.10.2013r., na terenie fermy.
Wynik: Rozmiar buta 45



karta
Strzelanina na kurzej fermie  Odjo
Strzelanina na kurzej fermie  LatoStrzelanina na kurzej fermie  QuizStrzelanina na kurzej fermie  SamoStrzelanina na kurzej fermie  PpomocStrzelanina na kurzej fermie  Meska3Strzelanina na kurzej fermie  Urodziny1Strzelanina na kurzej fermie  009Strzelanina na kurzej fermie  Chinatown
Zobacz profil autora

5Strzelanina na kurzej fermie  Empty Re: Strzelanina na kurzej fermie on Sro 22 Lip 2015, 23:19

Nagranie z kamery:
Nagranie z fermy - bez dźwięku - kamera I:
Widok na bramę wejściową, godzina 16:00
Widać jak pod bramę podjeżdża jakiś pick up. Z niego wychodzi wysoki, szczupły mężczyzna w kamizelce Świętych. Po chwili dołącza do niego Frank (ogłuszony pracownik fermy). Widać, ze zaczynają się kłócić. Zaczynają się szarpać, Frank ląduje na ziemi. Dalton kopie go w brzuch, dalej się kłócą. Po chwili Frank się podnosi i ucieka, a Święty przechodzi przez bramę.

Nagranie z fermy - bez dźwięku - kamera II:
Widok na halę oraz szopę (tył). 16:15
Dalton wchodzi do szopy a po chwili wychodzi z nią ze skrzynką pełna butelek. Powtarza tę czynność trzy razy.

Nagranie z fermy - bez dźwięku - kamera I:

Widok na główną bramę. 16:30
Mężczyzna pakuje skrzynki na pick upa. Nagle widać, że czai się na niego Frank z siekierą. Zachodzi go od tyłu i uderza obuchem w głowę. Święty pada na ziemię nieprzytomny. Frank zaczyna go krępować jakimiś szmatami, po czym zaczyna ciągnąć w stronę szopy.

Nagranie z fermy - bez dźwięku - kamera II:
Widok na halę i szopę, 16:35
Mężczyzna zamyka nieprzytomnego Daltona w szopie. Potem idzie do bramy, zabiera z pick upa skrzynki z butelkami i odchodzi.

16:35 - 22:30
Cisza, co jakiś czas ktoś niedaleko przechodzi ale nie zwraca uwagi na szopę.

22:30
Drzwi z szopy otwierają się nagle, jakby wyważone. Ze środka szopy wychodzi Dalton. W rękach ma siekierę i widły. Chowa się za ścianą schowka. Nadchodzi Frank, zagląda do szopy. Dalton zachodzi go od tyłu. Nie widać co robi. Wychodzi ze środka sam i kieruje się do bramy.
Po chwili pojawia się dwóch innych pracowników. Machają strzelbami.

Nagranie z fermy - bez dźwięku - kamera I:
Widok na bramę wejściową, godzina 22:50
Brain siłuje się z bramą. Strzela w zamek. Dopadają go mężczyźni, szarpią się. Odskakują i celują w Świętego, ale ten strzela pierwszy. Pada rudy. Dalton znowu strzela, chybia. Potem sam dostaje w ramię. Strzela w drugiego, czarnoskórego. Trafia w kolano. Kolejny strzał, tym razem ze strony pracownika. Chybiony. Dalton strzela mężczyźnie w brzuch. Potem rozwala kłódkę i wybiega do samochodu. Ucieka.



Strzelanina na kurzej fermie  007Strzelanina na kurzej fermie  LicrandkiStrzelanina na kurzej fermie  KonieczpStrzelanina na kurzej fermie  Urodziny1
Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 1]

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach