Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

"Strzelnica" Boba

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 7 z 8]

1 "Strzelnica" Boba on Nie 07 Wrz 2014, 13:52

First topic message reminder :

Na obrzeżach, niedaleko nieczynnej stacji benzynowej stoi niewielki budynek ogrodzony metalową siatką. Należy on do Boba Afeta - właściciela sklepu z bronią w Old Whiskey. Na podwórzu wybudował on prymitywną strzelnicę - z butelkami, puszkami i starymi policyjnymi tarczami. 
Jeśli masz zbędnego dolara, możesz z niej skorzystać - oczywiście jeśli masz swoją broń i naboje, bo Bob nie pożycza! 

Cennik:
1$ za jedną sesję fabularną na strzelnicy
100$ karnet na rok

Każdy kto ma ochotę może skorzystać ze "strzelnicy" sam, bez obecności Mistrza Gry.
Najpierw trzeba wybrać rodzaj broni z jakiej się strzela – krótka lub długa. Następnie wybieramy poziom tarczy do której celujemy.
Żeby strzelać w tarczy, należy rzucić TRZEMA KOSTKAMI.
Pierwsza kostka dotyczy MNOŻNIKA, a jej wynik należy wpisać w poniższy wzór:

(Cecha + Ewentualna Umiejętność) + k6 * 10

Poniżej tabelka z progami do poszczególnych fantów, do których można strzelać. Różnią się one wielkością oraz odległością od strzelającego.



Butelki
Poziom tarczy Próg
1 – stojące najbliżej40
2 – środkowe60
3 – najdalsze90


Puszki
Poziom tarczy Próg
1 – najbliższe150
2 – środkowe200
3 – najdalsze250


Tarcza (okrąg)
Poziom tarczy Próg
1 – zewnętrzny krąg300
2 – środkowy krąg350
3 – środek (bullseye)450


DWIE POZOSTAŁE KOSTKI to kostki na strzały KRYTYCZNE, które podlegają ŚLEPEMU LOSOWI. Można uzyskać wynik od 2 do 12, a poniżej przedstawimy tabelkę z rozpisanymi strzałami krytycznymi i co one oznaczają:

Wynik rzutu (dwie kostki k6)Opis
2Niezależnie od wyniku mnożnika –spanikowałeś/rozproszyłeś się i zamiast do celu – wycelowałeś nad nim
3Brak wpływu
4Brak wpływu
5Brak wpływu
6Brak wpływu
7Brak wpływu
8Brak wpływu
9Brak wpływu
10Brak wpływu
11Brak wpływu
12Niezależnie od wyniku mnożnika – trafiasz w sam środek tarczy/w najdalszą puszkę lub butelkę


Każdy gracz ma w obowiązku w swoim poście napisać:
1. Jaką wybiera tarczę
2. Wynik mnożnika
3. Wynik ślepego losu

Działania na strzelnicy można wpisywać w DZIENNICZKU UMIEJĘTNOŚCI jako rozwinięcie statystyki CELNOŚĆ oraz UMIEJĘTNOŚCI Z BRONIĄ PALNĄ.

Zobacz profil autora

151 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 26 Maj 2015, 10:59

/31.08.2013

Tym razem Liluye wybrała się na strzelnicę sama. Musiała poćwiczyć i nie potrzebowała do tego Williama. No dobrze, potrzebowała gdyby się w czymś pogubiła, ale przecież nie zamierzała rozkładać tutaj broni, a resztę względnie umiała zrobić. Z wielkimi wygłuszaczami na uszach, przez które wydawała się pewnie jeszcze mniejsza. Przy okazji mogła tutaj pomyśleć i czymś się zająć. Nie przeszkadzał jej hałas.
Ustawiła się tak, jak mówił jej Parker i podniosła broń, celując w najbliższe butelki.
43 (bez wpływu), 33 (bez wpływu), 23 (bez wpływu), 38 (bez wpływu)
Pierwszy strzał trafiony, reszta chybiona. Westchnęła.
28 (bez wpływu), 23 (bez wpływu), 43 (bez wpływu), 43 (bez wpływu), 33 (bez wpływu)
Właściwie to chciała się czymś zająć, bo od spotkania z Evą minęło 10 dni i nie miała żadnej wiadomości.
23 (1,1 chybia), 33 (bez wpływu), 28 (bez wpływu), 23 (bez wpływu), 23 (bez wpływu)
Wystraszyła się czy tak na prawdę tylko udawała to wszystko? Czy może po prostu nie miała wciąż motocykla. Paranoiczna część Liluye nie dopuszczała jednak jakoś nie widziała tej opcji.
28 (bez wpływu), 33 (bez wpływu), 43 (bez wpływu), 28 (bez wpływu), 48 (6,6 trafia i tak)
Trochę się gubiła, trochę zniechęcała do czegokolwiek. Trafiła teraz dwa razy i stwierdziła, że lepiej nie będzie. Za bardzo skupiała się na myśleniu o wszystkim.
zt




KP Liluye



Funny you're the broken one
but I'm the only one who needed saving
Cause when you never see the lights
it's hard to know which one of us is caving
Zobacz profil autora

152 Re: "Strzelnica" Boba on Sro 27 Maj 2015, 14:36

31.08, późne popołudnie

Scott żałował, że nie miał lepszych warunków do treningu. Ale musiał brać, co jest, nie? Trzeba się było trochę podszkolić, bo... to, na co się szykował definitywnie będzie od niego wymagać wysokich umiejętności.
Stanął w odpowiedniej odległości, wyciągnął zza kurtki Glocka i przez chwilę warzył go w dłoni. W końcu jednak wyciągnął przed siebie ręce i wycelował w najbliższe butelki. Oddał 10 strzałów.
I 25, 10
II 35, 7
III 40, 9
IV 45, 6
V 25, 10
VI 35, 3
VII 40, 9
VIII 45, 7
IX 35, 7
X 50, 6

Nigdy mu za dobrze nie szło strzelanie i było to nieco niepokojące. Trafił zaledwie trzy razy. Syknął cicho pod nosem z niezadowoleniem. Niedobrze. Chyba będzie musiał częściej odwiedzać to miejsce...

/zt



Zobacz profil autora

153 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 16 Cze 2015, 12:57

http://13.09.2013, popołudnie

Morgan musiała chyba odreagować, długo też nie strzelała. Dlatego najpierw wyczyściła porządnie broń. Po czym odbezpieczyła i strzeliła w najbliższych butelek, potem średnią i najdalszą, najpierw 3 strzały.
I 56(2); 3
II 46 (1) ; 7
III 86 (5); 9
I trafiła za każdym razem. postanowiła zmienić cel na środkowe butelki.

I 76 (4) ; 9
II 66 (3) ; 5
III 86 (5) ; 10

Zdołała sie skupić i i trafić we wszystkie butelki. Teraz był czas na najdalsze.

I 46 (2) ; 3
II 76 (4); 6
III 66 (3) ; 5

Westchnęła nie zadowolona z ostatniego wyniku, bo nie trafiła za żadnym razem. Pewnie miała już zmęczone oczy. W każdym razie był już na nią czas. Zabrała Berettę, zabezpieczyła i ruszyła w dal.
<zT>



Zobacz profil autora

154 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 16 Cze 2015, 20:23

/ początek, 13.09, wczesny wieczór

Zajechał na obrzeża, niemalże od razu kierując się na strzelnicę. Tam ogarnął się, spojrzał na tarczę i ostatecznie wybrał środkowy rząd butelek (z progiem 60). Nieświadom pewnej hipokryzji w starym domu, świadom zawodu ze strony Carmy (choć nie wiedział, czego się spodziewała, że co, że ojciec nie powie Evie?) i świadom tego, że albo lepiej wyjechać, albo zrobić coś innego... zaczął sobie strzelać.

5 (83), 8/ 2 (53), 8/ 3 (63),10/ 5 (83), 5/ 1 (43) 2/ 3 (63), 8/ 1 (43), 5/ 3 (63), 7/ 1 (43), 3/ 5 (83), 10/ 2 (53), 10/ 2 (53), 4/ 4 (73), 10/ 1 (43), 12/ 6 (93), 5/

I po tej serii strzałów miał dziewięć na piętnaście trafień. Może i wynik go nie zadowalał, ale nie miał zamiaru rozpaczać z tegoż powodu. Poprawi na dniach, bo miał zamiar tu jeszcze zawitać, a co.
Pojechał dalej.

/zt



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

155 Re: "Strzelnica" Boba on Pon 22 Cze 2015, 22:32

/ z domu, początek, 17.09, wieczór

Ebenezer zajechał na strzelnicę, zatrzymując przed nią swoją Impalę. Posiedział chwilę, wyłączył radio i wyciągnął swojego Glocka oraz jeden magazynek, pełen. Wiedział, że będzie musiał dokupić na dniach i o to się postara. Choć pewnie leń go złapie.
Mężczyzna przeszedł na strzelnicę. Początkowo chciał zacząć strzelać do ostatniego rzędu butelek, ale zdecydował, że póki nie ma tej pewności to jeszcze do środkowego zacznie wymierzać. Zresztą, nie będzie wtedy rozpaczał, że mu tak źle idzie, nie?
Reynolds ustawił się odpowiednio przed środkowym rzędem butelek (próg 60), broń przeładował i odbezpieczył, by puścić pierwsze pięć strzałów.
5 (95), 4/ 2 (65), 9/ 2 (65), 10/ 5 (95), 10/ 5 (95) 6/
I był zadowolony, przynajmniej na ten moment. Nie było jakiegoś nietrafienia, więc widać, że ostatnio czas i życie było dla niego łaskawsze. To go cieszyło akurat. Dlatego też ochoczo wziął się za kolejne pięć strzałów.
6 (105) 4/ 4 (85), 7/ 1 (55), 8/ 4 (85), 7/ 6 (105), 3/
Uśmiech na twarzy Joolsa rozjaśnił późny wieczór na strzelnicy. Przez moment można byłoby podejrzewać, że facet był z reklamy Colgate albo wpieprzał pastę do zębów z sodą, by mieć ładny uśmiech. Ten nieco zmalał, gdy przy trzecim wystrzale coś popieprzył, ale zaraz znów wróciła radość, bo skończył klamrowo.
No nic, trzeba strzelać dalej! Ostatnia tura i...
5 (95), 9/ 1 (55), 10/ 5 (95), 6/ 3 (75) 4/ 2 (65), 9/
No i mu się nie podobało, że znowu nie trafił. Może i był zadowolony z pozostałych trafień, ale nie zmieniało to faktu, że Jools oczekiwał samych trafień na ilość naboi, które miał w magazynku. Ostatecznie skończyło się na tym, że było 13/15 trafień w środkowy rząd butelek.
Westchnął cicho i broń zabezpieczył. Potem ruszył do Impali i wyjechał spod strzelnicy gdziekolwiek.

/zt, gdzieś



Jools, karta

Zobacz profil autora

156 Re: "Strzelnica" Boba on Sro 24 Cze 2015, 12:59

// 17.09.2013, rano

Foxxy nie próżnowała. Wczoraj treningi, dzisiaj strzelanie. Musiała wejśc w tryb, trochę sie zrelaksować, oczyścić umysł. Dlatego też przybyła tutaj ze swoją Berettą. Wykona kilka strzałów i potem przebiegnie sie do baru.
Najpierw oddała trzy strzały w najbliższą butelki.
I 58 (2), 8
II 88 (5), 9
III 48 (1), 6

Bez problemów trafiła we wszystkie butelki.
Kolejne trzy strzały w środkowe butelki.
I 88 (5), 12
II 78 (4), 7
III 68 (3), 7

Pierwszy strzał był świetny, aż się usmiechnęła. Reszta równiez poszła świetnie. Kolejny level, ostatnie najdalsze butelki.
I 58 (2), 8
II 88 (5), 4
III 68 (3), 12

Już ta kolejka wydawała się naprawdę trudna. Dwa strzały nawet nie otarły się o butelkę, ale wdech, wydech i Morgn trafiła za trzecim razem. po cyzm schowała broń i odjechała.
<zt>



Zobacz profil autora

157 Re: "Strzelnica" Boba on Nie 05 Lip 2015, 19:52

/25.09.2013/późne popołudnie/początek/

Zaraz po zmianie na stacji dziewczyna poszła do sklepu, by wydać swoje zmoczone od łez pieniądze na dwa magazynki nabojów. Miała zamiar dzisiaj wytrenować u siebie sokole oko. Jako, że zdawała sobie sprawę iż w tym momencie żaden z niej sokół, co najwyżej wróbelek, postanowiła zmierzyć się z celem na lewelu dla początkujących. Oddała 10 strzałów.
WSZYSTKIE oddane strzały okazały się być celne. Co prawda próbowała się tylko z najbliżej stojącymi butelkami, jednak biorąc pod uwagę to, jak dramatycznie poszło jej zeszłym razem, to mogła uważać dzisiejszy wypad na strzelnicze za mały sukces.

zt



Zobacz profil autora

158 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 09 Lip 2015, 15:29

/ początek, 26.09, południe

Raz na jakiś czas trzeba było się pojawić. Will już brał pod uwagę, że nieco częściej musi odwiedzać zarówno strzelnicę, jak i kompleks, skupiając się jednak na tym pierwszym. Będzie to o tyle ciężkie, że niedługo przecież kasyno zostanie otwarte i wtedy tam czeka na niego robota. Póki co, mężczyzna korzystał z niejakiej wolności (bo wolnym był całe życie przecież) i zajechał na strzelnicę.
Tam stanął przed najbliższym rzędem butelek. A co się będzie starał?
5 (88), 9/ 6 (98), 10/ 1 (48), 10/ 2 (58), 9/ 1 (48), 4/ 4 (78), 10/ 3 (68), 8/ 2 (58), 12/ 2 (58), 11/ 5 (88), 2/ 4 (78), 5/ 1 (48), 9/ 6 (98), 8/ 1 (48), 7/ 1 (48), 4

I był zadowolony. No, czternaście trafień na piętnaście, więc jak tu się nie cieszyć w duchu? Niemniej, odrobinę rozleniwiony Parker albo bardziej zajęty myślami, opuścił strzelnicę, by ruszyć gdzie indziej. Taki bizi men z niego był.



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

159 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 14 Lip 2015, 00:04

Klub świętych --->
9.10.13, wieczór

Patrick postanowił po pracy wypróbować dziś swój nowy nabytek w postaci Glocka. Po niedługim spacerze pojawił się na strzelnicy boba, pozbierał parę niepobitych butelek i ustawił pięć z nich w jednej lini (próg 60), a następnie odszedł kawałek i wyciągnął broń. Chwilę później odbezpieczył ją i przymierzył się do pierwszej butelki. Gdy już wycelował, pociągnął za spust i...
chybił.
Nie rezygnował jednak tak szybko. Przymierzył się jeszcze raz i oddał kolejno cztery strzały do butelek.
Dwa z nich trafiły celu
Wynik: 2/5
Musi jeszcze popracować.
Po tym dość krótkim strzelaniu mężczyzna zabezpieczył broń i wybrał się z powrotem do "domu".

/zt --- Klub



Zobacz profil autora

160 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 14 Lip 2015, 11:51

/ 9.10, rano

Przyszła sobie na strzelnicę, by dać upust skacowanej głowie. Tak, na pewno, by coś trafiła. Nie, nie. Kaca nie miała jako takiego, uroki dostępu do tabsów.
Wyciągnęła swoją spluwę i przygotowała wszystko, z coraz większą wprawą.
Opróżniła prawie cały magazynek strzelając do najbliższych butelek.
68, 10 trafiony
58, 7 trafiony
68, 9 trafiony
18, 7 nietrafiony
68, 4 trafiony
28, 3 nietrafiony
18, 4 nietrafiony
38, 4 nietrafiony
38, 5 nietrafiony
38, 3 nietrafiony
Razem trafiła cztery butelki na sześć. Średniawo. Nie była z tego faktu zadowolona. Schowała pistolet i spakowała wszystko zła. Odjechała.

zt



Zobacz profil autora

161 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 14 Lip 2015, 14:06

--->
10.10.13, ranek

Po wieczornym strzelaniu, Patrick postanowił wpaść na strzelnicę następnego dnia. Ponownie odprawił rytuał stawiania butelek (próg 60), odszedł na parę kroków, odbezpieczył broń i wystrzelał kolejne pięć pocisków
61/60
81/60
36/60
26/60
26/60
Wynik: 2/5
Tak samo jak poprzednim razem. Jednak Tyrsen wierzył, że powtarzając te ćwiczenia dzień w dzień, w końcu nabierze wprawy...

/zt



Zobacz profil autora

162 Re: "Strzelnica" Boba on Sro 15 Lip 2015, 19:49

/ 10.11.2013 r., popołudnie

Jools pojawił się na strzelnicy w zamiarze udoskonalenia swoich umiejętności. Poza tym, ostatnimi czasy mężczyzna czuł większe pragnienie zaspokajania adrenaliny, która od czasu do czasu się odzywała. Nic dziwnego. Ostatnie zlecenia, które niby nie były czymś ważnym, miały jednak jakieś znaczenie.
Niemniej, Reynolds ze świadomością, że musi zakupić kolejne magazynki broni, zaparkował nieopodal strzelnicy, a potem wszedł na jej teren. Niemalze od razu zadecydował, że strzela do środkowego, no i jak się uda, do najdalszego rzędu butelek. Najpierw jednak wybrał ten bliższy, środkowy, z progiem 60. Puścił krótką serię strzałów:
3 (75) 11/ 2 (65) 9/ 2 (65) 8/ 3 (75) 6/ 2 (65) 5/ 1 (55) 8/ 3 (75) 8/ 1 (55) 7/
I jak się okazało, na osiem strzałów do środkowego rzędu, Jools trafił sześć razy. Cóż, miał nadzieję, że nie będzie musiał się męczyć z myślą, iż nie trafił, a tutaj psikus. Nic w związku z tym nie miał zamiaru robić, a wziął się za kolejną serię, tym razem do najdalszego rzędu butelek z progiem 90. No i kolejna seria strzałów poszła:
5 (95), 8/ 4 (85) 7/ 4 (85) 7/ 6 (105) 9/ 6 (105) 10/ 2 (65) 6/ 2 (65) 3
Tym razem poszło mu jeszcze gorzej. Na siedem strzałów były tylko trzy trafienia, więc Reynolds - z nieco skrzywionym wyrazem twarzy - stwierdził, że będzie musiał częściej odwiedzać strzelnicę, skoro tak to wszystko się prezentowało. No nic! Jemu to nie przeszkadzało. Wbrew pozorom, mężczyzna miał sporo czasu.
Nic tu po nim na ten moment, tak stwierdził. Zabezpieczył broń, wsiadł do auta i odjechał ze strzelnicy prosto do swojego domu.

/zt



Jools, karta

Zobacz profil autora

163 Re: "Strzelnica" Boba on Pon 20 Lip 2015, 11:36

poniedziałek, 14.10.13, ranek --->

Tyrsen znów wybrał się rankiem na strzelnicę. Do butelek (próg 60) oddał pięć strzałów.

84/60
34/60
74/60 (nietrafiony, 2 z ślepego losu)
54/60
34/60

Poszło gorzej niż ostatnio. Trafił tylko raz, a raz ręka tak mu zadrżała, że kompletnie nawet nie był blisko celu. Czuł się jednak o wiele pewniej z bronią niż na samym początku swoich treningów.
1/5

/zt



Zobacz profil autora

164 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 21 Lip 2015, 11:12

15.10.13, ranek --->

Tyrsen rankiem wybrał się znów na strzelnicę, przygotował broń i zaczął strzelać do przygotowanych butelek.

54 nietrafiony
34 (ślepy los - 12 bullseye)
54 trafiony
34 nietrafiony
64 trafiony
3/5

Zadowolony z postępów, mężczyzna zabezpieczył broń i schował do kabury. No, oby tak dalej.

/zt



Zobacz profil autora

165 Re: "Strzelnica" Boba on Wto 21 Lip 2015, 11:53

/ 15.10.13 r., przedpołudnie, początek

No i się pojawił na strzelnicy, bo wypadało nieco dopieścić te umiejętności. Raz na jakiś czas, żeby to wszystko ogarnąć. Nie sięgając dalej, wymierzał akurat do najbliższego rzędu butelek, próg: 40. Pewnie by się załamał (jak ostatnio, w kasynie), że coś mu jednak nie wychodzi!
2 (59), 4/ 3 (69), 7/ 1 (49), 4/ 3 (69), 5/ 1 (49), 6
Zerknął, upewnił się, że trafił za każdym razem. Można by powiedzieć, że to nawet Parkera zdziwiło, ale nie było z czym się obnosić jak głupi, ani żałować, jak ostatni idiota. Poszło przecież dobrze.
Przeładował i wziął się za kolejną serię strzałów.
3 (69), 6/ 2 (59), 7/ 6 (99), 10/ 2 (59), 7/ 4 (79), 6
Następne strzały także mu poszły dobrze, wszystkie trafione. Co do joty, więc można było z zadowoleniem opuścić strzelnicę. Tym bardziej, że już miał zamiar na dniach pojawić.

/zt



Will Parker / playlista

Zobacz profil autora

166 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 16:17

Małe kasyno, 16.10.13 --->

Mężczyźni zapakowali się w samochód Leszka i pojechali na strzelnicę Boba. Po krótkiej podróży już byli na miejscu. W końcu nie było to tak daleko. Old Whiskey nie jest dużą mieściną.
- Dobra, spróbujmy. - powiedział, gdy w końcu stali na ubitym polu pełnym niewyzbieranych łusek i wyciągnął swojego Glocka, z którego wyciągnął magazynek, przejrzał i włożył z powrotem nie odbezpieczając go jeszcze.



Zobacz profil autora

167 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 16:20

/też wtedy

Leszek stanął za facetem.
- No pokaż na co się stać pizdeczko - zaśmiał się gardłowo.



Zobacz profil autora

168 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 16:29

Tyrsen kiwnął głową, odbezpieczył broń i strzelił do pięciu kolejnych butelek

64/60
44/60
74/60
44/60
74/60

- Tylko trzy na pięć. - mruknął, niezadowolony ze swoich umiejętności i zabezpieczył broń szybkim ruchem, a następnie dopiero ją opuścił.
- Co, próbujesz? Tu nie ma zajęcy. - zaśmiał się.



Zobacz profil autora

169 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 16:46

82
112
112
112
72  slepy bez zmian

Leszek też wyciągnął Glocka i ustrzelił wszystkie pięć środkowych butelek.
- No widzisz, nie było źle. Się wyrobisz.



Zobacz profil autora

170 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 16:59

- Zastanawiam się, co źle robię. Niby celuję nad celem, a tu dalej chuj. - podrapał się po głowie, widocznie zafrasowany.
- Może mi ręce drżą? - mówiąc to, wyciągnął je przed siebie i spojrzał na nie. Niby nie, ale cholera wie...



Zobacz profil autora

171 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 18:34

Leszek popatrzył na Tyrsena dłuższą chwilę po czym podszedł do jego dłoni.
- Dawaj-  położył je na swoich i poczekał chwilę - no parkinsona nie masz, dłonie stabilne. Obyś ty też był tak stabilny hehe - zaśmiał się i puścił Tyrsena. Podrapał się po głowie.
- A może za bardzo nad? Wiesz, trzeba się przyzwyczaić do konkretnej broni. Inaczej będziesz strzelał z Glocka a inaczej ze Smitha co nie? Tym bardziej jak jesteś amator... bez urazy. Pokaż jak stoisz.



Zobacz profil autora

172 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 18:52

/17.10.2013/popołudnie/początek/

Przed końcem zmiany Consueli na stacji benzynowej, Jimbo postanowił zrobić jej niespodziankę. Doskonale pamiętał iż on razem z Clausem mieli dopilnować tego, by szczeniaki - a zwłaszcza baby - były odpowiednio przez nich przeszkolone.
Korzystając z okazji obecności na stacji zatankował swój motocykl, po czym zabrał Consuelę na strzelnicę.
Najpierw postanowił zaświecić przykładem, chwycił swojego gnata i obrał sobie za cel butelki, w średniej odległości (próg 60) i oddał 10 strzałów:
JIMBO
1. 80 - trafiony
2. 40 - pudło
3. 30 - pudło
4. 40 - pudło
5. 40 - pudło
6. 70 - trafiony
7. 70 - trafiony
8. 60 - pudło
9. 30 - pudło
10. 30 - pudło
3 butelki trafione na 10. Bardzo rozczarował się tym wynikiem i niechętnie podał Consueli broń, która wycelowała tak gdzie wcześniej Jim i oddała tyle samo strzałów:
1. 92 - trafiony
2. 92 - trafiony
3. 92 - trafiony
4. 82 - trafiony
5. 42 - pudło
6. 82 - trafiony
7. 92 - trafiony
8. 52 - pudło
9. 72 - trafiony
10. 62 - trafiony
8 na 10 butelek trafionych. Tym samym ściągnęła na siebie chmurę gradową w postaci obrażonego Jimbo, który pewnie po strzelaniu zrobić sto pompek na do widzenia. Nie doszło nawet do 10, dzięki czemu jimmy pewnie będzie mógł zasnąć tej nocy.
zt



Zobacz profil autora

173 Re: "Strzelnica" Boba on Czw 23 Lip 2015, 22:17

- Może. Dobra, spróbuję trochę niżej. - stwierdził i ustawił się ponownie do strzału. Odbezpieczył broń i wystrzelił w butelki ponownie.
64/60
74/60
84/60
74/60
44/60

- O kurwa, rzeczywiście. - stwierdził ze zdziwieniem, podziwiając swoje dzieło. Nie ustrzelił tylko ostatniej.
- No, dzięki za tą radę stary. Jak długo już strzelasz?



Zobacz profil autora

174 Re: "Strzelnica" Boba on Pią 24 Lip 2015, 11:18

82, 2 - pudło
112
62
102
102

- No i brawo - powiedział ale się zdekoncentrował na chwile przez Tyrsena, no i może poczuł się zbyt pewny siebie bo pierwszą butelkę spudłował.
- Cholera - skupił się i wszedł w tryb "drapieżnik" po czym ustrzelił wszystkie pozostałe. 
- Od kiedy miałem 12 lat. Mój tatko to był niezły zapaleniec. Też trochę pojeb ale przede wszystkim zapaleniec. Jak byłem w gimnazjum to już się uczyłem snajperki hehe.



Zobacz profil autora

175 Re: "Strzelnica" Boba on Pią 24 Lip 2015, 12:44

- O cholera, nieźle. - powiedział z uznaniem na twarzy.
- Z moim tak nie miałem. Zawsze trochę nudził. No cóż, trudno. - tu wzruszył ramionami. Rozglądnął się i spojrzał na burdel po tych wszystkim ustrzelonych butelkach. No skoro Bob dostaje kasę za wejściówki, to mógłby tu raz na jakiś czas ogarnąć.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 7 z 8]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach