Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Motel "Rosie"

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 21 ... 40  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 40]

1 Motel "Rosie" on Wto 13 Maj 2014, 10:04

First topic message reminder :

O istnieniu motelu Rosie dowiesz się już wiele mil przed dotarciem do celu, a to dzięki licznym znakom i bilbordom. Stoi w strategicznym miejscu, przy wjeździe do Old Whiskey. Zachęca wielkim, neonowym bannerem, który świeci się na różowo, o ile oczywiście działają wszystkie żarówki; a z tym różnie bywa. Pośród piachu pustyni wyróżnia go bladoróżowa elewacja i całkiem liczna roślinność wokoło, o którą pracownicy motelu starannie dbają.
Motel składa się z dwóch części. Pierwszą jest parterowy budynek, w którym znajduje się recepcja oraz niewielka stołówka, gdzie goście mogą zamówić sobie coś do jedzenia. Nie ma co liczyć na wybitną kuchnię, ale alternatywą są tylko automaty z batonikami i kawą.
W drugim, większym budynku, mieszczą się pokoje. Do lokali na parterze wchodzi się bezpośrednio, zaś do tych na piętrze można dostać się jedną z dwóch klatek schodowych. Dostępne są pokoje jedno i dwuosobowe, wszystkie wyposażone w niewielkie łazienki. Każdy pokój ma przypisany numer miejsca parkingowego.

Cennik
Pokój jednoosobowy - 30$/noc
Pokój dwuosobowy - 40$/noc

Dnia 10.03.2013 roku pańskiego Anno Domini lokal został zakupiony przez szanowanego mieszkańca społeczności Old Whiskey - Jacksona 'Skittlesa' Jones'a.

Zobacz profil autora

51 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 20:08

przyczepa Tyrsena --->

Patrick zaraz po otrzymaniu wiadomości od tej idiotki, wyłączył telewizor, wsiadł na motor i ruszył w stronę "Rosie". Musi sobie poważnie z dziewczynkami pogadać na temat Sugar. Teraz już był pewien, że musi siedzieć cichutko jak myszka pod spódniczką, bo inaczej za każde słowo będzie dostawał w ryj od Bakera. Po prostu będzie robił swoje i tyle.
Silnik pojazdu zgasł przed budynkiem, a Patrick poszedł na poszukiwanie pierwszej lepszej koleżanki. Jeszcze lepiej, jakby trafił Cherry. Wtedy będzie mógł ją opieprzyć na miejscu...

Zobacz profil autora

52 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 21:12

Ślepy los:


1,4 - Zauważasz Cherry, palącą papierosa przed jednym z pokoi.
2,3 - Zauważasz Cherry z innymi dziewczynami plotkującymi na parkingu
5 - Nie widzisz żadnej dziewczyny
6 - Widzisz dwie dziewczyny, ale żadna z nich nie jest Cherry

Zobacz profil autora

53 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 21:48

5

No bez jaj... niedziela niedzielą, ale dla nich nie ma dnia wolnego od roboty. Przynajmniej nie dla wszystkich. Tyrsen sklinał pod nosem, lecz nie odpuścił i ruszył na tyły budynku. Może tam się opierdzielają, palą fajeczki, albo ruchają w krzakach... kto ich wie?
Gorzej, jeśli gliny już do nich doszły...

Zobacz profil autora

54 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 21:51

Spostrzegawczość, próg 30. Jeśli przekroczysz to wtedy ślepy los:
1,4 - Zauważasz Cherry, palącą papierosa przed jednym z pokoi.
2,3 - Zauważasz Cherry z innymi dziewczynami plotkującymi na parkingu
5,6 - Widzisz dwie dziewczyny, ale żadna z nich nie jest Cherry

Jeśli nie, wciąż nikogo nie znalazłeś.

Zobacz profil autora

55 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 21:56

28 :/

Tu też nikogo? Kuźwa, gdzie one polazły wszystkie? On im jeszcze pokaże wolne...
Patrick ruszył do środka budynku.

Zobacz profil autora

56 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 22:06

W środku cisza i spokój. W recepcji siedziała znudzona właścicielka rozwiązująca krzyżówki. W radiu leciał kawałek Bon Jovi, do którego coś tam nuciła.
W korytarzu nie było widać nikogo innego.

Zobacz profil autora

57 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 22:27

Patrick nie czekając na nic i nie zwracając uwagi na właścicielkę, ruszył schodami ku górze - na piętro. Cholera... ani jednej u "Rosie"? Wydaje się podejrzane, nawet w niedzielę.

Zobacz profil autora

58 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 22:39

Z jednego pokoju wyszedł jakiś mężczyzna, ale raczej nie wyglądał na takiego, który skorzystał z panienki. Inne pokoje - też zajęte ale nie słychać żadnych charakterystycznych dźwięków.
Cyba faktycznie nie ma dziś tu dziewczyn!

Zobacz profil autora

59 Re: Motel "Rosie" on Sob 16 Sie 2014, 22:55

- Uduchowione się znalazły. - parsknął pod nosem, wracając na dół. - W niedzielę nie będą pracować.
Tyrsen ruszył w kierunku swojego motocykla. Chyba dziś już rzeczywiście żadnej nie znajdzie. Gdzie je wszystkie wciągnęło?
Mężczyzna jechał jeszcze chwilę powoli ulicą, wypatrując kobiet po bokach, jednak pewnie i tak nikogo nie znalazł. Znając życie w przeciągu dwóch tygodni zrobi się jakiś smród przez tą śmierć.

/zt ---> przyczepa



Zobacz profil autora

60 Re: Motel "Rosie" on Wto 19 Sie 2014, 13:04

//z Viva Maria!//

Nana nie wychodziła zbyt często z pokoju motelowego. Kilka razy dziennie schodziła na dół do stołówki, żeby coś zjeść. Głównie leżała w łóżku i notowała coś w swoim zeszycie. Musiała przemyśleć kilka spraw i ten tydzień w samotności chyba dobrze jej zrobił. Wiedziała też, że musi coś z sobą zrobić, bo zwariuje. Ponadto pieniądze powoli zaczynały się kurczyć. Musiała więc rozejrzeć się też za jakąś pracą. Zbyt dużo było tych "dorosłych" problemów. Dziewczyna czuła się strasznie zagubiona i samotna. Spakowała wszystkie swoje rzeczy z powrotem do walizki i zostawiła ją w rogu. Pokój miała wynajęty do wieczora, więc nie musiała jej taszczyć ze sobą.

zt :<



Zobacz profil autora

61 Re: Motel "Rosie" on Nie 24 Sie 2014, 19:37

z Bar "Viva Maria"| Po południu


Sebastian wszedł nawet pewnym jak na niego krokiem i rozejrzał się. Uśmiech pojawił się nagle na jego twarzy gdy podszedł do recepcji.
-Dzień dobry. Przysyła mnie barmanka z Viva Maria. Miałem zapytać się o Cherry.



Sebastian Rojer
Zobacz profil autora

62 Re: Motel "Rosie" on Nie 24 Sie 2014, 19:53

Sebastiana odesłano do pokoju, w którym znajdowała się Cherry. Średnio ładna, cycata lafirynda. kiedy zorientowała się, że ktoś zbliża się do drzwi, szybko poprawiła fryzurę, która wyglądała trochę jak tort weselny, po czym rozłożyła się na łóżku w kuszącej pozie.

Zobacz profil autora

63 Re: Motel "Rosie" on Nie 24 Sie 2014, 20:26

Młody Rojer złapał się za głowę.
-I Ty kosztowałaś mnie 30$? Zrób mi tego loda i miejmy to za sobą.
Stwierdził rozpinając rozporek spodni i zamykając wcześniej drzwi.



Sebastian Rojer
Zobacz profil autora

64 Re: Motel "Rosie" on Nie 24 Sie 2014, 20:29

Ach, łasa na komplementy Chery będzie najwidoczniej musiała obejść się smakiem ...jego peniska. Podeszła do chłopaka posłusznie, uklękła przed nim, po czym zrobiła mu takiego loda, jakiego nie powstydziłaby się Zielona Budka.

Zobacz profil autora

65 Re: Motel "Rosie" on Nie 24 Sie 2014, 20:39

-Mały ale wariat.
Zaśmiał się w duchu ze swojego suchara, bo był w końcu tak wyszukany. Jak już doszedł westchnął i zapiął rozporek.
-Urodą nie grzeszysz, ale lodzik był całkiem dobry. Zupełnie co innego niż rąsia. Dzięki za robótkę.
Seba po takiej ilości przyjemności wyszedł z hotelu i spokojnie mógł się udać w dalszą podróż.

z.t



Sebastian Rojer
Zobacz profil autora

66 Re: Motel "Rosie" on Nie 07 Wrz 2014, 11:30

Viva Maria --->

Pod wieczór Allison zaparkowała swojego pickupa wyładowanego różnymi gratami na parkingu przed motelem. W lusterku poprawiła trochę włosy i strzepnęła z policzków ślady tuszu do rzęs, po czym ponownie nałożyła na głowę kapelusz. W prawą rękę chwyciła torebkę z frędzlami i wysiadła z samochodu. Na tylnym siedzeniu leżała jej walizka z kółkami i Allison sięgnęła także po nią; zatrzasnęła samochód i swobodnym krokiem, stukając lekko cholewami butów po chodniku, poszła do recepcji.
- Witam, jedynka na jedną noc. Z możliwością przedłużenia - rzuciła recepcjoniście, który bezwstydnie oglądał właśnie jakieś soft porno na małym telewizorku w głębi recepcji. Rzuciła 30 dolców na ladę, złapała klucz do swojego pokoju i ruszyła na piętro motelu.
Już w pokoju opadła na łóżko z ciężkim westchnieniem. Szumiało jej w głowie od kokainy, którą wciągnęła przed wejściem do Viva, piwa i zmęczenia. Za sobą miała osiem godzin jazdy z Las Vegas. Postanowiła dzisiaj już nic nie jeść; na śniadanie naje się za wszystkie czasy, powiedzmy, u Elmira. Zrzuciła kowbojki z nóg, zdjęła wszystkie ubrania i wzięła bardzo długi prysznic, po czym zasnęła z mokrymi włosami i w szlafroku jak zabita.

// zt



Zobacz profil autora

67 Re: Motel "Rosie" on Sob 27 Wrz 2014, 18:17

/skądś

Ja pierdolę... Pomyślał Connor czytając smsa od Gigi. Od momentu feralnego złapania go przez sierżant Ramirez to nie przepadał za tym miejscem i starał się tutaj nie przyjeżdżać. Zresztą czemu nie napisała do Tyrsena? Cholera wie. Przecież to on miał się nimi opiekować. Przyjechał swoim motorem, bo akurat był w okolicy. Wyciągnął papierosa, zapalił i zaczął się rozglądać po okolicy szukając wzrokiem Gigi.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

68 Re: Motel "Rosie" on Sob 27 Wrz 2014, 18:34

Gigi siedziała w jednym z pokoi i nerwowo wyglądała za okno. Zauważywszy Connora, zgasiła swojego mentolowego papierosa i wymknęła się na zewnątrz. 
- Connor!
Stukot jej obcasów o betonowy podjazd stawał się coraz głośniejszy; wreszcie dziewczyny stanęła przed Indianinem, cała rumiana na okrągłej twarzy.
- Słuchaj, afera, ach, jak jasny gwint! Słuchaj.. słuchasz? No, to wiesz, przychodzi do mnie taki jeden klient, skośnooki. Przystojny, że ja cię mamuniu! Chyba chińczyk, bo miał podrobione adidasy, a ja wiesz... znam się na tym  każdym razie, tak pięknie pachniał! Ale, ale... robię mu ten masaż, no nie? No bo ja też mogę masaże robić. Tylko to chciał... pytam się, ale lodzik do tego? Nie, nie, tylko masaż. I macam te jego piękne stalowe mięśnie, ale potem bija ktoś do pokoju, trzech chłopa, też chinole! I.. i... biorą tego mojego pięknisia i wywalają z pokoju. Ja za nimi, że nie zapłacili! A ci, ze mam spierdalać... no i wzięli go, wsadzili w samochód i pojechali...

Zobacz profil autora

69 Re: Motel "Rosie" on Sob 27 Wrz 2014, 18:45

Gigi zaczęła napierdalać słowami jak pociski z ciężkiego karabinu maszynowego. I weź coś tu zrozum... Jak ona napierdala tak. Wychwycił tylko, że jakiś skośny nie zapłacił za masaż lub loda, bo go zabrali. Za szybko mówiła.
- Pozwól, że to powtórzę. Jakiś skośny zapomniał zapłacić za loda albo masaż, a potem przyszło więcej skośnych i go wywlekli, tak? - Zapytał patrząc na nią ze spokojem. - I odjechali? Jak mam ich znaleźć? - Ci skośni mogli być wszędzie. Gdyby chociaż słyszał o jakichś skośnych gdzieś tu w okolicy, ale kompletnie nie miał pojęcia, że tu tacy byli. Czy to była jakaś zorganizowana grupa czy po prostu przypadkowe chujki. - Znasz jakieś konkrety na ich temat czy coś? - Zapytał patrząc na Gigi, aby chociaż go trochę nakierowała.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

70 Re: Motel "Rosie" on Sob 27 Wrz 2014, 18:49

- Nie wiem czy zapomniał, bo oni go zabrali nim ten dobrze spodnie włożył! - zapiszczała dziewczyna. - No czy coś wiem, no wiem, bo widziałam jak wsiadali do takiej białej furgonetki. No i wołali po chińsku do siebie i z tego co zrozumiałam, to zabrali go do tej opuszczonej kopalni miedzi!

Zobacz profil autora

71 Re: Motel "Rosie" on Sob 27 Wrz 2014, 18:54

Connor zastanowił się chwilkę myśląc na temat tego wywlekania.
- A nie zostawił czegoś przypadkiem? - No bo w sumie jak go tak wywlekali to pewnie nie miał okazji, aby wziąć jakieś dokumenty czy coś. - Od kiedy ty kurwa znasz chiński? - Zapytał spoglądając na dziewczynę. Nie znał jej z tej strony.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

72 Re: Motel "Rosie" on Sob 27 Wrz 2014, 19:00

- Boże, Connor, to, ze jestem dziwką, nie znaczy, że umiem tylko obciągać - oburzyła się - uczyłam się chińskiego, koreańskiego, trochę japońskiego i niemieckiego. 
Aż podskoczyła.
- Tak, tak, mam jego bluze, chwila!
Popędziła do motelu, by po krótkiej chwili wrócić i wręczyć mężczyźnie czarną bluzę z kapturem i kieszeniami.
W nich Connor znalazł prawo jazdy na nazwiso Yao Ming, paczka papierosów i tabletki na gardło.

Zobacz profil autora

73 Re: Motel "Rosie" on Sob 27 Wrz 2014, 19:46

Eastman puścił jej uwagę na temat języków mimo uszu. A gdy już mu podała jego bluzę to w ogóle nie miał zamiaru się z nią przekomarzać na a temat tego czy dziwka może się uczyć języków czy nie.
- Kurwa, nie ma kasy. - Mruknął mając nadzieję, że sobie odpuści jechanie do tej pieprzonej kopalni miedzi. No bo gdyby była kasa to miałby generalnie głęboko w dupie tych wszystkich jebanych skośnookich chujków. - Dobra, to jadę tam, jakby coś się przeciągało to daj znać reszcie, żeby kurwa tam przyjechali. - Mruknął do Gigi po czym wsiadł na motor. Miał oczywiście na myśli innych Świętych. Wziął prawo jazdy i paczkę fajek, bo jego się w tej chwili kończyły. Odjechał do kopalni miedzi.

-> Opuszczona kopalnia miedzi



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

74 Re: Motel "Rosie" on Pon 06 Paź 2014, 20:45

/pierwszy dzień w pracy/

Gdyby tak desperacko nie potrzebowała gotówki, to by pewnie dalej oglądała Fraglesów w tv i czekała na obiadek, który zrobi jej Gabrielle. Na szczęście Wojciech Malajkat, który wskazał na jej koncie zero absolutne wystarczająco zmotywował dziewczynę do wzięcia się w garść i podjęcia jednej z najbardziej podłych prac, jaka istnieje - sprzątanie po innych ludziach.
Rosie ochoczo przyjęła nową podopieczną. Kazała związać jej włosy i wcisnąć w dziurawy, służbowy fartuch. Consuela w międzyczasie zapoznała się z materiałem operacyjnym, którym będzie się posługiwać podczas pracy, czyli z wózek z miotłą, mopem, wiadrem, ścierą i jakimś śmierdzącym środkiem chemicznym. W tym momencie pożegnała się z wyobrażeniem seksownej pokojówki w eleganckim, kusym wdzianku.
W każdym razie te kilka godzin pracy wypełnione były rozmaitymi przygodami. A to się okazało, że ktoś nie spuścił kupy w kibelku, a to musiała ganiać z miotłą za nieproszonym gościem w postaci myszy, a to znalazła przyklejoną do ściany, używaną prezerwatywę.
Tak czy siak, na ostatniej prostej, kiedy to styrana popychała wózek korytarzem, uznała że ranga i prestiż wykonywanej przez nią pracy zmiażdżyła jej chęć do życia swoim splendorem.
zt



Zobacz profil autora

75 Re: Motel "Rosie" on Wto 07 Paź 2014, 21:19

http://www.oldwhiskey.pl/t79p60-lupnan-road#14305
Morgan weszła do zacnego motelu. Rozejrzała się. Zauważyła jedynie stołówkę i recepcję. Nic wybitnego, bywała w lepszych miejscach. Chociaż nieco lepiej pachniało w "Rosie". poprawiła na ramieniu plecak i ruszyła ku ladzie recepcji. Nikogo nie było. W związku z tym zadzwoniła klasycznym dzwonkiem. Jedyne co chciała to pokój jednoosobowym na te kilka dni. Przeliczyła szybko w głowie  i stwierdziła, ze jej domowy budżet sie kurczy. Gdy tylko się pojawiła recepcjonistka ta złożyła "zamówienie" i udała się do swojego pokoju. Spędziła spokojnie noc, po czym z rana wyszła. W międzyczasie odebrała smsa o naprawionym samochodzie.
<Zt>

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 40]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4 ... 21 ... 40  Next

Similar topics

-

» Rosie i jej paczka

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach