Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Kancelaria prawnicza J. Santos

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 6]

1 Kancelaria prawnicza J. Santos on Czw 15 Maj 2014, 12:19

First topic message reminder :

J. Santos to w miarę dobry prawnik z ciut za dużym brzuchem, któremu w życiu trochę nie wyszło. Właśnie dlatego urzęduje teraz w tym miejscu – w nieudolnie odnawianym budynku jeszcze z lat osiemdziesiątych. W środku wszystko krzyczy taniością, stylizowaną na klasę i duże pieniądze. Jasnobrązowa wykładzina i meble ze sklejki oklejone błyszczącym, ciemnym „drewnem” sprawiają wrażenie wiecznie zakurzonych.
Po przejściu krótkim holem, po którego lewej stronie znajduje się łazienka i archiwum, a po prawej biurko sekretarki, dojdziesz do drzwi z plakietką „J. Santos”. Biuro wiecznie zawalone teczkami i pachnące potem Santosa widziało już wiele spraw. Głównie rozwodowych, o podział majątku, prawo opieki nad dziećmi, czy odszkodowania. Niestety, nie działa tu klimatyzacja, ale jeśli usiądziesz w dobrym miejscu, chłodzić cię będzie jeden z wielu rozstawionych tu elektrycznych wiatraków.

J. Santos jest zawsze otwarty na wszelakie propozycje współpracy - więc jeśli jesteś młodym prawnikiem bez perspektyw, to ta kancelaria zdaje się być dla ciebie idealna!

Zobacz profil autora

126 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Sro 29 Lip 2015, 17:08

Gabrielle tylko się uśmiechnęła na pouczenie Brighta, nic sobie z niego nie robiąc. O dziwo też zamierzała się powtórzyć czego nigdy nie robiła, czego nienawidziła. Los siostry jednak leżał w rękach Brighta, więc postanowiła odsunąć na bok osobistą antypatię.
- Dziękuję za informację, ale nie po to tu przyszłam. Nie przyszłam tu również jako pracownik Biura Szeryfa, tylko siostra zatrzymanej, która nie może za długo przebywać w więzieniu. Więc proszę mi powiedzieć jakie kroki pan podjął, by ją stamtąd wyciągnąć.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

127 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Sro 29 Lip 2015, 17:25

Może to przez wiek, ale nadal nie rozumiał tej infantylnej agresji pomiędzy prawnikami a policją. Obie strony przecież wykonują tylko swoją pracę. Nie odwracał wzroku od kobiety a przyklejonym uprzejmym uśmiechem. Niestety wymsknęło mu się nieco dłuższe poirytowane przymknięcie oczu.
- Skazanej, nie zatrzymanej - poprawił automatycznie - Niestety jakkolwiek wygodne to by nie było, nie mogę oddzeilić Pani pracy od Pani osoby. Z resztą pani siostra jest osobą pełnoletnią, nieubezwłasnowolnioną a co za tym idzie nadal obowiązuje mnie tajeminca zawodowa. Nawet, jeżeli nie przede wszystkim wobec Pani. Konflikt interesów i te sprawy.
Ściągnął okulary.
- Mogę natomiast Pani powiedzieć, że robię co w mojej mocy. Jeżeli podczas spotkania z siostrą Consuela powie opowie pani o przebiegu pracy nad apelacją nic na to nie poradzę - rozłożył dłonie - Jednak w tym momencie mam związane ręce.



Zobacz profil autora

128 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Sro 29 Lip 2015, 17:34

Gabrielle zdusiła w sobie ochotę na ciętą odpowiedź, przede wszystkim mając na względzie dobro siostry i pragnąc dowiedzieć się więcej. Niepewność i oczekiwanie dobijały ją nie mniej niż myśli o kalectwie męza.
Ramirez wypuściła powietrze, siląc się na spokój.
- A jeśli ureguluję rachunek mej siostry za pańskie usługi?
Zapytała wprost, bez owijania w bawełnę, na co oboje nie mieli czasu.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

129 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Sro 29 Lip 2015, 17:39

- Moje usługi są już opłacane. - powiedział marszcząc nieznacznie brew zdziwiony tokiem myślenia policjantki. Chyba, że proponowała mu łapówkę, ale byłaby to najbardziej koślawa próba jaką widział w swoim życiu.
Westchnął i założył okulary tym razem patrząc na kobietę z jakimś zrozumieniem.
- Rozumiem, że to jest również dla pani niewygodna sytuacja. Ze względu też na konflikt na powiązań rodzinnych i pani profesji. Ale tak jak Pani ma swoje obowiązki i kodeks moralny, ja również mam swój i jestem mu wierny. Proszę porozmawiać z siostrą.



Zobacz profil autora

130 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Sro 29 Lip 2015, 17:45

Gabrielle była coraz bardziej zdołowana. Przez ostatnie miesiące zupełnie nic jej nie wychodziło, a dziś na dodatek nie potrafiła wyciągnąć z prawnika niczego konkretnego. Miała ochotę powiedzieć, że gówno rozumie, ale ugryzła się w język.
- Dziękuję za rozmowę.
Odpowiedziała więc krótko i sucho, wstając z miejsca. Wyszła z gabinetu mężczyzny w pośpiechu, czując jakby trzymała się na ostatnim włosku spokoju. Beż pożegnania minęła sekretarkę i opuściła budynek kancelarii, niechętnie pozostawiając za sobą dym papierosa.
Musiała zapalić choć jednego.

zt



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

131 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Sro 29 Lip 2015, 17:47

Harry przetarł oczy zmęczony gdy kobieta opuściła gabinet. Po chwili siedzenia bezczynnie w fotelu wziął się z powrotem do pracy. Co innego mu zostawało?

/zt



Zobacz profil autora

132 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Pon 03 Sie 2015, 00:16

/25.01.2014, rano

Autumn wrócila do pracy, po trzech miesiącach. Pierwsze co zrobiła to herbata dla siebie, zielona. Starała się pić bez cukru. Usiadla nad papierami i komputerem i zaczeła czytac wszystko co się da.. Wykonała telefon do kilku klientów, umówiła ich na spotkania z prawnikami i nastąpiła przerwa na obiad. Po niej wrocila do pracy, wydrukowała dokumenty, które przyszły dla Brighta i zaniosla je do gabinetu męzczyzny z karteczką PILNE przypiętą na górze.
zt




Zobacz profil autora

133 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Pon 17 Sie 2015, 16:11

04.02.2014
W pracy, jak to pracy. Hannah sporządziła umowę o darowiźnie starego, jakoby zabytkowego samochodu, dla niej to grat był i tyle, ale z klientami nie dyskutowała o tym. Potem zajęła się aktami rodziny z problemami spadkowymi, spisała notatki, przekartkowała kodeks, można powiedzieć, że była przygotowana na jutrzejsze spotkanie z swymi klientami. Dniówka się skończyła i mogła wrócić do domu, w którym ostatnio wino się skończyło. Skandal!
/zt



Zobacz profil autora

134 Re: Kancelaria prawnicza J. Santos on Czw 03 Wrz 2015, 19:04

18.02.14, rano
Przed wejściem do kancelarii, jak często to jej się zdarzało wpadła na znajomego żulika, którego nie omieszkała wspomóc drobnymi. Hannah po wejściu do środka i zajęcia miejsca za swoim biurkiem, zmieniała swoje mdłe płaskie buty (idealne na arizońskie piaski) na Kubotony, szczęśliwe niepodlegające intercyzie. Jednak zamiast przygotować się do spotkania z klientką, musiała jeszcze zawitać do bura szefa. Zaskakujące, że był tak wcześnie w pracy. Okazała się, że Santos wpadł do biura na chwilę tylko po to, żeby przekazać jej jakaś swoją, mało skomplikowaną sprawę, bo sam gdzieś się wybierał. Hannah nawet nie miała ochoty snuć domysłów celu wyprawy starszego prawnika. Przejęła kolejną teczkę. Odbyła spotkanie z klientką, zajęła się przypadkiem od Santisa, narobiła mnóstwo (niepotrzebnych najpewniej) notatek, tym samym uszczupliła dolinę Amazonki o kolejne dwa drzewa by w końcu skończyć ten dzień pracy.
/zt



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 6]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach