Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Long Street

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 6 z 6]

1 Long Street on Pią 16 Maj 2014, 15:07

First topic message reminder :

Przy Long Street znajduje się plac, na którym znajdziesz przystanek autobusowy. Jadąc w tę stronę miniesz też West Market.

Zobacz profil autora

126 Re: Long Street on Sob 04 Lip 2015, 23:27

 74
Uważnie słuchał Bobby'ego. I chyba to popłaciło, bo tym razem się nie wywalił. Ha! Pięknie wchodził w zakręty. Az z siebie był dumny - pierwszy raz od dłuższego czasu poczuł, ze jest z siebie zadowolony!
- Zajebista zabawa - skwitował - no chyba będę musiał kupić sobie taki motor...



Zobacz profil autora

127 Re: Long Street on Sob 04 Lip 2015, 23:34

- Potem jest jeszcze lepiej - wyszczerzył zęby, podjeżdżając bliżej. - No, zacznij od kasku, myślę, że nie będzie większych problemów, jeśli pojeździsz jeszcze trochę na tym. I ochraniacze.
Pokiwał głową. Najważniejsze rzeczy przy tej zabawie.
- To co, chcesz się wybrać na dłuższą trasę? - zaproponował. Już chciał powiedzieć, że może Old Whiskey naokoło, ale w sumie to była całkiem spora odległość, na pewno dla kogoś kto ledwo opanował, jak nie spaść z motoru przy ruszaniu. - Możemy pojechać tam, w stronę Main Street i pojechac równolegle.



Zobacz profil autora

128 Re: Long Street on Sob 04 Lip 2015, 23:43

Kask i ochraniacze. Da się zrobić! Dostanie wypłatę to będzie mógł sobie na to pozwolić!
- Jasne, że chcę - rzucił, słysząc propozycje przejażdżki. 
- Ej, powiedz mi... na to się da dziewczyny podrywać? - to było ważne pytanie. Chociaż i tak bardziej go kusiło zapytać o to, czy na tym da się dobrze uciekać przed policją.



Zobacz profil autora

129 Re: Long Street on Sob 04 Lip 2015, 23:53

- Eeeyyeee... - wybełkotał, trochę zaskoczony pytaniem. - No... Chyba się da. Ale ja akurat nie jestem tego przykładem, ehehh - zaśmiał się.
- Zależy, na co jaka laska leci - dodał. A potem odpalił silnik, zaczekał aż Noah też przygotuje się do jazdy i ruszyli!

Rzut dla Noah, dwiema kostkami.
Pierwsza na mnożnik, aby przejechać całą trasę z Bobbym - 55. Druga kostka na ślepy los:
1,2,4 - przewracasz się po drodze 3 razy
3,5 - przewracasz się 5 razy
6 - przewracasz się tylko jeden raz



Zobacz profil autora

130 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 11:23

mnożnik - 69, ślepy los - 2

Na co leci? Boże, to skomplikowane, czemu nie może być tak, że one lecą na jedno? Na przykład na misiową figurę i tatuaże. No to by go ustawiło!
Wsiadł na motor i ruszył. Przejechali całą trasę no ale pech chciał, że Noah wyrżnął aż 3 razu.
Obdarte kolana i łokcie, jak za dziecka.



Zobacz profil autora

131 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 11:52

Wrócili do punktu wyjścia po tej przejażdżce. Bobby zatrzymywał się, ilekroć zauważał wypadek młodego, więc trochę im to zeszło. Ale dla początkującego Noah to było z pewnością dość, jak na jeden dzień.
- No i jak, żyjesz? - zaśmiał się.



Zobacz profil autora

132 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 12:26

- Żyję - wysapał, ściągając kask.
- Wiesz co... - obejrzał swoje poobijane kolana - wchodzę w to. To jest zajebiste! Totalnie jutro kupuję kask. Nie ma bata!



Zobacz profil autora

133 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 12:33

Wyszczerzył zęby.
- Okej!
Zlazł z motocykla i wygiął plecy w tył, zakręcił parę razy ramionami.
- Ale zanim umówimy się na kolejną jazdę... Kierunek - Appaloosa! Bo tam mają najlepszy kompleks sportowy. Kardio to ważna sprawa w crossie, zapamiętaj.
Pokiwał głową i wskazał majaczącą przed nimi ulicę.
- To co, do domu? Możesz zostawić go u mnie, chyba, że masz gdzie go trzymać - wskazał motor. - Ogólnie to jest pożyczony, więc trza uważać - wolał nie dodawać, że od szeryfa, bo jeszcze by się chłopak zestresował.



Zobacz profil autora

134 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 12:51

Podrapał się po głowie.
- No dobrze możemy się wybrać na siłownię - Noah nie miał problemu z ćwiczeniami. To że dawno nie ćwiczył, to już druga sprawa. 
- No nie bardzo mam go gdzie trzymać, więc... zresztą i tak bym sam nie jeździł jeszcze, co nie? - zaśmiał się nerwowo, oddając kask koledze.



Zobacz profil autora

135 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 13:01

- Okej, to będę pisać, jak będę miał czas... Albo ty możesz pisać, chyba uda nam się znaleźć te parę godzin - orzekł i kiwnął głową, odnośnie kolejnych słów Noah.
- Dobra, to... Śmigamy do mnie? Niby po ulicach nie wolno, ale ostatecznie to tylko parę przecznic! No i zobaczysz jak się jeździ po asfalcie.
Toteż jeszcze raz podał ku kask, bo jak zleci na jezdnię to trochę gorzej będzie. Wsiadł na motor i odpalił silnik.



Zobacz profil autora

136 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 13:21

- Jasne, ze śmigamy! - Zaśmiał się i wsiadł na motor, odpalając go szybko. To już załapał bez problemu, jak się uruchamia i gasi silnik.



Zobacz profil autora

137 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 13:28

Bobby i Noah mogą urządzić sobie małe zawody. Rzut kostką na mnożnik refleks+kondycja. Osoba z wyższym wynikiem pierwsza dojeżdża do domu Thompsona.

Dodatkowo dla Noah rzut na ślepy los:
parzyste - udaje mu się przejechać całą trasę bez żadnych problemów
nieparzyste - zaliczasz glebę i mocno się obijasz, ale poza siniakami jesteś cały



Zobacz profil autora

138 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 13:30

mnożnik: 49, ślepy los: 6

Ruszył z kopyta, i nawet jeśli nie wygrał, to sukcesem było to, ze dojechał na metę bez wywrotki!



Zobacz profil autora

139 Re: Long Street on Nie 05 Lip 2015, 13:33

106

No, Bobby śmignął jak Struś Pędziwiatr. Zatrzymał się pod swoim domem i poczekał, aż Noah go dogoni. Nie jechał szybko, ale ostrożnie i to się opłaciło, bo dotarł na miejsce bez żadnej wywrotki. Chłopaki zaprowadzili motory na tyły domu Bobby'ego, pożegnali się i każdy poszedł do siebie.

zt



Zobacz profil autora

140 Re: Long Street on Nie 12 Lip 2015, 12:39

/8.10, od rana

Scott powoził jakieś staruszki od domu do West Marketu, gdzie musiał na nie czekać aż zrobią zakupy, a potem z powrotem porozwoził je po domach. To ciekawe, jak te kobiety się wycwaniły. Zbierały się w grupę i potem dzieliły koszta. No proszę.
Potem pewnie miał kilka randomowych zleceń, może raz czy dwa wyjechał w stronę Cole Town lub Appaloosa.

/zt



Zobacz profil autora

141 Re: Long Street on Czw 16 Lip 2015, 23:03

12.10.2013

Gabrielle już od godziny patrolowała ulice miasta, teraz interesując się okolicami West Marketu. Pilnowała porządku i upominała co niegrzecznych, na szczęście nie musząc interweniować nigdzie specjalnie.
Dzień był leniwy, chociaż po minięciu sklepu, radio zatrzeszczało i policjantka dostała wezwanie do pijackiej bójki we wschodniej dzielnicy. Zawróciła więc i pojechała na miejsce zdarzenia, mając przed sobą jeszcze kilka godzin pracy.

zt



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 6 z 6]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach