Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Main Street - wyjazd z miasta

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 4]

1 Main Street - wyjazd z miasta on Pią 16 Maj 2014, 23:16

First topic message reminder :

Główna ulica miasteczka - kierując się nią na północ możesz dojechać do drogi ekspresowej prowadzącej do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

26 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 21 Wrz 2014, 21:10

- Zamknij się! - Ramirez nie wytrzymała i szarpnęła za rękę Rity, by ją odwrócić i wcisnąć kajdanki na nadgarstki. Najpierw zazgrzytał metal na przegubie lewej ręki, a zaraz na prawej. Gabrielle specjalnie zacisnęła kajdanki mocniej.
- Też piłeś? Chcesz na piechotę wracać?
Rzuciła do Harpera i pociągnęła Ritę za sobą, ku radiowozowi.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

27 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 21 Wrz 2014, 21:29

Westchnął. Do domu miał kawał drogi ale perspektywa siedzenia w jednym wozie z obiema 'damami' nie była lepsza od włóczenia się po nocy i zimnie.
Wygramolił się z samochodu i poczłapał w stronę radiowozu za Gabrielle. Czuł się jakby znowu miał 17 lat i coś ma sumieniu.





Zobacz profil autora

28 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 21 Wrz 2014, 21:33

- Jezusku, wyluzuj - żachnęła się Rita. Poruszyła niespokojnie rekami, czując zaciskające się na nich kajdanki. - Jestem niewinnaaaa - zajęczała. Ale chyba trafiła na złego glinę.
- Lepiej, żebyś miała tam kibel, bo serio mi się chce - dorzuciła, gdy były już przy radiowozie. - Ej, a masz PĄCZKI? - ożywiła się nagle. - BOŻE jestem taka głodna. To masz?
Rita spojrzała na Jonathana. Miał męczeńską minę. No i dupa, jej randka to klapa, Lola podziurawi jej cycki jak sito. Znów zrobiło jej się smutno.



Zobacz profil autora

29 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 21 Wrz 2014, 21:38

- Kluczyki weź!
Pokręciła głową, zerkając przez ramię na idącego Harpera. Chyba był pijany bardziej niż myślał. Ale nie myślał w ogóle o tym, że jego dziewczynie ktos może łatwo sprzątnąć samochód. Gabrielle poprowadziła Ritę do radiowozu i przytrzymując za ramię, otworzyła drzwi. Popchnęła ją do środka, pilnując aby nie zarobiła gleby.
- Lepiej żebyś trzymała.
Ostrzegła kobietę i zatrzasnęła drzwi za nią.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

30 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 21 Wrz 2014, 21:47

Zatrzymał się. Pomyślał chwilę. Wskazał palcem na Gabi w geście mówiącym 'ah, masz rację, Watsonie' i zawrócił na jednej nodze. 
Tym razem pomyślał nawet, żeby poza kluczykami wziąć też swój telefon z siedzenia. Tak, miał przeczucie, że to.mu się jeszcze przyda.
Zamknął samochód i znowu poczłapał do radiowozu i wsiadł.





Zobacz profil autora

31 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Nie 21 Wrz 2014, 21:56

- O własnie! - zawtórowała, niezbyt przytomnie, policjantce. A zaraz potem została wepchnięta do radiowozu.
- Trzymam. Jeszcze - rzekła naburmuszona. Ręce ją bolały od tych głupich kajdanek. A potem zapewne wściekła Ramirez powiozła Ritę i Jona na komisariat. Po drodze Rita prawie zasnęła.

---> policja



Zobacz profil autora

32 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 22:28

---> z Viva Maria

Ostatnie kilka dni było wyjątkowo męczące. Nana wybrała się na spacer, żeby przemyśleć wszystkie trudne sprawy, które teraz zaprzątały jej głowę. Nowa praca była dość ciężka, w "Viva Maria!" ciągle jakieś cyrki, jeszcze ta baba nasłana przez jej rodziców. W końcu dziewczyna nie dowiedziała się czego tamta chciała.
Azjatka postanowiła ten dzień spędzić na łonie natury i poszła na spacer, żeby zażyć niemalże świeżego powietrza, które można było spotkać przy szosie. Ubrana w wygodny dresik spacerowała poboczem. Nie należała do osób o świetnej kondycji, więc przechadzka ją zmęczyła, a do miasteczka droga nagle zrobiła się bardzo długa. Postanowiła odpocząć, a że było całkiem ciepło, to rzuciła się na suchą ziemię i zaczęła oglądać płynące chmurki. Chociaż od szosy dzieliło ją kilka ładnych metrów, to i tak ten pomysł nie zaliczał się do najmądrzejszych. Ale jakby się tak głębiej zastanowić, to Nana rzadko kiedy wpadała na mądre pomysły...



Ostatnio zmieniony przez Nana Araujo dnia Pon 22 Wrz 2014, 22:40, w całości zmieniany 1 raz

Zobacz profil autora

33 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 22:38

/ z domu

Miał na sobie szorty i swoją ukochaną bluzę z emblematem szkoły policyjnej. Bluza była już tak spłowiała i sprana, że pewnie gdyby miał kobietę to kazałaby mu ją wywalić. Jako, że nie miał kobiety to ta część garderoby nadal pozostawała w użyciu. W uszach jak zwykle miał słuchawki w których tętniła ciężka muzyka w rytm której stawiał miarowe kroki.Po wydarzeniach w Vivie potrzebował rozładowania. Przez chwilę myślał nad strzelnicą ale wybrał swoją ulubioną formę relaksu.
Biegł Main Street, kiedy w odległości dwóch metrów dostrzegł dziewczynę dziewczynę leżącą na poboczu. W kilku krokach znalazł się obok niej i przykucnął.
- Stało ci się coś? Zaraz wezwę pogotowie.- zaczął wyciągać telefon z kieszeni.



Zobacz profil autora

34 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 22:45

Chmurka piesek! I chmurka wielbłąd na motorze! I ptak bez skrzydeł!
Nana była zachwycona panującymi warunkami atmosferycznymi. Chmurki szybko zmieniały kształty, kłębiły się i zwijały w sobie, dzięki czemu można było się w nie tak wpatrywać nie tylko na romantycznej randce.
Nagle zauważyła nad sobą jakąś twarz... Hmmm... Całkiem przystojną twarz! Przemknęło jej przez myśl, że takie myślenie jej nie przystoi, skoro jest zakochana bez opamiętania, ale szybko odpędziła głupie myśli. Postanowiła udawać martwą.
Zwolniła oddech najbardziej jak potrafiła, zamknęła oczy i leżała nieruchomo. Może usta-usta?



Zobacz profil autora

35 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 23:01

Dziewczyna leżała zupełnie nieruchomo ale miał wrażenie, że jej klatka piersiowa jednak się unosi. Przytknął palce do jej szyi i sprawdził puls. Był w normie. Ucho koło jej nosa dało mu pewność, że się nie mylił i dziewczyna oddycha. Przez chwilę wahał się czy ją ruszać. Mogła mieć przecież jakieś obrażenia o których nie miał bladego pojęcia. Opcje były dwie albo zemdlała i nic jej nie jest albo coś ja potrąciło. Delikatnie poklepał ją po policzku nadal grzebiąc po kieszeniach za telefonem.
- Ej.



Zobacz profil autora

36 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 23:06

Kiedy mężczyzna przysuwał ucho do jej twarzy próbowała nie oddychać, ale nie była najlepszą aktorką. Lekko uchyliła oczy, żeby mu się lepiej przyjrzeć. No... Mogło się lepiej trafić... Wciąż jednak udawała martwą, chociaż kiedy jej wybawca klepał ją po twarzy ledwo powstrzymywała się od śmiechu.
Gdyby ona zobaczyła takie pseudo-zwłoki najpierw by je kopnęła, a potem włożyła obśliniony palec do ucha, to zawsze pomagało...



Zobacz profil autora

37 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 23:19

Cholera okazało się, że jego telefon został na stoliku w mieszkaniu. Nawet nie zwrócił uwagi na to, że go ze sobą nie zabrał i co teraz. Przecież jej tutaj nie zostawi i nie pobiegnie po pomoc. Miał nadzieję, że będzie przejeżdżał ktoś kogo będzie mógł zatrzymać. Póki co musiał sobie radzić z tym co miał.
Postanowił zastosować bezpieczną pozycję. Zabrał się więc do działania i przy okazji zupełnie przypadkiem połaskotał dziewczynę po żebrach.



Zobacz profil autora

38 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 23:42

Koleś zaczął ją przekręcać i podnosić jej kończyny, w ogóle cała ta sytuacja była nie taka, a gdzie to usta usta?! Jeszcze zaczął ją łaskotać, pewnie się zorientował, że tylko udawała. Musiała szybko coś wymyślić! Tylko co, omamo!
Jej mięśnie były spięte, szczególnie jak na trupa. Postanowiła działać zanim wszystko obróci się przeciwko niej.
- Bugabugabuga!! - krzyknęła prosto w jego twarz. Nie mógł się nie przestraszyć, no po prostu nie mógł!



Zobacz profil autora

39 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Pon 22 Wrz 2014, 23:55

W pierwszej chwili cofnął się do tyłu prawie, że upadając. Odruch bezwarunkowy nic poradzić na niego nie mógł zaraz jednak odzyskał rezon i spojrzał groźnie na dziewczynę. Właściwie dopiero teraz się jej przyjrzał. Miała pewnie z jakieś szesnaście lat. Dziecko prawie jeszcze. Ciemne włosy, okulary na nosie.
-Co ty wyprawiasz? Nie powinnaś być w szkole.- wstał i otrzepał kolana.



Zobacz profil autora

40 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 09:10

W szkole? Pfffff... Przecież ona była już dorosłą kobietą no.
- Oj no... Nie znasz się na żartach czy co? Poza tym już skończyłam szkołę - odpowiedziała urażona.


Wiem, że krótko, ale z telefonu piszę :c

Zobacz profil autora

41 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 10:38

- Co to za głupie żarty?- Sam wskoczył w skórę policjanta a może nigdy nie przestawał nim być.- Takie niemądre pomysły często kończą się tragicznie, pomijając już to, że mogłaś na kogoś niebezpiecznego trafić. A jak chcesz skorzystać z dobrodziejstw przygody to możesz się wybrać do lasu.- dziewczyna chyba nie spodziewała się takiego kazania, które jej Swarek walnął.
- Jak to skończyłaś szkołę? Przecież nie masz więcej niż szesnaście lat.- stwierdził.



Zobacz profil autora

42 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 21:06

Kiedy facet rozpoczął swoją paplaninę przewróciła oczami, odwróciła głowę w bok i zaczęła bezgłośnie go przedrzeźniać.
- Dorośli są tacy smutni... - westchnęła i usiadła po turecku. - Mam dziewiętnaście. Zresztą nie twoja sprawa. Nie jesteś policjantem, żeby mnie przesłuchiwać - prychnęła.



Zobacz profil autora

43 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 22:12

No boże co za bachor. Może i była pełnoletnia ale wcale się tak nie zachowywała. Z drugiej strony w pewien sposób rozbawił go jej tupet. Młoda gniewna. Tez kiedyś taki był. Teraz jednak na jego obliczu nie odbiła się żadna z tych myśli.
Pochylił się nieco w stronę dziewczyny.
-I tu się mylisz moja panno.- użył tonu i wyrażenia, którego używała dawno temu panna Evans.- I następnym razem po prostu zamknę cię za stwarzanie zagrożenia.- uśmiechnął się.- Albo za cokolwiek innego.



Zobacz profil autora

44 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 22:20

Teraz to się na prawdę wkurzyła. Aż tupnęła nogą ze zdenerwowania.
- Ciekawe za co! - rozciągnęła palcem powiekę w dół i pokazała język - Mandat za pokazywanie języka funkcjonariuszowi - ciągle przedrzeźniała go piskliwym głosem. - Czy policja nie ma ciekawszych rzeczy do roboty niż zamęczanie na śmierć znudzonych nastolatek?



Zobacz profil autora

45 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 22:33

- W obecnej chwili nie.- no cóż jeżeli młoda miała zamiar go wyprowadzić z równowagi to się jej nie udawała, ani piskliwy głosik ani pokazywanie języka nie robiło na nim większego wrażenia. Właściwie to miał wrażenie, że dziewczyna usilnie chce zwrócić na siebie jakąkolwiek uwagę. Może miała problemy w domu?
- Znajdź sobie jakieś zajęcie to ci się nudzić nie będzie.
W sumie co tu do cholery mają robić nastolatki poza ćpaniem, piciem i puszczaniem się.



Zobacz profil autora

46 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 22:50

Nana uznała, że ten koleś był głupi i niefajny.
- Opalam się - odparła już normalnym tonem.
Z drugiej strony to taki stróż prawa to dość ciekawa odmiana w kontraście do tych całych świętych i innych brudasów. Wyglądał jakby używał szamponu częściej niż raz w tygodniu, w dodatku było to czuć nie dzięki hektolitrom wody kolońskiej.
- Dlaczego jest pan taki sfrustrowany? - było to pytanie, na które odpowiedź wcale jej nie interesowała. Uważała, że wszyscy dorośli są biedni i smutni.



Zobacz profil autora

47 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Wto 23 Wrz 2014, 23:13

- Ta a ja jestem dzwoneczkiem.- mruknął pod nosem no bo kto do cholery opalał się w ubraniu i to na poboczu drogi. Miała szczęście, ze trafiła na niego a nie Ramirez bo ta po tych odzywkach już dawno by młodą spałowała, zakuła w kajdanki i odwiozła na posterunek. W sumie Swarek nie mógł tego zrobić bo był w cywilnych ciuchach.
- A dlaczego ty jesteś taka złośliwa?- odparł pytaniem na pytanie poi czym pokręcił głową.
-Uważaj na siebie i nie wyleguj się na poboczu.- upomniał dziewczynę i pobiegł w swoją stronę.

zt



Zobacz profil autora

48 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Czw 25 Wrz 2014, 22:36

Wzruszyła ramionami i położyła się z powrotem. Pewnie poleżała tam jeszcze jakieś dziesięć minut, po czym wróciła do motelu. Jakoś było ciekawiej, kiedy mówiono jej, że nie wolno tego robić... Cóż.

zt



Zobacz profil autora

49 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Sob 27 Wrz 2014, 18:20

<---Main Street

Szybko przemierzyli centrum Old Whiskey i po chwili znaleźli się na wyjeździe z miasteczka kierując się w stronę Appaloosa City. No bo kto powiedział, że muszą jeść w Campell Burgers jak mogli gdzie indziej.

-----> Appaloosa City



Zobacz profil autora

50 Re: Main Street - wyjazd z miasta on Sro 01 Paź 2014, 11:56

<---- Restauracja

Sam puścił cicho radio w samochodzie i obserwował drogę co jakiś czas rzucając okiem na Gabrielle siedzącą bokiem. Chyba też go obserwowała ale nie dałby sobie za to obciąć ręki. Z nią to nigdy nie było nic wiadomo.

-----> Main Street



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 4]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach