Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Biuro szeryfa i areszt

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 20 ... 38  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 2 z 38]

1 Biuro szeryfa i areszt on Pon 23 Lut 2015, 10:56

First topic message reminder :

Parterowy budynek z czerwonej cegły mieści w sobie zarówno biuro szeryfa jak i areszt. Wchodząc z głównej ulicy przez podwójne drzwi, stajemy przed zaszkloną recepcją, w której na dyżurce zawsze można spotkać jednego z funkcjonariuszy. Przechodząc korytarzem dalej, trafiamy na dużą salę, zastawioną kilkoma biurkami. To w nim przebywają stróże prawa, gdy akurat nie znajdują się na patrolu, zajmując się papierkową robotą lub przygotowując do wyjścia w teren. Za nimi można zauważyć drzwi prowadzące do gabinetu szeryfa w którym oprócz pokaźnego biurka, głównym wyposażeniem jest długi stół, przy którym toczą się rozmowy odnośnie aktualnych spraw. Z głównego korytarza wejść można także do aresztu, gdzie kilka cel czeka na swych gości.


/ początek

Zaraz za Cooperem wszedłem ja. Oczywiście miałem to co mieć powinienem, nie trzeba było i tłumaczyć co trzeba zabrać, bez paru rzeczy nigdy się nie ruszam. To trze miałem kamizelkę a w dłoni trzymałem strzelbę. Kiwnąłem na powitanie głową.
Po czym zacząłem sprawdzać sprzęt. Zawsze robię to przed akcją.



Zobacz profil autora

26 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 13:44

Do pokoju weszła czternastolatka. Usiadła w wyznaczonym miejscu. Wyglądała na nieco zmieszaną - co chyba nie powinno dziwić.
Obok niej siedziała jej matka. 
Spojrzała na Aldo i nieco się skrzywiła.

Zobacz profil autora

27 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 13:54

No tak, powinni tu przysłać jakiegoś psychologa dziecięcego, albo coś a nie takiego gnoja jak ja, Lola powinna ją przesłuchiwać, albo... Hm nie no Ramirez nie. Zmierzyłem dziewczynę wzrokiem uh będzie ciężko. Potem spojrzałem na matkę.
- Jest mi przykor z powodu śmierci syna, zrobimy wszystko by winni byli ukarani - rzuciłem do matki, czy mówiłem szczerze. Starałem się chociaż mogło to nie wyglądać, na szczerość prosto z serca a wyuczoną regułkę.
- Możemy zaczynać? Postaram się szybko - nie czekałem jednak na odpowiedz, a przeniosłem wzrok na dziewczynę.
- Emma Whiteoak, lat czternaście?



Zobacz profil autora

28 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 13:58

Matka nic nie powiedziała. Odwróciła wzrok i zacisnęła usta, jakby usiłując się powstrzymać od komentarza.
Emma kiwnęła głową.
- Tak. 
Chyba nie była zbyt zachęcona do rozmowy.

Zobacz profil autora

29 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:03

Chwilę myślałem, potem zamknąłem teczkę odsunąłem ją na bok odłożyłem długopis, wstałem od stołu obszedłem go po czym oparłem się o jego krawedź. Eh tyle ważnych czynności, ale rozmowa była ważna wiec cóż.
- Powiedz mi Emmo, wiem że to trudne wracać do tamtych dni, ale chcę tobie i twojej mamie pomóc - zamilkłem na moment - rozmawiałaś z bratem w dniu kiedy to się stało?



Zobacz profil autora

30 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:11

Dziewczyna pokręciła głową.
-Nie, nie widziałam się z nim... od czasu wyjazdu z miasta. A ostatnio rozmawiałam dwa dni przed tym... wypadkiem.

Zobacz profil autora

31 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:15

- Hmmm - zamyśliłem się.
- A powiedz mi czy rozmawialiście o czymś konkretnym, mówił ci coś o sobie, że ma kłopoty, że problemy, że sobie z czymś nie radzi? Był przygnębiony, może smutny czy wręcz przeciwnie?



Zobacz profil autora

32 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:18

- Nic nie mówił...
Dziewczyna ewidentnie coś ukrywa. 
Mnożnik na charyzmę, próg 40. Jak przekroczysz, dziewczyna jeszcze coś powie.

Zobacz profil autora

33 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:26

40 buuu

- No a możesz mi powiedzieć jaki miał nastrój podczas waszego spotkania? - zapytałem dość łagodnie, przecież siedziało przede mną dziecko, no gdyby matka wyszła, wygarbował bym skórę rózgą.



Zobacz profil autora

34 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:38

Wzruszyła ramionami.
- A jaki miał mieć? Cieszył się, że mnie widzi.
Mnożnik na charyzmę, próg 35. Jak przekroczysz, dziewczyna jeszcze coś powie.

Zobacz profil autora

35 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:45

20

- hm - ponownie się zamyśliłem.
- Dobrze to powiedz mi czy brat ci opowiadał o swoich problemach, opowiadał ci czym się zajmował, moze mówił o swoich znajomych? - młodzież, tylko tyle mi przychodziło do głowy, obrażona na cały świat, każdy kto miał powyżej osiemnastu lat był ich wrogiem publicznym numer jeden i zawsze na nie.
- Może mówił o spotkaniach z kimś, moze czegoś sie obawiał?



Zobacz profil autora

36 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:52

- Tobias... mówił tylko głównie o Loli - powiedziała - o swojej narzeczonej. Ostatnio innych tematów nie miał.
Matka spojrzała na córkę a potem na Aldo.
- Tak, to prawda - dodała.

Zobacz profil autora

37 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 14:56

- O Martinez yhm - pokiwałem głową, chwilę myślałem - a nie wiesz z kim się spotykał, może znałaś kogoś z jego znajomych w końcu to twój brat - skrzywiłem się lekko, no musiała coś wiedzieć, widzieć, słyszeć, cokolwiek.



Zobacz profil autora

38 Re: Biuro szeryfa i areszt on Pon 02 Mar 2015, 15:08

- No, spotykał się z tymi swoimi kumplami od desek - odparła spokojnie. 
- Czasami z naszym wujkiem.

Zobacz profil autora

39 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 07:59

- Od desek? - zapytałem, jednak szybko dodałem - a tak, wiesz o czym z nimi rozmawiał? Może słyszałaś jak mówił o jakichś kłopotach?
Drążyłem temat bo każda informacja mogła być cenna, jak na razie dziewczyna nie mówiła niczego o czym nie wiedziałem.
- Wujkiem mówisz - no tak Skittles, pewnie też nie wie o czym rozmawiali i po co się spotykali.
- Powiedz mi Emmo, czy twój brat miał coś wspólnego z narkotykami? Widziałaś jak brał, może miał przy sobie, może sie tym chwalił tobie? - Nachyliłem się lekko w kierunku dziewczyny - jemu już nic nie grozi, ale jeśli coś wiesz co może być przydatne w złapaniu tych co zrobili mu krzywdę... Powiedz.



Zobacz profil autora

40 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 10:46

Spojrzała na matkę, ale ta jej nic nie podpowiedziała. 
- Gadali o deskach, sporcie, internecie i kotach - odparła - i szczeniakach. Bo Tobias... niedawno... zaadoptował szczeniaka z lolą.
O ile Emma była spokojna od samego początku, tak następ e pytanie ją wytrąciło z równowagi.
- Mój brat nie był ćpunem! - wrzasnęła - on nawet piwa nie pił! Brzydził się tym!

Zobacz profil autora

41 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 10:57

- A czy ja mówię że był ćpunem? - zapytałem ze spokojem, cisnęło mi się na usta pytanie czy ona wciąga lub pali, ale wolałem powstrzymać się od takich komentarzy. Gdyby nie matka inaczej bym ją tu przesłuchał, nie był bym taki miły. Robiło mi się mdło.
Wróciłem na krzesło przysuwając teczkę do siebie.
- Dobrze skoro nie masz nic ciekawego do powiedzenia, możesz iść - mruknąłem - dobrze by było złapać winnych śmierci, ale wciąż za mało wiemy, ludzie nie chcą mówić jakby się bali - mówiąc to patrzyłem na matkę, jednak Emma mogła się domyślić że słowa skierowane były do niej.
- Czasami mam wrażenie że ludzie na złość systemu robią nie posłucham mamy i zrobię sobie kuku, a zwłaszcza jeśli chodzi o szczerą rozmowę z policjantem.



Zobacz profil autora

42 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 11:09

- Tobias nie był ani ćpunem ani przestępcą - wysyczała Emma - nie wiem czego pan ode mnie chce - Emma była już an granicy rozpłakania się.
- Zajmijcie się lepiej tymi rasistami a nie...!

Zobacz profil autora

43 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 11:21

Skrzywiłem się, mała smarkula jeszcze będzie mi tu beczeć.
- Nic od ciebie nie chcę, chcę znaleźć winnych śmierci twojego brata, czy to tak dużo? Pytam o jego znajomych, chyba z nim rozmawiałaś? Tak? A może nie zdążyłaś? - zapytałem ostatnie pytanie było celowe i skoro już ryczy niech ryczy jeszcze mocniej. Tak mało wie o bracie to niech ma, gdybym miał rodzeństwo... Gdybym miał kogoś bliskiego... Chciałby z nim być jak najczęściej i wiedzieć o nim jak najwięcej. Mała była chyba jeszcze głupia i zrozumiała może to dopiero gdy już go nie ma.
- Zajmujemy się, możesz mi wierzyć... Temat jest na ukończeniu.



Zobacz profil autora

44 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 11:30

- Radze panu zmienić ton - rzuciła w końcu matka Emmy - pan myśli, ze nam jest łatwo? Ktoś inny zawinił, a wy przesłuchujecie moją córkę, jakby to ona zabiła brata!
- Jego znajomi nie mają z tym nic wspólnego - przerwała jej Emma - ani ja, ani Lola, ani nikt z naszej rodziny.

Zobacz profil autora

45 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 11:54

Och mamuśka zaczyna fuczeć. Wy znaczy policja działa na mnie jak płachta na byka, wszyscy czegoś od nas oczekują a nic nie dają od siebie. Głupie społeczeństwo.
- Proszę pani - zacząłem spokojnie i dyplomatycznie - źle pani to ocenia i podchodzi do tego emocjonalnie, ja wszystko rozumiem... - jednak dziewczyna jej przerwała ponownie przeniosłem na nią swój wzrok.
- Domyślam się, a czy ty się domyślasz kto mógł by? - zapytałem, jeszcze raz w myślach przewróciłem oczami na słowa matki.



Zobacz profil autora

46 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 12:03

Emma wyprostowała się i zacisnęła usta.
- To chyba wy powinniście wiedzieć - warknęła - nie wiem.
- Lepiej pytajcie Jonesa,a nie moją córkę - dodała matka Emmy - a moje ostatnie dziecko zostawcie!

Zobacz profil autora

47 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 12:07

- Zapytamy - rzucił - dobrze to już wszystko... - wstałem spoglądając na zegarek.
- Gdy będziemy coś wiedzieć, odezwę się - dodałem kierując się do wyjścia, otworzyłem drzwi by wypuścić kobietę i smarkulę, spojrzałem jeszcze raz na nią, na tą mniejszą. Moja córka była by w podobnym wieku. Hmmm.
Gdy wyszły wychyliłem się zza drzwi.
- Przyprowadźcie mi tego od quadów... - mruknąłem i wróciłem za stół.



Zobacz profil autora

48 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 12:27

Emma wraz z matka wyszły z komisariatu. Jeszcze przy wyjściu odwróciła się w stronę Aldo ale nic nie powiedziała.
Ale policjant mógł się domyślić, ze mała coś ukrywa.

Wreszcie w pokoju przesłuchać pojawił się jeden z członków KKK, Arthur Harelson, lat 25, aresztowany już kilka razy w przeszłości za pobicia.

Zobacz profil autora

49 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 12:35

Mój wzrok i smarkuli spotkał się w tym samym momencie gdy ta patrzyła na mnie, coś mi zaświtało w głowie. W sumie mogłem się nie dziwić że nie chciała gadać z takim ryjem jak mój.
Potem wszedł Harelson więc moje myśli wróciły do kolejnej sprawy.
Usiadłem na przeciwko chwilę wpatrywałem się w teczkę.
- I co Harelson? - rzuciłem zamykając teczkę - chcesz coś powiedzieć na swoje usprawiedliwienie?



Zobacz profil autora

50 Re: Biuro szeryfa i areszt on Wto 03 Mar 2015, 12:39

Mnożnik na charyzmę, próg 40. Jak przekroczysz, mężczyzna zaczyna mówić. Jak nie - milczy dalej.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 2 z 38]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 20 ... 38  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach