Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Sandbar

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 3 z 9]

1Sandbar    - Page 3 Empty Sandbar Pią 03 Kwi 2015, 22:49

Mistrz Gry

Mistrz Gry
First topic message reminder :

Bar mieszczący się przy plaży Leadbetter. Miejsce w klimacie meksykańskim, utrzymane raczej w ziemistej kolorystyce. Obsłużą cię tutaj kelnerki i kelnerzy w sombrero, a lejąca się litrami tequila sprawi, że... to może być naprawdę (nie)zapomniany wieczór!
W sezonie posiada zewnętrzne patio z miejscem do robienia ogniska, przy którym można się nie tylko ogrzać w zimne noce, ale także upiec kiełbaskę na patyku! Bar posiada także stoliki w środku oraz mały parkiet do tańca.
Puszczana jest tutaj muzyka z pierwszej setki list przebojów, choć w specjalne wieczory możesz potańczyć tutaj sambę czy lambadę! Jedno z popularniejszych miejsc w całej Santa Barbarze.


51Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 16:32

Sasha Anděl

Sasha Anděl
Zamrugał i uniósł brwi. Na szczęście był poza pracą i nie musiał znosić takich panienek. Uniósł ponownie ręce do góry w geście obronnym.
-Woaah.-mruknął.-Koleżanka totalnie powinna skorzystać z recepty Pepe.-powstrzymał się przed przewróceniem oczami.
Boże. Te nabzdyczone księżniczki.
Odchylił się do tyłu.
-Kenny, ratuj.-szepnął, ledwo ruszając ustami.



Ostatnio zmieniony przez Sasha Anděl dnia Wto 07 Kwi 2015, 16:39, w całości zmieniany 1 raz

52Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 16:37

Kenny Liu

Kenny Liu
- No już bez przesady, nie było tak źle - spąsowiał i zwiesił głowę. Może i Pavarottim nie był ale występ nie był chyba aż taką katastrofą...
Kenny zajął się barem a chwilę później królewny z pola kukurydzy zaczęły się boczyć. Prygarnął Sashę pod ramię i poklepał przyjacielsko.
- No już, pepiczku. Z błękitną krwią nie pogadasz. Chcesz jeszcze jeden koktail? - uśmiechnął się do kolegi.



Ostatnio zmieniony przez Kenny Liu dnia Wto 07 Kwi 2015, 16:43, w całości zmieniany 1 raz

53Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 16:41

Pepe Lopez

Pepe Lopez
Pepe spojrzał na Liu, zastanawiając się czy przyjaciel polewa im ten alkohol, czy jednak poleruje wymyte szklanki, wysłuchując jakiejś historii.
Spojrzał na Sashę i na dziewczyny, uśmiechając się szeroko.
- Wszystko da się załatwić, a jak się bawić tak się bawić, prawda? - przeklinać to on już nie chciał, był zbyt pokojowo nastawiony, żeby się wykłócać. I zbyt upalony, by być poważnym.
- Błazen to właściwie jedna z ważniejszych fuch była. POTRAKTUJ TO JAKO KOMPLEMENT, SASHA, ja bym tak zrobił - zaśmiał się. Uwaga to nie była złośliwa. Ot, szczera, lekko wypowiedziana, jak dzisiejsze zachowanie Pepe.
- Mam nadzieję, że was zobaczę tutaj, na tańcach? Musicie się przekonać, że może i peryferia, ale za to jakie malownicze i roztańczone. Tancerze ognia dzisiaj będą szaleć nam tutaj, warto zobaczyć!

54Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 16:50

Mistrz Gry

Mistrz Gry
Reginie zrobiło się ... przykro. po prostu przykro. Chyba pierwszy raz od dawna, zamiast straszliwej złości poczuła jakiś żal. To było dziwne, sama się sobie dziwiła. 
Sabrina zaś była coraz bardziej rozbawiona. Rozluźniła się nieco, a nawet uznała, że "może pomyśli, by przyjść na te tańce". Jednak bardzo możliwe byłoby, ze w ostatniej chwili zdanie i zamknie się w swoim pokoju hotelowym.
- Mhm - mruknęła Regina, zabierając swój kapelusz i torebkę. wstała i założyła swoje lenonki, żeby przypadkiem nikt nie zobaczył, ze chce jej się płakać. Zostawiła pieniądze za zamówienie.
Skierowała się do wyjścia, a za nią wyszła Sabrina, nieśmiało machająca do Pepe.

/zt

55Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 16:53

Sasha Anděl

Sasha Anděl
-Chcę.-odparł od razu, ciągle nieco zaskoczony odpowiedzią i wybuchem królowej.
-Nie no. Jak Pepe mówi, że to komplement, to dzięki, Regi...-zaczął mówić z uśmiechem, rozbawiony zachowaniem kolegi, gdy nagle... blondynka strzeliła focha.
Przewrócił oczami w końcu, wydychając powietrze. Pokręcił głową.
-Nie ogarniam lasek.-stwierdził z całym zdecydowaniem.-To był żart! No co powiedziałem nie tak?!
Zrezygnowany, pociągnął koktajl.



Sandbar    - Page 3 Saszasyg
Sandbar    - Page 3 DebiutSandbar    - Page 3 RodzinaSandbar    - Page 3 DziecinaszesaSandbar    - Page 3 PoscigSandbar    - Page 3 ZlodziejSandbar    - Page 3 StudiaSandbar    - Page 3 LicrandkiSandbar    - Page 3 Urodziny1

56Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 17:31

Pepe Lopez

Pepe Lopez
Pepe nie za bardzo rozumiał tego nagłego zachowania u Reginy, że coś się zmieniło, jednakże też nie ingerował to. Równie dobrze mogło mu się coś pomieszać w tym łbie. Zwłaszcza, że trochę wypalone miał, a to nadal było za mało!
- Cudownie... - skwitował odpowiedź Sabriny, którą o dziwo usłyszał. - ...by było, jakbyście przyszły - powiedział, chcąc nie chcąc spoglądając na tę młodszą siostrę. Pepe odmachał Sabrinie płetwą, która po niedługiej chwili wylądowała na plecach Sashy, bo zaczął go poklepywać w zamiarze pocieszenia.
- Czasem nie załapią takich żartów, więc trzeba wymyślać kolejne i kolejne, i kolejne, aż do skutku, ale kto wie... może zmęczone, może udar słoneczny? Wszystko jest możliwe, Sasha, nie martw się - zaśmiał się do młodego, odsunął i chwilę pokręcił, by ściągnąć ten kostium.
- No to powiedz czy możemy się młodych spodziewać. Niech będą młodzi - jęknął ze śmiechem i poprawił swój kucyk.

57Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 17:44

Kenny Liu

Kenny Liu
Kenny w międzyczasie obsłużył Hannę i dał drinka kolegom.
- Zapraszamy ponownie! - zawołał jeszcze za dziewczynami - No no panowie. Ustanowiliście dzisiaj chyba rekord - popatrzył na zegrek - 20 minut i kolejne złamane serce.
Sashę natomiast potarmosił po głowie.
- To ile macie tych kowbojów u siebie co?



Sandbar    - Page 3 Lato

58Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 17:49

Jess Meriwether

Jess Meriwether
Jess dopiła piwo, po czym pożegnała się, zapraszając przyjaciół na występ. Wyszła, zbierając swój sprzęt i uśmiechając się z rozbawieniem, nad słabym podrywem chłopaków.

zt

59Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 17:59

Sasha Anděl

Sasha Anděl
-Najwyraźniej tym razem tobie lepiej poszło, Pepe. Laska się nawet Uśmiechnęła!
Rozchmurzył się nikle na pocieszenia chłopaków.
-Dzięki. Ale chyba sobie z tym poradzę.
- Hej, Kenny!  To ja tu mam złamane serce! -stwierdził i upozorował rozpacz.
Zastanowił się.
- Koło 20stki.  A co? Polecać im bar czy nie chcesz?
I w tym momencie zadzwonił mu telefon.
-Uuuu, zaraz będą! To lecę! Do później!
I uciekł.


/zt hotel

60Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 18:28

Pepe Lopez

Pepe Lopez
- W zeszłym roku wystarczył mi tylko kwadrans - poprawił Liu i napił się alkoholu. - No i to nie my złamaliśmy, a nam złamali, Sashce w sumie, mnie nie - uśmiechnął się uroczo do barmana, a następnie do boya hotelowego.
- Polecać, zawsze polecać - parsknął do młodego i kiwnął, jak ten zaczął uciekać do hotelu.
- Szykuj się na zarobek, Kenny - zatarł dłonie uwolnione z płetw i się zaśmiał.

61Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 19:56

Kenny Liu

Kenny Liu
- Hm? Jakto? Kiedy? Komu? - Kenny był zdezorientowany, bo przecież ma całą dokumentację miłosnych podbojów Pepe w głowie.
- Już się nie mogę doczekać, a ty Pepe wskakuj w rekina i na polowanie! - Zaśmiał się i nalał jeszcze koledze kolejkę na rozchodniaczka.



Sandbar    - Page 3 Lato

62Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 20:01

Pepe Lopez

Pepe Lopez
- Ta, taka czarna, co to miała dziesięć kolorów tych swoich warkoczy, kojarzysz? No ta, co jak odwróciła nagle głową to myślałem, że biczem po pysku dostałem, tak od tych warkoczy bolało - wyjaśnił i pokręcił się chwilę, krzywiąc pod nosem.
Zaśmiał się jednak, jak sobie przypomniał inną sytuację, o której wspomniał.
A kolejkę wypił, od razu, ochoczo wręcz.
- Zobaczymy co to za nowe mięso będzie - mruknął, zakładając powoli strój, a właściwie wciągając i już był człowiekiem-rekinem.
Odskoczył od baru i machnął płetwami, by jedną z nich zaraz unieść i przytknąć do paszczy.
- Let's get it started...ha , let's get it started in here - zaśpiewał, pokazując na bar, w którym przyjaciel urzędował.

63Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 20:05

Kenny Liu

Kenny Liu
- Shaniqua? Nie... Gwen? Jak mogłeś! Ona jest taka słodka. - pokręcił głową i wrócił do czyszczenia baru i obsługi klientów.
Zapowiadał się ruchliwy sezon.

/zt



Ostatnio zmieniony przez Kenny Liu dnia Wto 07 Kwi 2015, 21:11, w całości zmieniany 1 raz

64Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Wto 07 Kwi 2015, 21:07

Pepe Lopez

Pepe Lopez
- Gwen, Gwen! Była słodka, ale nie chciałbyś dostać z tego sznura warkoczy, naprawdę, Liu - zaprzeczył od razu, obruszył się po chwili, pokręcił.
- Dobra, idę się zaprezentować, a potem zobaczyć już bez stroju występ!
Machnął płetwą i poszedł w swoją.

/zt

65Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 00:58

sier. Lola Martinez

sier. Lola Martinez
/ z plaży Leadbetter, 21.07

-Jesteś okropny.-zwróciła się do Jona.-Oczywiście, że chcę wrócić! Więc. .. możemy zabrać Kalifornię ze sobą? -zapytała z dziecięcą nadzieją.
Idąc, patrzyła w plecy Kenny'ego, nieco zaintrygowana jego osobą. Po drodze pożegnała się z Joan.
- totalnie zbankrutujesz, jeśli masz takie podejście. - zwróciła się do kitajca, siadając na stołku.



Sandbar    - Page 3 Lolasyg
Sandbar    - Page 3 LolaodSandbar    - Page 3 GlobtroterSandbar    - Page 3 OnaSandbar    - Page 3 PoscigSandbar    - Page 3 PpomocSandbar    - Page 3 KonieczpSandbar    - Page 3 Urodziny1

66Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 01:02

Pepe Lopez

Pepe Lopez
Pepe pewnie szedł, opowiadając Liu o tym, jak mu się przypomniało, że nie tylko Gwen, ale też była Lulu, tylko że to Lulu złamała mu tak szybko serce i cierpiał przeokropnie; aż westchnął z oburzeniem.
Usiadł pewnie obok Loli, okręcając się na stołku ze trzy razy.
Nie skomentował słów Martinez.

67Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 01:13

Jonathan Harper

Jonathan Harper
/z plaży Leadbetter, 21.07

- Oj tam okropny - wcisnał Loli smycz z Rodrigiem bo zaaferowana ładnym panem baranem, Lola chyba zapomniała o swoim psiaku. Podrywy jej w głowie.
- A to co się dzieje w kalifornii zostaje w kalifornii.
Usiadł też koło Loli i obejrzał salę.
- A ja bym się napił alkoholowej margerity.



Sandbar    - Page 3 Jonsyg
Sandbar    - Page 3 Jonodznaki
Sandbar    - Page 3 Jonod2
Sandbar    - Page 3 PpomocSandbar    - Page 3 LicrandkiSandbar    - Page 3 Urodziny1Sandbar    - Page 3 006

68Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 09:06

Regina Smith

Regina Smith
/ z plaży Leadbetter, 21.07

Regina wkroczyła z Tammy do baru i od razu poprosiła o dwa mocne drinki. Jeśli barman wymagał tego, to mu Regina pokazała dowód - fałszywy bo fałszywy, ale na zdjęciu i tak wyszła bajecznie. 
- Ja nigdy nie mam złego zdjęcia - powiedziała, siadając z dziewczyną przy stoliku. Potem wyciągnęła telefon i zrobiła im selfie.



Sandbar    - Page 3 Reginasyg

69Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 10:30

Tammy Johnson

Tammy Johnson
Tammy opadła na krzesło i zaszurała nim, by tyłem się do wejścia obrócić. O nie! Nie mogła dać się przyłapać ojcu i jego znajomym, tylko dlatego, że pije.. no właśnie co? Dziewczyna posmakowała drinka i zacisnęła usta, czując smak alkoholu. Taki drinków, to ona nigdy jeszcze nie piła!
- Sama przyjechałaś tutaj?
Zagadnęła, by odwrócić uwagę koleżanki od swej reakcji.



Sandbar    - Page 3 WesolyautobusSandbar    - Page 3 KaliforniaodznakaSandbar    - Page 3 GlobtroterSandbar    - Page 3 Ona

70Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 10:42

Regina Smith

Regina Smith
Regina zrobiła zdjęcie drinków i wysłała je na rumblra.
- Nie, z rodziną. Miałam przyjść z siostrą ale... ona się źle czuje - powiedział.
- Hej, zróbmy sobie jeszcze jedno selfie, co? - zaproponowała i cyknęła fotkę.
- Totalnie muszę cię mieć na Pejsie, to cię oznaczę, co nie?

71Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 10:53

Kenny Liu

Kenny Liu
/ z plaży

Kenny pomahał już w wejściu barmanowi, który miał zmianę a za nim wężykiem szła wesoła gromadnka.
Wszedł za bar i pogadał chwilę cicho ze swoimi współpracownikami. Muzyka w barze zmieniła się na bardziej taneczną, a Liu zanurkował pod ladę szukając mikrofonu.
Będzie, będzie zabawa, będzie się działo...
- Mówisz, jakbym każdemu proponował darmowe drinki. Co to to nie. - wskazał palcem na Jonathana i mrugnął - Twój kolega na ten przykład lepiej niech wyskakuje z kasy. Haha. Żarcik. Ale tak serio to 6 dolców proszę. - I postawił przed nimi dwa drinki.
Kolega zza baru rozsunął większość wolnyh stolików bliżej ścian i zrobił się nie duży, ale zawsze jakiś parkiet dla teńczących.
Zobaczył Reginę gdzieś tam przy wejściu.
- Hej, czy ty i twoja koleżanka nadal macie ochotę pośpiewać? - Uśmiechnął się przyjaźnie nadal pamiętając focha jakiego ąrizońska księżnicza strzeliła po południu.

72Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 10:58

Tammy Johnson

Tammy Johnson
- Oh przykro mi.
Odpowiedziała i kiwnęła głową, nie czując się na siłach, by odmawiać zdjecia. Niestety mrugnela gdy Regina robila selfie, wobec czego wyszla na zdjeciu jak upośledzona.
- Oh no nie mam pejsa..
Przyznala speszona, ze tak podstawowej rzeczy jeszcze nie zrobila! Dobrze, ze od wstydu uratowal ja barman! Spiewac? Tammy spojrzala pytajaco na Regine, usmiechajac sie. Ona mogla!



Sandbar    - Page 3 WesolyautobusSandbar    - Page 3 KaliforniaodznakaSandbar    - Page 3 GlobtroterSandbar    - Page 3 Ona

73Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 11:04

sier. Lola Martinez

sier. Lola Martinez
Wzięła psa, który zaczął skomleć. Był cholernie głośny, gdy czegoś chciał.
-No już, dios mio, Rodrigo, ty mały celoso.-mruknęła, biorąc go na ręce. Posadziła sobie go na kolanach, pacając po głowie.
Zmarszczyła brwi.
-Miałeś takie samo podejście na Florydzie, Jon?-zapytała, rozbawiona, szturchając koronera w bok.-Wiesz... Twoja Floryda cię ciągle prześladuje.-stwierdziła.-Ale...-zmrużyła oczy, reflektując się, celując w niego palcem.-Nie waż się teraz rozklejać. Pij.-podstawiła mu jego drink pod nos i przechyliła, zmuszając do picia.
Zamrugała.
-...nie?-zapytała Kenny'ego, zbita z tropu. Schowała się za swoim drinkiem, obserwując, jak odchodzi do... Smithówny! Boże, ta dziewczyna na bank nie jest pełnoletnia!-Jon, ona nie jest pełnoletnia.-oznajmiła grobowym tonem.
Lola zaczęła chyba świrować od siedzenia w papierach i zamieniła się w panią-chodzącą-sprawiedliwość.
-Jon, czy on do mnie podbija?!-zapytała konspiracyjnym szeptem, spanikowana, gdy barman odszedł na bezpieczną odległość.



Sandbar    - Page 3 Lolasyg
Sandbar    - Page 3 LolaodSandbar    - Page 3 GlobtroterSandbar    - Page 3 OnaSandbar    - Page 3 PoscigSandbar    - Page 3 PpomocSandbar    - Page 3 KonieczpSandbar    - Page 3 Urodziny1

74Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 11:14

Jonathan Harper

Jonathan Harper
Jonathan nawet się zaśmiał i zapłacił a swojego drinka. Pił właśnie gdy Lola zeszła bezdusznie na drażliwy temat. Nie parsknął napojem, nie zrobił się czerwony, nawet nie wyglądał na zażenowanego.
Popatrzył tylko jakoś nieobecnie a Lolę a po chwili uśmiechnął się słabo i jakoś smutno.
- Nie. Mnie nikt drinków nie stawiał - i posłusznie skoncentrował się na piciu margerity przez słomkę.
Wziął Sophie na kolana i przytulił ją. To ostatnio jego ulubiona wymówka, żeby schować twarz.
- Może. Nie wiem. Nie mam doświadczenia w podrywaniu. - powiedział w futro.



Sandbar    - Page 3 Jonsyg
Sandbar    - Page 3 Jonodznaki
Sandbar    - Page 3 Jonod2
Sandbar    - Page 3 PpomocSandbar    - Page 3 LicrandkiSandbar    - Page 3 Urodziny1Sandbar    - Page 3 006

75Sandbar    - Page 3 Empty Re: Sandbar Sro 08 Kwi 2015, 11:20

sier. Lola Martinez

sier. Lola Martinez
Blondynka uderzyła czołem o blat baru.
-Chodź, przytulę cię do piersi.-mruknęła, nawet nie czekając na reakcję (bo wiadomo, że kobiece cycki działają terapeutycznie na wszystkich) i przyciągnęła go do siebie.-PRZEPRASZAM!-wymamrotała.-Totalnie nie myślę co mówię!
Westchnęła.
-Jak powtórzę sto tysięcy razy, że jestem beznadziejna to mi wybaczysz?-zapytała, całując go w czoło.
Na jego stwierdzenie zapalił się w niej pomysł.
-Wspaniale!-stwierdziła, ucieszona.-Więc je zdobędziesz! Totalnie kogoś poderwiemy, Jon! Zaruchasz tak bardzo w Kalifornii, że... zapomnisz o wszystkim!-klasnęła w dłonie.-...a jak nie, to... to nie wiem co. Coś wymyślę. To będą najlepsze wakacje, Jon. Przepraszam.
Wyraz twarzy Loli zmieniał się z tym, co mówiła - od ekscytacji po smutek, na końcu.
-Kochasz mnie jeszcze?



Sandbar    - Page 3 Lolasyg
Sandbar    - Page 3 LolaodSandbar    - Page 3 GlobtroterSandbar    - Page 3 OnaSandbar    - Page 3 PoscigSandbar    - Page 3 PpomocSandbar    - Page 3 KonieczpSandbar    - Page 3 Urodziny1

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 3 z 9]

Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach