Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Motel "Rosie"

Idź do strony : 1, 2, 3 ... 20 ... 40  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 1 z 40]

1 Motel "Rosie" on Wto 13 Maj 2014, 10:04

O istnieniu motelu Rosie dowiesz się już wiele mil przed dotarciem do celu, a to dzięki licznym znakom i bilbordom. Stoi w strategicznym miejscu, przy wjeździe do Old Whiskey. Zachęca wielkim, neonowym bannerem, który świeci się na różowo, o ile oczywiście działają wszystkie żarówki; a z tym różnie bywa. Pośród piachu pustyni wyróżnia go bladoróżowa elewacja i całkiem liczna roślinność wokoło, o którą pracownicy motelu starannie dbają.
Motel składa się z dwóch części. Pierwszą jest parterowy budynek, w którym znajduje się recepcja oraz niewielka stołówka, gdzie goście mogą zamówić sobie coś do jedzenia. Nie ma co liczyć na wybitną kuchnię, ale alternatywą są tylko automaty z batonikami i kawą.
W drugim, większym budynku, mieszczą się pokoje. Do lokali na parterze wchodzi się bezpośrednio, zaś do tych na piętrze można dostać się jedną z dwóch klatek schodowych. Dostępne są pokoje jedno i dwuosobowe, wszystkie wyposażone w niewielkie łazienki. Każdy pokój ma przypisany numer miejsca parkingowego.

Cennik
Pokój jednoosobowy - 30$/noc
Pokój dwuosobowy - 40$/noc

Dnia 10.03.2013 roku pańskiego Anno Domini lokal został zakupiony przez szanowanego mieszkańca społeczności Old Whiskey - Jacksona 'Skittlesa' Jones'a.

Zobacz profil autora

2 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 18:49

Motel Rosie, bo tak nazywał się ten przybytek. Connor bywał tu często, ale zazwyczaj w sprawie prywatnej, teraz chodziło o interesy Świętych z Arizony. Z racji tego, że dzisiaj odbywał się ten jarmark to zdecydowanie więcej osób nocowało w hotelu, a właściwie nawet nie do końca nocowało. Dziewczyny w tym dniu musiały pracować jak pszczółki, gorzej by jednak było, gdyby ktoś nie chciał docenić ich pracy. Od tego był właśnie Eastman, on wiedział co zrobić jak ktoś miał problemy z wypłacalnością lub zwyczajnie awanturował się.
Indianin przyjechał tutaj swoim motocyklem i zaparkował na parkingu przed motelem. Wszedł tylko na chwilę do recepcji sprawdzić kto tam jest, pokazał, że idzie w okolice drugiego budynku. Najpierw jednak podszedł do automatu i kupił sobie kawę. Nie będzie tu przecież siedział o suchym pysku. I tak miał jakieś dziwne wrażenie, że dzisiaj będzie wyjątkowy spokój. Wziąwszy nalaną kawę poszedł na piętro i oparł się o balustradę czekając tylko na jakiś znak, żeby wkroczyć i wywalić awanturującego się klienta.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

3 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 19:04

Już od kilku dni wszystkie pokoje w motelu były zarezerwowane. Do Old Whiskey zjechali fani westernów i taniego folkloru , by zwiedzać okolice i brać udział w jarmarku. Lecz wiejska potancówka to nie jedyna atrakcja, z której mają zamiar korzystać liczni turyści...
Jeden z nich upodobał sobie towarzystwo miejscowych kobiet... W pokoju 76 trwał wieczorek zapoznawczy, lecz nie skończył się on dobrze. Dziewoja została z apartamentu wyrzucona, w dodatku bez sowitej zapłaty za swoje towarzystwo. Nie pomogły krzyki i wrzaski; młoda kurtyzana w skórzanych spodniach została odesłana z kwitkiem przez pijanego turystę z Phoenix. 
- Kurwa, nie dam sie wychujać przez grubasa! - zaklęła i wyciągneła telefon.

Zobacz profil autora

4 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 19:17

Eastman wyciągnął już sobie papierosa i już miał go zapalić gdy najpierw usłyszał jakieś krzyki i wrzaski, a potem młoda dziewczyna w skórzanych spodniach została wyrzucona przez swojego klienta. Ciekawie, naprawdę ciekawie. Postanowił zaniechać palenie i wsunął sobie papierosa za prawe ucho i powoli podszedł do drzwi pokoju.
- Co? Nie chce zapłacić? - Indianin wyszczerzył zęby oraz puścił oko do dziewczyny. - Zaraz zmądrzeje, nie martw się. - Był pewny, że po spotkaniu z nim mężczyzna nie będzie widział nawet możliwości, aby nie zapłacić.
Zapukał dosyć mocno do drzwi otwartą pięścią trzy razy.
- Proszę otworzyć, mamy pewną sprawę do obgadania. - Powiedział spokojnym tonem, oczywiście na tyle głośno, że mieszkaniec pokoju musiał go usłyszeć.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

5 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 19:56

- No kurwa, nie zapłacił! Dwie stówki za loda i numerek. I kurwa, ani centa!
Dziewczyna aż sie popluła. 
- Weź mu cos powiedz!

Gdy tylko Connor zaczał dobijać się do drzwi, z wnętrza pokoju dobiegł jakiś męski glos. "Zaraz.. zaraz..."
Drzwi się uchyliły, a Indinain zoabczył opryszcoznego grubasa, który niechętnie spoglądał w twarz Świoętemu.
- Czego? Ja nic nie wiem co pan chce? Zaraz wezwę policję!

Zobacz profil autora

6 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 20:13

Mężczyzna słysząc plującą dziewczynę spojrzał nieco z niesmakiem. Oby go nie opluła, bo to co miała w ustach nie byłoby zbyt dobre dla jego stroju. Już nie odpowiadał dziewczynie, tylko czekał na mieszkańca pokoju.
Gdy grubas otworzył to Connor postanowił zrobić to co powinien. Otworzył szerzej drzwi i wkroczył do pokoju.
- Siadaj... - warknął do gościa, po czym zamknął drzwi - ...no kurwa SIADAJ! - Teraz już głośniej powiedział. - Chcesz mnie policją straszyć? Mnie? - Zaśmiał się kpiąco. - Masz minutę, żeby w tej ręce... - wyciągnął swoją rękę na wprost - pojawiły się trzy stówki. T-r-z-y, rozumiesz? A jak spróbujesz zadzwonić na policję to gwarantuję, że po przyjeździe tutaj dopiszą mi jeszcze morderstwo, capiche? - Zapytał wiedząc, że skubaniec przyniesie kasę w zębach, bo był zwyczajnie za wąski, aby się targować ze Świętymi.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

7 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 20:24

Czy uda Ci się przekonać dziada do współpracy? tego dowiesz się rzucając kością na CHARYZMĘ, próg: 40.
wzór: k5+cecha
Jeśli Ci się uda, przekonany do współpracy dziad wręcza Ci 300$.

Zobacz profil autora

8 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 20:37

5*5+16=41 - próg przekroczony

Pieniądze znalazły się na jego dłoni szybciej niż myślał i już mógł opuścić pokój.
- Żeby to było ostatni raz. - Powiedział po czym wyszedł z pokoju zamykając za sobą drzwi.
Spojrzał na kurtyzanę i lekko się uśmiechnął.
- Pieniądze się znalazły. Pan Baker dostanie je do ręki. Możesz szukać kolejnego klienta. - Klepnął ją w tyłek zachęcając do poszukania kolejnego zarobku. Schował pieniądze i znowu stanął przy barierce, tym razem zapalił papierosa, którego miał w rękach. No i to jest robota, aczkolwiek szkoda, że nie przypieprzył kolesiowi, należało mu się.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

9 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 20:40

Teraz do Connora należy zdecydować się, czy pieniądze rzeczywiście powędrują do Bakera, czy do jego własnej kieszeni.
W każdym razie...

Kostki na ŚLEPY LOS:

1,3,5 - kiedy opuściłeś pokój, mężczyzna chwyta za telefon i dzwoni na policję
2,4,6 - mężczyzna nie dzwoni na policję

Zobacz profil autora

10 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 20:47

Wypadło 5, czyli szczęście się do mnie nie uśmiechnęło i mężczyzna dzwoni po policję.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

11 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 21:01

Ma szansę na ucieczkę! Jeśli przez najbliższe 30 minut naszego czasu nie zjawi się w temacie żaden funkcjonariusz - zostaje ci tylko uciekać, jak najdalej!https://www.youtube.com/watch?v=EwZGYMA46k8

Zobacz profil autora

12 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 21:26

Jarmark

Silnik pracował na wysokich obrotach, gdy Swarek przyciskał gaz do dechy, by jak najszybciej znaleźć się pod hotelem, do którego ich wzywano. Tylko do miasteczka tłumy turystów się zjechały i od razu dochodziło do łamania prawa. Jeden drugiego oszukałby i okradłby!
Radiowóz zatrzymał się obok wejścia i Ramirez wysiadła z pojazdu, rozglądając się.
Od razu ruszyła do wejścia.
- Kto nas wzywał?
Rzuciła do recepcjonisty.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

13 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 21:31

Recepcjonista wskazał na pięterko, gdyż stamtąd dochodziły jeszcze niedawno odgłosy awantury. Policjantka wchodząc na górę zauważa jedynie czuwającego przy barierce Connora.
...i zaglądającego przez szparę w drzwiach dziada.
- To on! - pisnął dziad przez drzwi, rozwiewając chyba wszelkie wątpliwości co do wspomnianego podczas telefonu alarmowego 'kutasa'.

Zobacz profil autora

14 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 21:52

No to ładnie się porobiło, pomyślał Connor. Ale nie ma co wymyślać. Nikt tego nie widział poza nim samym i tym grubasem. Oczywistą oczywistością jest to, że nie mają dowodów na cokolwiek poza słowami tego dziada, który nawet nie chciał się pokazać.
Indianin uśmiechnął się do funcjonariuszki.
- Panna Ramirez? - Zapytał kojarząc kobietę z lat, gdy kilka lat młodszy młodszy. Wtedy jeszcze nie była policjantką. - Jak miło widzieć znajomą twarz powracającą do Old Whiskey. - Obejrzał ją z góry na dół. - Pani pięknieje z wiekiem. - Skomplementował Gabrielle i wyszczerzył się pokazując śnieżnobiałe zęby.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

15 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 21:57

Ramirez weszła po schodach, zostawiając Swarka za sobą. Żadnej awantury nie było słychać, mogła sprawdzić górę sama. Dostrzegając Eastmana, nie była w stanie go poznać. Zmienił się bardzo, a ona myśli miała pochłonięte teraz czymś innym. Zmrużyła oczy, patrząc na dziada, kukającego przez szparę w drzwiach.
- Pan wyjdzie i powie co się stało.
Kiwnęła ręką na gościa hotelowego i popatrzyła na Eastmana pytająco. Co on jej tu będzie z komplementami wyskakiwał? Proszę, proszę, zastraszał turystów w święto miasta? Ramirez zatrzymała się o kilka kroków od mężczyzny i kolejnym gestem ponagliła gościa hotelowego.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

16 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 22:14

Dziad poczuł się dużo pewniej w obecności policjantki. Wyszedł więc ze swojego pokoju, jednak wystarczyło jedno spojrzenie Connora, by zaraz do niego wrócił.
- Okradł mnie! Okradł i zastraszył! - jęknął przez drzwi.

Zobacz profil autora

17 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 22:25

Eastman spojrzał na grubasa i pokręcił głową.
- To jest po prostu okrutne i smutne. Jestem pół-indianinem i przez to ludzie mnie oskarżają o najróżniejsze przestępstwa. Nie wiem jak można być tak nietolerancyjnym. - Powiedział ze smutkiem. - Zatrzymałem się tutaj, aby wypić sobie kawkę, bo akurat miałem po drodze. - Wskazał na stojący na barierce kubek po kawie z automatu. - Chciałem się wybrać na jarmark, a tu policja i teraz się jeszcze dowiaduję, że to na mnie. - Pokręcił głową i spojrzał w niebo.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

18 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 22:32

Spojrzała na wystraszonego dziada w drzwiach i na Connora, który niestety swym wizerunkiem idealnie pasował do typów, którzy lubią gnębić innych. I jeszcze te wytłumaczenie! Ramirez zdała się na policyjną intuicję.
- Wyjaśnimy sobie to na komisariacie. Odwróć się i połóż ręce na głowie.
Zażądała, wbijając spojrzenie w Eastmena i ostrzegawczo kładąc dłoń na kaburze.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

19 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 22:41

- Panno Ramirez, nie macie dowodów. Nie macie prawa mnie skuwać. - Powiedział do niej ze spokojem. - Macie słowo moje przeciwko osobie, która nawet nie chce podać wam swojego nazwiska. - Oparł się o barierkę. - Chcę adwokata. Teraz. Nawet ja mogę powiedzieć, że ty panno Ramirez mnie zastraszyłaś. I czy to będzie prawda? Chyba prędzej, bo to ty kładziesz rękę na kaburze - Mężczyzna nie przejął się tym, że trzyma rękę na kaburze. Nie ma najmniejszego prawa go skuć w tej chwili, ani tym bardziej wystrzelić.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

20 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 22:47

Pojedynek na charyzmę.
Oboje rzucacie kostkami i sumujecie C + 5*k6.
Jeśli Eastman będzie mieć wyższy wynik, Ramirez łagodnieje.
Jeśli Ramirez będzie mieć wyższy wynik, Eastman posłusznie się odwraca.

Zobacz profil autora

21 Re: Motel "Rosie" on Wto 05 Sie 2014, 23:03

20 + 5*6 = 50

- Masz się odwrócić i położyć ręce na głowie. Teraz - Powtórzyła dobitniej, żeby nie przyszło mu znowu zgrywać niewiniątka i ociągać się. Złapała za kajdanki i krok ku Connorowi zrobiła.
- A pan zejdzie na dół i opowie co się stało. - Rzuciła jeszcze, zanim zabrała się do zakuwania Świętego. Wyprowadziła go z hotelu i wpakowała do radiowozu.

zt

Connor zostaje na dwadzieścia cztery godziny (realne) zamknięty w areszcie.
Zostaje mu także skonfiskowana broń i pieniądze, które odebrał turyście.



Gabrielle R. Ramirez

Zobacz profil autora

22 Re: Motel "Rosie" on Pią 08 Sie 2014, 22:20

Wreszcie doszedł do tego głupiego motelu przez którego stracił 300 USD i broń. Pewnie ten facet uciekł, oby w następnych latach nie pojawiał się w Old Whiskey, bo Connor będzie chyba do końca życia pamiętał tę twarz. Znalazł swój motor, stał w tym miejscu, gdzie go zostawił. Tyle dobrze, nikt go nie ukradł, ani policjanci go nie zholowali. Usiadł na siedzisko, zaczął głęboko oddychać, odpalił go kluczykiem, potem gaz i nie ma nas.

/zt



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

23 Re: Motel "Rosie" on Sro 13 Sie 2014, 17:04

<--- bar Viva Maria, ok. 18.30

Członek gangu Świętych z Arizony zlitował się nad Autumn, no bo co miał zrobić. Posadził ją na tylne siedzenie i ruszyli pod motel. Wpierw objechali okolicę, ale poszukiwanej dziewczyny Taylor nigdzie nie zauważył.
- Lepiej, żeby miała teraz klienta - mruknął, wyłączając silnik. - No, to idziemy jej poszukać... Wiesz chociaż, jak wygląda? - spytał Autumn. Nie czekając na odpowiedź - bo na pewno nie wiedziała - zarzucił krótki opis. - Trochę wyższa od ciebie, tlenione włosy, duże cycki, kiepskie ciuchy - standard. Chociaż trafiały się różne dziewczyny.

Autumn może rozejrzeć się przy motelu.

Zobacz profil autora

24 Re: Motel "Rosie" on Sro 13 Sie 2014, 17:12

I prawie, prawie podskoczyła jak tylko wyszli z Vivy, powstrzymująć się ostatkiem sił.
- Mhm. Jasne. - mruknęła, schodząc z motora. Serce jej waliło jak dzikie! Poprawiła wrzynające się tu i ówdzie spodnie i poszła się rozejrzeć. Obejść motel, zajrzec w okna i na balkoniki jeśli takie były.. Kopnęła jakiś kamień i oglądała dalej.




Zobacz profil autora

25 Re: Motel "Rosie" on Sro 13 Sie 2014, 17:16

Z jednego z pokoi wyskoczyła jakaś dziewczyna. Nie pasowała do opisu - była dość wysoka, miała ciemne włosy związane w kucyk, koszulę zawiązaną nad pępkiem i skórzane szorty. Spojrzała przelotnie w prawo i w lewo, wcisnęła coś do kieszeni obcisłych spodenek i ruszyła przez parking w stronę ulicy.

Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 1 z 40]

Idź do strony : 1, 2, 3 ... 20 ... 40  Next

Similar topics

-

» Rosie i jej paczka

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach