Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Motel "Rosie"

Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 39 z 40]

1 Motel "Rosie" on Wto 13 Maj 2014, 10:04

First topic message reminder :

O istnieniu motelu Rosie dowiesz się już wiele mil przed dotarciem do celu, a to dzięki licznym znakom i bilbordom. Stoi w strategicznym miejscu, przy wjeździe do Old Whiskey. Zachęca wielkim, neonowym bannerem, który świeci się na różowo, o ile oczywiście działają wszystkie żarówki; a z tym różnie bywa. Pośród piachu pustyni wyróżnia go bladoróżowa elewacja i całkiem liczna roślinność wokoło, o którą pracownicy motelu starannie dbają.
Motel składa się z dwóch części. Pierwszą jest parterowy budynek, w którym znajduje się recepcja oraz niewielka stołówka, gdzie goście mogą zamówić sobie coś do jedzenia. Nie ma co liczyć na wybitną kuchnię, ale alternatywą są tylko automaty z batonikami i kawą.
W drugim, większym budynku, mieszczą się pokoje. Do lokali na parterze wchodzi się bezpośrednio, zaś do tych na piętrze można dostać się jedną z dwóch klatek schodowych. Dostępne są pokoje jedno i dwuosobowe, wszystkie wyposażone w niewielkie łazienki. Każdy pokój ma przypisany numer miejsca parkingowego.

Cennik
Pokój jednoosobowy - 30$/noc
Pokój dwuosobowy - 40$/noc

Dnia 10.03.2013 roku pańskiego Anno Domini lokal został zakupiony przez szanowanego mieszkańca społeczności Old Whiskey - Jacksona 'Skittlesa' Jones'a.

Zobacz profil autora

951 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 17:17

Ściany Rosie miały oczy i uszy, więc samochód Bakera dość szybko został przyuważony nieopodal. W każdym razie, kiedy wybijała właśnie godzina spotkania, przed budynek wyszło kilku Latynosów, rozmawiając i paląc papierosa, a po jeszcze kilku minutach wyszedł ON.
Z lekkim zefirem w swoim afro, kamizelce kuloodpornej i luźnej markowej bokserce z jakimś durnym nadrukiem. W podartych, równie markowych spodniach, za które kupiłby pewnie połowę miasteczka. Za buty można było dołożyć jeszcze do tego Sugarhill.
Z wiadomym sobie wdziękiem wsiadł do starego pickupa razem z trzema innymi kolesiami (jeden przysiadł sobie na pace), po czym ruszyli w stronę nieczynnej stacji na randkę ze Świętymi.

zt



Zobacz profil autora

952 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 19:42

Eastman wyszedł z samochodu i ruszył chyłkiem zakosami poszukiwać tej fury Skittlesa, którą podobno miał zapierdolić. Oczywiście starał się być nieuchwytny jak ninja, ewentualnie jak Tommy Lee Jones w Ściganym!



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

953 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:12

Jako, że misję prowadzi ci Twoja ulubiona adminka, specjalne kostki z dedykacją, tylko dla Ciebie!
ŚLEPY LOS:
parzyste - możesz od razu się postrzelić
nieparzyste - ...albo zrezygnować. 8D


A ja protestuję przeciwko porównywaniu kogokolwiek oprócz Loli do Tommy'ego Lee Jones'a 8D

Zobacz profil autora

954 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:17

NIE RZUCAM, FOCH XD



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

955 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:38

Przed motelem, zainstalowane są kamery. W motelu siedzi co najmniej jeden człowiek Skittlesa, który wcześniej został poinformowany o tym, że auto Bakera stoi niedaleko motelu.
Dlatego kostki na ŚLEPY LOS:

2,3,4,5 - twoje kręcenie się wokół motelu zostało zarejestrowane przez kolesia siedzącego na recepcji, z monitorem na nosie.
1,6 - masz farta, bo na chwilę odwrócił twarz od ekranu.

Zobacz profil autora

956 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:46

2,3,4,5 - twoje kręcenie się wokół motelu zostało zarejestrowane przez kolesia siedzącego na recepcji, z monitorem na nosie.

No to chuj, Connor miał to wszystko w dupie i tak szukał tego pierdolonego samochodu, najwyżej ich tam wszystkich powystrzela do chuja. Był przecież z tytanu, no nie?



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

957 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:52

- Hej, hej! - Connor mógł usłyszeć za sobą głos poddenerwowanego, na oko trzydziestoparoletniego, białego, obtatuowanego od stóp po czubek głowy faceta.
- Za czym tu tak węszysz, co?

Zobacz profil autora

958 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:55

Eastman spojrzał na faceta.
- Ej, fajne tatuaże. - Powiedział do faceta. - Mój znajomy się tu zatrzymał. Wysoki, ciemne włosy, ma tatuaże. - Podał mu kogoś kogo może być tu pełno, bo przecież pewnie wielu się tutaj zatrzymało takich.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

959 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:56

- Przecież wiem kim jesteś. - oznajmił, marszcząc brwi, nieco rozdrażniony tym, że ma go za debila.
- Czego tu szukasz? Może ci w czymś pomóc, huh?

Zobacz profil autora

960 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 20:59

- Nie, nie wiesz! - Powiedział patrząc na niego i zbliżając się do faceta powoli. - Masz mnie za idiotę? - Chyba podkurwił Connora, albo przynajmniej Eastman chciał, żeby za takiego go miał.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

961 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:01

- A ty co, jakiś problem? - i tak, kulturalne spotkanie przedstawiciela Buendii i Świętych miało okazję zamienić się w dresiarską ustawkę.

Zobacz profil autora

962 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:02

Podszedł do niego bliżej i go po prostu kurwa popchnął.
- Tak kurwa, ruchałem twoją starą! - Powiedział Eastman pierwsze co mu przyszło na język.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

963 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:22

Buendia w tym momencie odskoczył od Connora o krok i roześmiał się w głos. W końcu riposta Connora była taka zabawna!

...jak dostanie pięścią w ryj.

Jeśli przekroczysz próg 35 na refleks - unikasz ciosu. Jeśli nie - dostajesz w zęby.

Zobacz profil autora

964 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:25

20+6*6=50>35

Connor niczym zwinna małpka unika ciosu, po czym wyprowadza swój prosto w szczękę faceta. Czy mu się uda? A może się zsunie i pójdzie gdzieś niżej.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

965 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:27

Kostki na umiejętność, próg 45. jeśli ci się udaje, wyprowadzasz cios prosto w szczenę faceta, przy czym nieco go ogłuszasz. Jeśli ci się nie uda - facet równiez unika ciosu i wyciąga broń gratis.

Zobacz profil autora

966 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:37

29+2*5=39<45

Eastman niestety przestrzelił i ten gamoń wyciągnął broń. Connor nie pozostał jednak dłużny i również wyciągnął klamkę i przy okazji nacelował na niego i wystrzelił.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

967 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:44

Facet zapewne nie wystrzeliłby z broni do Connora. Wyciągnął broń jedynie, by mu pogrozić. Głupio by wyszło, zabijać gościa pod okiem kamer z monitoringu. Chociaż na pewno lepiej by na tym wyszedł niż Connor, gdyż to Skittles rozporządzał nagraniami.

Ślepy los:
1,2 - chybiasz gościa, sam obrywasz, czekasz na kolejne kostki
3,4 - trafiasz gościa, ale też sam obrywasz, czekasz na dalsze kostki
5,6 - gościu cię chybia, sam obrywa, czekasz na dalsze kostki

Zobacz profil autora

968 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:47

1,2 - chybiasz gościa, sam obrywasz, czekasz na kolejne kostki

Connor dostaje...
...pewnie się wykrwawia i ginie. Jak słodko.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

969 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 21:55

ślepy los!

1,2 - dostajesz w płuco, padasz na ziemię, będąc teraz na łasce nowego znajomego z Buendii
3,4 - dostajesz w ramię, broń wypada ci z ręki, Buendia wciąż cię trzyma na muszcze, więc lepiej byś był grzeczny!
5 - kula drasnęła cię jedynie w bark
6 - obrywasz kulkę w środek czoła. Game over.

Zobacz profil autora

970 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 22:36

ZGINĄŁ






Ostatnio zmieniony przez Connor Eastman dnia Sob 11 Kwi 2015, 22:46, w całości zmieniany 1 raz



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

971 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 22:43

Zaraz po tym, jak adminka odnotowała kolejnego trupa na swojej liście, Mężczyzna z Buendiów nerwowo zaczął się rozglądać. Schował pospiesznie broń, po czym podbiegł do Connora i nachylił się nad nim. No cóż, łatwo było określić jego stan, gdyż dostał prosto w bańkę. Chwycił szybko Connora pod pachy, zastanawiając się co takiego żarł, skoro był taki ciężki.
W każdym razie wtaszczył go do motelu, zanim ktokolwiek ich na zewnątrz przyuważył.

Zobacz profil autora

972 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 22:48

- Ej zostaw mnie. - Zaczął krzyczeć duch Connora swobodnie zwisający nad ciałem. Ale facet go nie słyszał.



Connor Loco Eastman
Zobacz profil autora

973 Re: Motel "Rosie" on Sob 11 Kwi 2015, 22:52

Nagle zza chmurki na Connora wyjrzało słoneczko.
Chociaż czy to aby na pewno było słoneczko? Nie, to jego poronione przez Liluje dziecko, z którym złączy się zaraz rodzicielską miłością na wieki.

Zobacz profil autora

974 Re: Motel "Rosie" on Pon 13 Kwi 2015, 19:51

/późna noc, 24/25.07.2013/

Pod Rosie zajechały cztery auta. Z nich, jakby nigdy nic, wyskoczyło kilka osób, uzbrojonych po zęby. Wleźli na hol, rozglądając się za Skittlesem i jego ludźmi. Jednak nie dostrzegli na wejściu nikogo.
Rozdrażnieni tą sytuacją wleźli głębiej - dopiero wtedy padły pierwsze strzały ze strony Milo - kolesia, który niedawno rozprawił się z Connorem. Wtedy ludzie z P zaczęli walić ze swoich pukawek na oślep. Po meblach i po ścianach. Milo chował się pod ladą recepcji, tuż przy ciepłych jeszcze zwłokach Connora. W końcu jednak dosięgła go kula.
Co chwila, zza rogu wyskakiwał nowy Buendia, gotowy do strzału - to, co przygotowali im jednak P zakrawało o rzeź. Żaden z nich nie uszedł z tego cało - zginęli wszyscy, prócz jedynie postrzelonego w bark Milo.
Po akcji trwającej zaledwie kilka minut. Opryszki z P poznikały w samochodach, ciągnąc ze sobą swoje trupy. Wpakowali się potem do aut i ruszyli z piskiem opon.

Zobacz profil autora

975 Re: Motel "Rosie" on Pon 13 Kwi 2015, 20:07

---> /niedługo po całym zajściu/

Jim był W Ś C I E K Ł Y. Był stuprocentowo pewny, że Jones znowu ściemnia. Podwózka jego czarnego dupska do Rosie, do swoich ludzi, zaraz po tym jak Święci zorientowali się, że zrobił ich w chuja, była dla niego najwygodniejszym wyjściem. Jeśli cokolwiek miałoby się dzisiaj stać Connorowi - to z rąk Buendii, był o tym święcie przekonany.
Kiedy chłopcy dojeżdżali na miejsce, z daleka już wyły syreny policyjne. W motelu były powybijane szyby, łatwo było zauważyć ślady po kulach.
- Jezu Chryste... - mruknął po cichu Jimmy, kiedy skonfrontował się z widokiem, który powitał go w środku.
Zza lady dobiegał jęk postrzelonego Milo, który leżał, plecami oparty o ścianę, tuż przy zwłokach Eastmana.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 39 z 40]

Idź do strony : Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40  Next

Similar topics

-

» Rosie i jej paczka

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach