Play by forum role play game - modern western in hot Arizona.


You are not connected. Please login or register

Droga do Old Whiskey - Apache Road

Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 13, 14, 15, 16, 17  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down  Wiadomość [Strona 14 z 17]

1 Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pon 19 Maj 2014, 16:22

First topic message reminder :

Dwupasmowa droga szybkiego ruchu, która prowadzi przez bezkresy pustyni. Droga jest dość kręta, ale zdarza się, że również odcinki całkiem proste ciągną się przez parę mil. Tablice odmierzają odległość do miasteczka. 
Łączy sie ona z Apache Road, która prowadzi z Old Whiskey do Appaloosa City.

Zobacz profil autora

326 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 29 Mar 2015, 14:20

- Najpierw pomogę ci w zrozumieniu, że koleś nie może w ogóle z tego wyjść. - odpowiedział - to sprawa osobista, raczej cię zobaczy i będzie doskonale wiedział, kto za tym stoi. Dlatego spotkanie z nim musi być jego ostatnim.
Był bezlitośnie szczery w tym momencie.
- Założę się, że chodziłeś się szkolić w strzelaniu, co? - dopytał - na strzelnicę? w swoim mieście? Błąd. Ktoś mógł cię zobaczyć i pomyśleć... co nagle ten Enderman wyprawia, jak nigdy go do tego nie ciągnęło? Boi się czegoś? Planuje coś? 
Spojrzał na chłopaka.
- Gdzie trzymasz broń, którą sobie kupiłeś? Pewnie w domu, co? Kolejny błąd.



Zobacz profil autora

327 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 29 Mar 2015, 14:34

Ennis słuchał Smitha uważnie. W końcu nie bez powodu to Anthony był lokalnym królem bandziorów.
- Wiem o tym - przyznał Ennis chmurnym tonem. - To miałem na myśli. To znaczy... Na początku myślałem, że wystarczy gościa nastraszyć, ale on nawet nie zasługuje na takie lekkie traktowanie.
Gorzej było już z pozostałymi uwagami. Zacisnął mocno usta, bo wszystko, co mówił Smith, było prawdą. Spuścił głowę, trochę zawstydzony.
- Niestety... Ma pan tutaj rację - przyznał niechętnie. Ostatecznie nawet nie chciał tego glocka używać, ale w ostateczności zawsze była taka opcja. I wtedy faktycznie ktoś mógłby go z tym powiązać.



Zobacz profil autora

328 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 29 Mar 2015, 14:38

- Gdzie go kupiłeś? - zapytał - mam nadzieję, ze nie w normalnym sklepie, co? 
Zmrużył gniewnie oczy, ale Ennis nie mógł tego dojrzeć.
Smith skręcił w zjazd do Appaloosa City.
- Chcesz się czegoś nauczyć, Enderman?

Zobacz profil autora

329 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 29 Mar 2015, 14:44

- Nie - burknął Ennis. Zaczął się zapadać w fotelu jak chłopiec besztany przez ojca. Kiedy to zauważył wyprostował się i już pewniejszym tonem dodał:
- Broń jest nierejestrowana. Nie wskaże na mnie bezpośrednio.
Nie dało się ukryć, że ta rozmowa ze Smithem sprowadzała Ennisa do pozycji dziecka, które się chce bawić w wojnę. Świadomość tego była gorzka, mimo to Enderman wiedział, że duma tylko będzie go kosztowała.
- Chcę - przyznał. Spojrzał na Smitha wzrokiem pełnym determinacji.



Zobacz profil autora

330 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 29 Mar 2015, 14:47

- Strzelam, że jeśli nierejestrowana i kupowałeś w Old Whiskey lub okolicach... to od świętych, tak?
Spojrzał na chłopaka.
- Błąd. Kupujesz od źródła co się nie zna, albo zna cię na tyle dobrze ze z tobą współpracuje. Święci pewnie nie mają pojęcia do czego ci to potrzebne i nie maja tez powodów by cię ewentualnie kryć w razie problemów. Broń do wywalenia.
Spojrzał na Ennisa.
- Pod siedzeniem masz torbę.
W środku była beretta z pełnym magazynkiem.



Zobacz profil autora

331 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 29 Mar 2015, 14:55

Ennis uniósł brew. Do tej pory wydawało mu się, że Smith miał więcej wspólnego z Appaloosą niż z takim miejscem jak Old Whiskey, ale najwyraźniej całkiem nieźle się orientował. Do tego przypomniało mu się to zdjęcie, którym wachlowała Ennisa i Naiche onegdaj Lola, na którym jak byk przy aucie Starego Jacoba pozowali jak dwaj kumple Baker i młody Smith.
Chłopak spuścił nos na kwintę. Sześć stów na nic...
Sięgnął pod siedzenie i po chwili trzymał już w rękach berettę od Smitha. Obracał ją przez chwilę w dłoniach, przyglądając się broni. Znowu poczuł się nieswojo. W jego głowie Ennis Zabójca mocniej domknął drzwi, które na moment się uchyliły.
- Dzięki - powiedział. Zerknął na Smitha - Tylko dalej pozostaje pytanie, gdzie mam ją przechowywać. Strzelać mogę iść nawet na pustynię... No ale jakoś sobie z tym poradzę. Chyba, że ma pan jeszcze jakieś rady.



Zobacz profil autora

332 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Nie 29 Mar 2015, 15:02

- Im dalej od twojego domu, tym lepiej - odpowiedział - znam doskonałe miejsce.
Wjechał na drogę stanową i wjechał na wschodnie obrzeża Appaloosa City...

/zt - Magazyn



Zobacz profil autora

333 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Czw 09 Kwi 2015, 22:29

/ z Appaloosa

Jechała sobie autobusem. Brum, brum. Upał, gorąc, rozciachany brzuch.

zt > OW



Zobacz profil autora

334 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 17 Kwi 2015, 21:30

-> z Janseen Street
Wjechała na Apache Road. Cisza była przerywana warkotem silnika.
- Już po wszystkim. - powiedziała nawet współczująco. Ona po pierwszym swoim celu chciała isć na zwolnienie, ale nie mogła. Czuła sie strasznie i kolejne naciśnięte spusty spowodowały, że zaczęła się izolować od uczuć, emocji, czegokolwiek. Jednak cały czas pamiętała to uczucie beznadziejności, gdy zabiła po raz pierwszy.
- Chcesz się napić? - spytała po prostu. Zawsze mogą zajechać do jej baru



Zobacz profil autora

335 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 17 Kwi 2015, 21:38

- Ja pierdole... - powiedział i przetarł twarz dłońmi. Adrenalina z niego schodziła. Polowania to było nic w porównaniu z tym.
Popatrzył na swoją bluzę, która zapewne idzie do spalenia, bo nie było szans, żeby nie była obryzgana. Ściągnął ją i wywróciwszy na lewą stronę zwinął ją w kulę. Połozył ją pod nogami.
- Łeb w kawałkach. A właśnie. - wyciągnął zabezpieczoną broń - oddaję.
Popatrzył na kobietę.
- A poisz na krechę? - bo nadal suma jego dolarów wynosiła okrągłe zero.



Zobacz profil autora

336 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Pią 17 Kwi 2015, 21:41

Wzięla od niego broń. Przechyliła się trochę patrząc cały czas na drogę. Otworzyła schowek, tam schowała broń i wyciągnęla piersiówkę. Zamknęła schowek. Podała go Leszkowi.
- Nie powinnam być duchowym wsparciem, ale niech ci będzie.- powiedziała. po czym pewnie zabrała otwarta już piersiówkę,wzięła łyka i pojechała do baru.
<Zt x2>



Zobacz profil autora

337 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 16:16

/willa Catherine, 23.08, późny wieczór

3,5,6 - Nikt was nie widział


Sasha był naprawdę mocno podekscytowany. Nie tylko faktem, że ten przestępczy akt się powiódł, ale także dlatego, że dosyć mocno mu skoczył poziom adrenaliny we krwi. Poza tym czuł się trochę dziwnie. Regina go pocałowała. I gdyby nie był szczęśliwy swoim sukcesem, to teraz byłby mocno zaniepokojony i nie śmiałby się na głos. Ale jednak w środku czuł lekki niepokój.
Jak powinien się do niej zachować?
Zerknął ukradkiem na blondynkę, która nie przejęła się zbytnio ani kradzieżą, ani sprzedaniem mu buziaka prosto w usta.
A tymczasem na piaszczystą drogę wyjechał bordowy cabriolet Impala. Sasha czuł się jak młody Bóg. A zwłaszcza, że obok siedziała szczupła, wysoka dziewczyna z włosami w kolorze kukurydzy.
-Chyba nikt nas nie widział, co?-upewnił się.



Zobacz profil autora

338 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 16:58

Wbrew temu, co myślał Sasha, Regina byłą w cholerę przejęta tym, co się przed chwilą stało. Także i jej skoczyła adrenalina i dziewczyna nie umiała przestać się uśmiechać. Udało się! W dodatku nie goniła ich ani właściciel auta ani policja. Jechali sami, pustynną drogą; wszędzie ciemno, mogą się śmiać w głos i nikomu nic do tego!
- Nie, chyba nie - powiedziała, łapiąc głębszy oddech. Sięgnęła do radia i włączyła stację radiową z oklepanymi klubowymi hitami.
- O kurde bele, udało się, ja pierdolę! Ale jestem teraz napalona!



Zobacz profil autora

339 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 17:29

Sasha czuł się naprawdę jak bohater filmu. I czuł się zaskakująco dobrze z faktem, że właśnie ukradł komuś samochód. Na bank spłonie w piekle. Przez Reginę. A może nawet z nią. Bo nawet pan Smith nie da rady jej stamtąd wyciągnąć. Nikt nie ma aż takiej władzy!
Zaśmiał się do niej, gdy upewniła go, że jest czysto.
Poprawił lusterko, by potem spojrzeć w horyzont. Pusto. Lekki wietrzyk we włosach, piaski i gwiazdy przed nimi...
...i nagle zarzuciło autem, gdy Sasha usłyszał, co powiedziała Regina. Wyhamował gwałtownie. Oparł na chwilę głowę o kierownicę, gdy się zatrzymali.
-Jezu, Regina... nie możesz mówić takich rzeczy!-obruszył się, wrzucając z powrotem pierwszy bieg.



Zobacz profil autora

340 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 18:04

Dobrze, że miała zapięte pasy, bo by wyleciała przez przednią szybę. Chwyciła się fotela i spojrzała na Sashę, zza kurtyny rozczochranych włosów.
- Czemu? Nie mam mówić prawdy? - powiedziała, łącząc nogi i nieco opuszczając się w fotelu.
- Co ja mogę za to, ze jestem tak napalona, ze bym ukradła jeszcze jedne samochód!



Zobacz profil autora

341 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 18:07

Sasha pacnął się w czoło.
-Serio? To ty na kradzenie samochodów jesteś napalona?-westchnął, wolno ruszając.-Nie no, spoko. Tylko precyzuj, dobra?-mruknął.-Więc... co? Jutro wyjeżdżasz nie wiadomo gdzie i się nie zobaczymy przez najbliższy czas? O ile oczywiście twój plan wypali?-zapytał.



Zobacz profil autora

342 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 18:10

Pokręciła głową. Patrzyła przed siebie z lekkim uśmieszkiem. znowu jechali z pełną prędkością. 
- Na to wygląda - odpowiedziała. 
Wyciągnęła rękę i położyła ją na udzie Sashy. 
- Wiem, wiem, będziesz bardzo tęsknić.



Zobacz profil autora

343 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 18:18

Zmarszczył lekko czoło, widząc, jak kręci głową. Nie powiedział jednak nic, skupiając się na drodze. Pustej drodze.
Spiął momentalnie mięśnie, gdy położyła mu rękę na udzie.
-Jezu, Regina... Czy ty chcesz żebyśmy się rozbili gdzieś na jakimś kaktusie?-zapytał, zaciskając palce na kierownicy.
Nie to, żeby mu się to nie podobało. W sumie to był przestraszony, że mu się to podoba. Bo nie chodziło już tylko o to, że Smith go za to wykastruje. Ale dlatego, że Regina... była taka niedoświadczona i w pewien sposób niewinna, i... nie chciał jej zrobić krzywdy, no!
-Mhm...-mruknął pod nosem.-Ty też, co?-uśmiechnął się głupio, patrząc na jej dłoń znacząco.



Zobacz profil autora

344 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 18:41

Zrobiła taką minę, jakby się powstrzymywała od śmiechu.
- Chyba tak - odpowiedziała, wciąż nie cofając swojej dłoni - inaczej bym chyba nie chciała z tobą prowadzić wątku romansowego na Starej Kiszewie.
Spirjzłą na niego. Cofnęłą dłoń i zrobiła oburzoną minę.
- Serio, Andel? Nie odczytałeś mojego Pe Wu, w którym opisałam cały nasz zaplanowany wątek romansowy między twoim SS-manem i moją Helgą?! O boże!



Zobacz profil autora

345 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 18:48

Spojrzał na nią uważnie.
-Co?!-zapytał, bo Regina nie mogła go bardziej zaskoczyć.-No halo, wyskakuje reklama jak się wchodzi na forum z komórki i nie byłem ostatnio, nie?-oburzył się.-Poza tym Gretel nie może mieć wątków romantycznych.-oświadczył, unosząc brodę do góry.
Dziwnie, gdy zabrała rękę.



Zobacz profil autora

346 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 18:58

- Jasne, jasne. A z tą Żydówką to se piszesz. Żydówką! - popukała się w czoło.
Usiadła głębiej w fotelu i położyła nogi na desce rozdzielczej.
- A ja już sobie nawet posta przygotowałam dla ciebie. Nie, to nie!



Ostatnio zmieniony przez Regina Smith dnia Sro 13 Maj 2015, 19:10, w całości zmieniany 1 raz



Zobacz profil autora

347 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 19:09

Przewrócił oczami.
-Przetrzymujemy ją, bo posiada informacje o działalności polskiego podziemia, halo! I próbuje ją w sobie rozkochac, by mi wszystko wypaplała. Jak możesz tego nie widzieć.-prychnął aż.-Myślisz, że za co dostałem odznakę: "kasztanowe serce"?
Pokręcił głową.
-Dobra. Serio masz zamiar gadać ze mną teraz o Kiszewie? Ty lepiej ogarnij swój plan. Macie kasę?



Zobacz profil autora

348 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 19:15

Westchnęła ciężko. Faktycznie, bez sensu gadać teraz o forum pbf, gdy jest się na gigancie. Ale widać, każdy zastępczy temat jest dobry, by nie myśleć o konsekwencjach tego co się przed chwilą zrobiło.
Przesunęła dłonią po drzwiach samochodu i chwilę się zastawiała nad czymś. Czy w ogóle da radę uciec, bo jak an razie wszystko sprowadzało się do tego by dać się złapać. 
Przymknęła oczy i odchyliła głowę do tyłu, unosząc ręce do góry. Wciąż milczała.
Tyle rzeczy mogłaby teraz powiedzieć, ale żadna z nich nie była dobrym planem.
- Nic nie mamy. Kilka stówek. Ten samochód - wyliczyła - będziemy jechać przed siebie aż w końcu pewnie ktoś nas zwinie. A potem mój ociec faktycznie nas wywiezie do tej pofajdanej Francji i nigdy więcej cię nie zobaczę! Dopiero co zdobyłam przyjaciela a już mi go zabierają. Pojebane.



Zobacz profil autora

349 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 19:25

Trochę zwolnił, zerkając na Reginę kątem oka.
-Znalazłem robotę. Jeszcze nie muszę płacić za semestr to mogę wam coś rzucić jeszcze, nie? Może Kenny mi coś jeszcze pożyczy...-zaczął wolno planować, wzdychając.
Było mu jakoś ciężko na klatce piersiowej. Włączył migacz i zjechał na pobocze, by się zatrzymać. Chwilę się nie odzywał, patrząc na, oświetlaną przez światła mijania, drogę.
Blondynka właśnie nazwała go przyjacielem. I... w sumie to mu też za mocno ten jej wyjazd nie pasował. I pewnie skończy się tym, że widzą się dziś po raz ostatni.
Sasha podjął decyzję. Złapał dziewczynę za dłoń i... nachylił się nad nią.
-Nic nie mów.-zastrzegł od razu, po czym ją pocałował.



Zobacz profil autora

350 Re: Droga do Old Whiskey - Apache Road on Sro 13 Maj 2015, 19:42

- Serio, chcesz nam dawać kasę, której możemy ci nawet nie oddać? Sam przecież... no, w pożarze, nie?
Regina nie była aż taką suką, by brać od Sashy jego ostanie pieniądze. Dopiero co się przeprowadził i usiłował zacząć coś na nowo!
Zatrzymali się i oboje milczeli chwilę. Regina zastanawiała się, co powinna zrobić. Potrzebowała kasy, ale... nie do niego!
Wyprostowała się i chciała udać urażoną jego propozycją i rozegrać to tak, by przestał myśleć o dawaniu jej kasy. Bo przecież sama sobie poradzi, prawda?
Jednak Sasha znalazł dobry sposób na zamknięcie jej ust.
I tak jak kilka dni wcześniej, położyła mu prawą dłoń na karku i chwyciła w palce jego włosy.



Zobacz profil autora

Sponsored content


Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry  Wiadomość [Strona 14 z 17]

Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 13, 14, 15, 16, 17  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach